Blisko 150 harcerzy z Mielca i z Hufca z Kolbuszowej wzięło udział w trzydniowym biwaku ZHP. W ramach biwaku odbywały się zajęcia programowe w drużynach, a w sobotni wieczór nie zabrakło obrzędowego kominka.
Listopadowe biwaki hufca to już tradycja. W tym roku miejscem noclegowym była szkoła w Niwiskach, która gościła harcerzy z Mielca, jak i z Kolbuszowej. – Wieczór zaczął się apelem mundurowym, po którym nastąpiły zajęcia w drużynach oraz wieczorne tańce integracyjne – relacjonuje drużynowa 4 Drużyny Harcerskiej „Łaziki”, pwd. Wiktoria Rzeszutek.
Sobota to przede wszystkim realizacja programu oraz sprawności harcerskich. – 9 Mielecka Drużyna Harcerska podczas biwaku uczestniczyła w zajęciach sportowych. Ponadto harcerze i harcerki wzięli udział w „wykładach szalonych profesorów”, na których zdobywali wiedzę od Alberta Einsteina, Pabla Picasso, Adama Mickiewicza oraz Napoleona Bonaparte – mówiła drużynowa 9 MDH, pwd. Monika Mazur.
W sobotni wieczór odbył się kominek pt. „Nasz dom” przygotowany przez Zespół Programowy Hufca ZHP Mielec. Na zakończenie tego dnia nastąpiła zmiana funkcji w 1 Hufcowej Drużynie Harcerzy Starszych „Netoperek” – sznur drużynowego oddała druhna Jagoda druhowi Igorowi.
- Wyjazd na trzydniowy biwak, zwłaszcza dla nowych harcerzy, to nie lada atrakcja, podczas której mogą poznać system działania sprawności harcerskich, ale także mają możliwość zdobywania nowych doświadczeń i umiejętności – podsumowuje drużynowa 6 Drużyny Harcerzy Starszych, Klaudia Ciszek.
k
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz