Zamknij
REKLAMA

Pamięci ks. Józefa Smaczniaka

08:51, 03.11.2020 | P.C
REKLAMA

W Nadwórnej na Ukrainie, w tamtejszym kościele parafialnym, odsłonięta została tablica poświęcona pamięci ostatniego przedwojennego proboszcza, rzochowianina ks. Józefa Smaczniaka. 

Józef Smaczniak urodził się w Rzochowie w 1895 r. Po skończeniu nauki w mieleckim gimnazjum wybrał drogę rzymskokatolickiej posługi duszpasterskiej. W 1918 roku ukończył lwowskie seminarium duchowne i został wyświęcony. Posługiwał kolejno w Janowie koło Lwowa, Cieszanowie, Złoczowie by na końcu w 1931 roku trafić na parafię do Nadwórnej. 

Ta położona u stóp Karpat Wschodnich miejscowość wpisała się w historię Polski wydarzeniami z 1914/15 roku, kiedy to II Brygada Legionów Polskich walczyła zawzięcie na tych terenach z Rosjanami. Ślady tych zmagań spotykamy po dzień dzisiejszy w postaci licznych cmentarzy legionowych. W latach trzydziestych XX w. ten obszar Pokucia rozwijał się dynamicznie za sprawą wydobywania złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Nadwórna będąca na styku kultur i granic Rzeczypospolitej było główny ośrodkiem życia gospodarczego i kulturalnego w którym dominowali Polacy współżyją harmonijnie z Hucułami, Rusinami i społecznością żydowską. 

Ks. Smaczniak wpisał się wymiernie w tworzenie wspólnoty Polaków budując jej ducha i dbając na równi o życie duchowe jak i kulturalne oraz pamięć historyczną. Dał się poznać jako gorliwy kaznodzieja otwarty na problemy społecznościowe. Współpracował w tym czasie z ówczesnym starostą nadwórniańskim, także mielczaninem Franciszkiem Sokołem. 

W 1936 r. Prezydent RP Ignacy Mościcki  odznaczył ks. Smaczniaka Złotym Krzyżem Zasługi. Odznaczenie oddawało zasługi na polu społecznej i filantropijnej działalności księdza, którą charakteryzował się w całym okresie posługi kapłańskiej. W każdej parafii w której posługiwał od momentu wyświęcenia zapisał się wymiernie w bardzo trudnej gospodarczo i społecznościowo sytuacji dwudziestolecia międzywojennego na Kresach. Nigdy nie zerwał łączności z rodzinnym Rzochowem. 

W nadwórniańskiej parafii rozbudował wydatnie życie duchowe organizując społeczność laikatu w różnorodne formy organizacji życia duchowego i społecznego. Rozbudował też znacząco miejscową świątynię parafialną i zaplecze lokalnych kaplic pomocniczych w rozsianych wokół miejscowościach. Był znacząca postacią w lwowskiej archidiecezji, czemu dowodzi to, iż w 1937 r. został wyniesiony do godności kanonika.

W momencie wybuchu zmagań wojennych 1939 roku stanął na czele lokalnego ruchu oporu organizując struktury Związku Walki Zbrojnej. Organizował przerzuty przez zieloną granicę oraz prowadził punk przerzutu poczty kurierskiej pomiędzy rządem emigracyjnym w okupowanym Krajem. Zginął, zamordowany przez Niemców w ciężkim śledztwie. 

Datę śmierci ks. Smaczniaka określamy dzięki wspomnieniom Karoliny Lanckorońskiej, która także w tym samym czasie przebywała w stanisławowskim więzieniu na 17 czerwca 1942 r.

Pamięć o bohaterskim kapłanie przetrwała prze lata w świadomości rozsianych na całym świecie nadwórnian a także w postaci pamiątkowej tabliczki, cudem zachowanej na murze kościoła, który w okresie sowieckiego zniewolenia zamieniono na magazyn. Rodzima rzochowska parafia upamiętniła Go stosownym epitafium umieszczonym na parafialnej nekropolii. Pamięć o nim jest wciąż żywa. Obszerny biogram Smaczniaka autorstwa Marka Zalotyńskiego ukazał się w Roczniku Mieleckim oraz Zapiskach Mieleckich. Nazwisko kapłana widnieje także na pamiątkowej tablicy w cieszanowskiej świątyni.

Staraniem Stowarzyszenia Res Carpathica, któremu przewodniczy dr  Jan Skłodowski, zajmującego się działalnością na rzecz kultury, etnografii, sztuki, tradycji historycznej oraz ochroną dóbr dziedzictwa narodowego na terenie Karpat, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ufundowało stosowną tablicę poświęconą osobie ks. Józefa Smaczniaka. 

Prace nad projektowanie, uzyskaniem stosownych zezwoleń oraz transportem i montażem w Nadwórnej wiązały się z wieloma trudnościami, które jednak zostały pokonane. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia odkładana była od miesięcy z uwagi na dynamikę sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na Ukrainie. Zaplanowane wiosną uroczystości miała uświetnić specjalna sesja historyczna i udział wielu gości z Polski. Ze zrozumiałych względów nie mogło jednak dojść do wydarzenia.

W 125 rocznicę urodzin naszego rodaka, przy udziale lokalnej społeczności parafian oraz skromnej delegacji z Polski, 25 października odbyły się w Nadwórnej długo oczekiwane uroczystości. Tablicę odsłonił i poświęcił biskup pomocniczy Archidiecezji Lwowskiej ks. Edward Kawa w towarzystwie proboszcza nadwórniańskiej parafii ks. Mateusza Świstaka. 

Upamiętnienie znamienitych osobistości związanych z Mielcem, a takową był ks. Józef Smaczniak, wpisuje się w tegoroczne obchody jubileuszu 550 rocznicy lokacji Mielca. 
 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

MartaMarta

8 1

Nie wiem czemu ale pierwsze o czym pomyślałem jak zobaczyłem ten post to o hejcie złych ludzi, który bez sensu wyleje się w komentarzach... 😥
Co do ks. Smaczniaka niech spoczywa w Pokoju, zasłużył sobie[*] ❤️ 10:03, 03.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MartaMarta

3 0

*pomyślałam 10:03, 03.11.2020


barubaru

0 0

ten moment gdy korekta wchodzi w słowniku za mocno 10:04, 03.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA