Poseł Marcin Horała w Mielcu. Fot. Kacper Strykowski / hej.mielec.pl
• Propozycje inwestycji kolejowych z myślą o Mielcu przedstawił Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. CPK, a obecnie przewodniczący parlamentarnego zespołu „Tak dla rozwoju. CPK - Atom - Porty”.
• Wymienił on „modernizację, elektryfikację pewnych odcinków do „czwórmiasta” czy Rzeszowa, co pozwoli skrócić czas dojazdu do Rzeszowa, ale również nowy most kolejowy przez Wisłę do Połańca”
• Będzie więc możliwość trasowania nowych pociągów - z jednej strony na Rzeszów, a z drugiej strony Kielce przez Staszów. To dawałoby Mielcowi 16 połączeń dziennie do Rzeszowa i 16 połączeń dziennie do Kielc, a 8 połączeń dziennie w kierunku „czwórmiasta”, czyli Sandomierza, Tarnobrzega i okolic, a tam wszędzie węzły przesiadkowe dające dostęp do połączeń po całym kraju - powiedział.
• To są nasze propozycje, jeszcze nie plany, bo to jest kwestia konsultacje, a potem taki drobiazg przed nami jak odzyskanie rządów i wdrażanie tych planów w życie - dodał.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14127"}
- Musimy zabiegać, żeby infrastuktura drogowa i kolejowa bardzo dobrze się tutaj rozwijała - powiedział Fryderyk Kapinos, poseł PiS, m.in. na którego zaproszenie do Mielca przyjechał Marcin Horała, który w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego był odpowiedzialny za projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego.
- Teraz nie udaje nam się tego projektu realizować, ale myślę, że w niedługim czasie, kiedy Prawo i Sprawiedliwość dojdzie do rządu, będziemy mogli realizować ambitne plany - powiedział poseł Fryderyk Kapinos.
- Mamy dzisiaj przypadkową, ale bardzo znamienną koincydencję czasową, bo rano zespół pracy państwowej pod kierownictwem premiera Mateusza Morawieckiego zaprezentował program Polska Jednej Prędkości - to program wsparcia inwestycji w samorządach. Wielki program inwestycji strategicznych rządu PiS został zatrzymany, te inwestycje zostały wyhamowane, zamrożone - w przytłaczającej większości ich nie ma. Tymczasem za naszych rządów był to ogromy program, który dublował, zdwukrotnił nakłady inwestycyjne w samorządach - powiedział Marcin Horała.
- Obecny rząd najpierw chciał CPK całkowicie zlikwidować, ale ugiął się pod wielką presją społeczną - to wielki sukces Polaków, społeczeństwa obywatelskiego. Jak już nie mógł zablokować to chociaż zespół - m.in. w wymiarze programu kolejowego, ograniczać program, który miał łączyć cały kraj, którego jednym z głównych założeń było to, że każdy Polak ma mieszkać w promieniu do pół godziny dojazdu od stacji kolejowej, z której będzie miał co najmniej kilka dobrych, szybkich połączeń kolejowych - mówił.
- Chcemy iść w zupełnie innym kierunku. We współpracy ze Stowarzyszeniem „Tak dla CPK” zaproponowany został program „CPK+”, czyli nie tylko przywracamy to, co chcieliśmy wykonać w ramach CPK. Wszystkie szprychy - również szprycha świętokrzyska przez Busko-Zdrój, szprycha podkarpacka przez Łętownię do Rzeszowa - chcemy wznowić prace przy tych szprychach, bo one zostały co najmniej zamrożone - powiedział Marcin Horała.
- W ramach CPK+, którego obecnie trwają konsultacje społeczne, m.in. przewiduje on dla Mielca cały szereg inwestycji w sieć kolejową w okolicy: modernizacja, elektryfikacja pewnych odcinków do „czwórmiasta” czy Rzeszowa, co pozwoli skrócić czas dojazdu do Rzeszowa o 30 parę minut, ale również nowy most kolejowy przez Wisłę do Połańca, więc będzie możliwość trasowania nowych pociągów - z jednej strony na Rzeszów, a z drugiej strony Kielce przez Staszów - zapowiedział.
Jak dodał, „to dawałoby Mielcowi 16 połączeń dziennie do Rzeszowa i 16 połączeń dziennie do Kielc, a 8 połączeń dziennie w kierunku „czwórmiasta”, czyli Sandomierza, Tarnobrzega i okolic, a tam wszędzie węzły przesiadkowe dające dostęp do połączeń po całym kraju”. - To są nasze propozycje, jeszcze nie plany, bo to jest kwestia konsultacje, a potem taki drobiazg przed nami jak odzyskanie rządów i wdrażanie tych planów w życie - zaznaczył.
- Samorząd województwa podkarpackiego wielokrotnie zajmował się budową szprychy do CPK. Radni z niepokojem obserwowali brak działań w tym zakresie, przesuwane terminy, a wprost likwidacja niektórych połączeń, które miały być przewidziane chociażby od Rzeszowa przez Brzozów do Sanoka. Do tych projektów trzeba wrócić - mówił Piotr Pilch, wicemarszałek województwa podkarpackiego.
Przyznał też, że „jak jest dobra sieć połączeń, jak są gęsto połączenia to widzimy, że mieszkańcy bardzo chętnie z kolei korzystają”.
- Skomunikowanie kolejowe Kielc, Staszowa z Mielcem i Rzeszowem to przede wszystkim ogromna szansa dla mieszkańców na lepszą pracę, szybszą komunikację, szybsze dotarcie do dużych miast - powiedział Michał Cieślak, poseł z województwa świętokrzyskiego.
- Chcemy rozmawiać o możliwości potencjalnego przyłączenia Mielca do szprychy, połączeń z CPK - powiedział Krzysztof Szostak, wiceprezydent Mielca.
- Wszyscy wierzymy i jesteśmy przekonani, że ostatecznie ten program zostanie zrealizowany dla dobra Polski, będzie to koło zamachowe. Już teraz musimy zabiegać o to, żeby nasze miasto, które jest bardzo prężnym, mocnym ośrodkiem przemysłowym, gospodarczym, z przemysłem obronnym, było bardzo dobrze skomunikowane właśnie z częścią środkową Polski - dodał.
Jak podkreślił, „przez Mielec przebiega historyczna linia L25, czyli Łódź Kaliska - Dębica”. - Kiedyś ktoś zdecydował o tym, że ten kierunek jest cenny, wymaga nakładów inwestycyjnych i to połączenie było głównym kręgosłupem późniejszego Centralnego Okręgu Przemysłowego - zakładów lotniczych w Mielcu - podkreślił Szostak.
- Jako samorząd miasta Mielca podejmujemy działania, które doprowadzą do tego, że miasto nie będzie wykluczone jeśli chodzi o komunikację kolejową, ale żeby ten interes mieszkańców był zabezpieczony poprzez odpowiednią ilość połączeń dalekobieżnych - dodał zastępca prezydenta Mielca.
- Cieszymy się z tych deklaracji - powiedział Waldemar Barnaś, szef klubu radnych powiatowych PiS. - W kontekście rozwoju infrastruktury związanej z CPK, zyska na tym województwo świętokrzyskie i podkarpackie. Jest duża szansa, że uda się włączyć w to także powiat mielecki. Ufam, że w niedalekiej przyszłości, kiedy będziemy rządzić też powiatem, będzie nam łatwiej realizować i uruchamiać ten potencjał, który w naszym powiecie drzemie - powiedział Waldemar Barnaś.
::news{"type":"see-also","item":"107598"}
Kacper Strykowski