Fot. Marta Badowska
Widzów: 1650
::photoreport{"type":"see-button","item":"14050"}
Początek meczu lepiej rozpoczęły gospodynie. Po ataku Weroniki Sobiczewskiej Stal prowadziła już 7:3. Rzeszowianki szybko jednak zaczęły odrabiać straty – przy zagrywce Svitlany Dorsman zbliżyły się na jeden punkt (7:8).
W środkowej fazie seta mielczanki odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Skuteczne akcje w ataku i dobra gra blokiem pozwoliły im zbudować przewagę, która w pewnym momencie wynosiła już sześć punktów (19:13). O czas poprosiła trenerka DevelopResu Jelena Blagojević, ale nie zatrzymało to rozpędzonych gospodyń.
Premierową odsłonę zakończył błąd w ataku Oliwii Sieradzkiej, a Stal wygrała pierwszego seta 25:17 i objęła prowadzenie w meczu.
Druga partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia przyjezdnych. Po bloku Laury Heyrman rzeszowianki prowadziły 6:3, a chwilę później dzięki dobrej grze w ataku powiększyły przewagę do siedmiu punktów (16:9). Prym w ofensywie wiodła Oliwia Sieradzka.
Mielczanki próbowały jeszcze wrócić do gry – po ataku Aleksandry Kazały zmniejszyły stratę do trzech punktów (16:19). Końcówka należała jednak do zespołu z Rzeszowa, który wygrał seta 25:19 i doprowadził w meczu do remisu 1:1.
Trzeci set rozpoczął się od bardzo wyrównanej walki. Na początku obie drużyny punktowały na zmianę i na tablicy wyników widniał remis 7:7. Mielczanki nie odpuszczały, a po skutecznym bloku Rozalii Moszyńskiej ponownie doprowadziły do remisu 11:11.
Końcówka seta była niezwykle emocjonująca. Po ataku Anny Bączyńskiej Stal wyszła na prowadzenie 16:15, a chwilę później powiększyła przewagę do czterech punktów (19:15). Rzeszowianki próbowały jeszcze odrobić straty – Taylor Bannister zdobyła ważny punkt na 16:19 – jednak gospodynie utrzymały przewagę.
W końcówce mielczanki wzmocniły zagrywkę i wykorzystały błędy rywalek, wygrywając partię 25:22 po skutecznej akcji Anny Bączyńskiej. Dzięki temu Stal ponownie objęła prowadzenie w meczu – 2:1.
Czwarty set rozpoczął się od asa serwisowego Kariny Chmielewskiej i prowadzenia DevelopResu 2:0. Rzeszowianki próbowały jeszcze wrócić do meczu, jednak od stanu 5:5 inicjatywę przejęły gospodynie.
Asem popisała się Rozalia Moszyńska (7:5), a chwilę później świetnie spisywała się Aleksandra Kazała. Kolejnego asa dołożyła Gabriela Ponikowska i Stal prowadziła już 11:8. Mistrzynie Polski zaczęły popełniać coraz więcej błędów, a w ataku przestała punktować Taylor Bannister.
Przewaga mielczanek rosła z każdą akcją – w pewnym momencie było już 20:13. Gospodynie nie wypuściły takiej szansy i przypieczętowały historyczne zwycięstwo, wygrywając czwartego seta 25:18 i całe spotkanie 3:1.
Najlepszą zawodniczką meczu została Aleksandra Kazała.
Kamila Bik [email protected]