Fot. Kamila Bik
::photoreport{"type":"see-button","item":"14393"}
Bramki:
1:0 Piotr Wlazło (8’)
2:0 Kamil Odolak (40’)
3:0 Hubert Matynia (48’)
4:0 Piotr Wlazło (72’)
4:1 Jakub Arak (88’)
Stal: Matys – Matynia (80’ Tsykalo), Puerto, Szala, Szeliga, Gerbowski (80’ Małek), Nunez, Wlazło (K) (85’ Bukowski), Cybulski (80’ Kruszelnicki), Kowalski, Odolak (74’ Lukić). Trener: Ireneusz Mamrot.
Polonia: Rajczykowski – Bakala, Krzyżak, Matić, Łabojko (53’ Szymański, 75’ Azatskyi), Gajda (K), Calavera (53’ Stefański), Michalski, Łabędzki, Łukowski (53’ Andrzejczak), Wojtyra (64’ Arak). Trener: Wojciech Mróz.
Żółte kartki: Puerto (51’) – Matić (10’)
Sędziował: Paweł Szuta.
Pierwszy gol padł już w 8. minucie spotkania. Po zamieszaniu w polu karnym skutecznie głową uderzył Piotr Wlazło, dając Stali prowadzenie. Mielczanie po zdobytej bramce grali coraz pewniej i częściej gościli pod bramką rywali.
W 40. minucie przewagę gospodarzy potwierdził Kamil Odolak, który po dośrodkowaniu Fryderyka Gerbowskiego podwyższył wynik na 2:0.
Po zmianie stron gospodarze nie zwolnili tempa. Już w 48. minucie Hubert Matynia wykorzystał dośrodkowanie po rzucie rożnym i głową zdobył trzecią bramkę dla mieleckiego zespołu.
Bardzo aktywny był Fryderyk Gerbowski, który zaliczył aż trzy asysty. Po jego kolejnym dograniu drugiego gola w meczu zdobył Piotr Wlazło, ustalając wynik na 4:0.
Polonia Bytom odpowiedziała dopiero pod koniec spotkania. W 88. minucie honorowe trafienie dla gości zdobył wracający po kontuzji Jakub Arak.
Stal Mielec zakończyła rozgrywki efektownym zwycięstwem i dobrym występem ofensywnym. Szczególnie skuteczna była gra w powietrzu – aż trzy z czterech bramek padły po strzałach głową.
Dla kibiców był to również ostatni mecz sezonu przy Solskiego i okazja do podziękowania drużynie za walkę w całych rozgrywkach.
Kamila Bik [email protected]