Tak obecnie wygląda trakt porodowy w mieleckim szpitalu.
Przyszłe mamy mogą liczyć na nową łazienkę blisko sali porodowej, wygodną i ergonomiczną.
W tej chwili sala porodowa jest podzielona na boksy kotarami, które znikną na rzecz ścian, co znacznie podniesie poczucie komfortu pacjentek. Oddział wzbogaci się także o nowoczesne łóżka porodowe.
- Zadania te zostaną wykonane do końca roku, bo o tym mówi umowa, którą właśnie podpisałem z prezydentem Jackiem Wiśniewskim. Jestem bardzo wdzięczny zarówno radzie miejskiej, jak i prezydentowi za zrozumienie, otwartość i oczywiście troskę o mamy i nowonarodzone dzieci, z których zresztą wiele to oczywiście mieszkanki Mielca - mówi.
- W tej chwili funkcjonuje jedna sala porodów rodzinnych, ale po modernizacji to się zmieni, bo na każdą z tych z nowo utworzonych sal będzie mogła wejść osoba towarzysząca mamie przy porodzie - mówi Beata Bieniek, położna oddziałowa.
- Łóżka porodowe będą bardzo estetyczne, kolorowe, ale, co ważne, pacjentka sama będzie decydowała o zmianie pozycji łóżka, z łatwością ustawi je tak, jak będzie dla niej najwygodniej. W ankietach panie często doceniały wprawdzie, że oddział jest wymalowany na jasne kolory i zawsze idealnie czysty, ale wystrój wnętrz wydawał im się mało domowy, zbyt szpitalny. Niebawem na ścianach pojawią się piękne fototapety, które zupełnie zmienią klimat sal porodowych - dodaje.