Jak podkreślają pracownicy schroniska, sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ ilość prania rośnie z każdą godziną.
– „Bez sprawnej pralki bardzo trudno jest nam zapewnić zwierzakom czyste i bezpieczne warunki. To nie jest zwykłe pranie — to codzienna walka o higienę, zdrowie i komfort naszych psiaków i kociaków” – napisano w mediach społecznościowych.
Pracownicy schroniska informują, że kontaktowali się z serwisami, jednak część fachowców odmówiła naprawy urządzeń. Według serwisantów naprawa może być już nieopłacalna.
Dlatego schronisko prosi mieszkańców o wsparcie. Potrzebna jest sprawna pralka lub pomoc finansowa w zakupie nowego sprzętu.
– „Nie prosimy dla siebie — prosimy dla tych, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią” – apelują pracownicy placówki.
Schronisko podkreśla, że liczy się każda forma pomocy – również udostępnienie informacji w mediach społecznościowych.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]