Mielec Wiadomości

Zamknij

Tragedia podczas gaszenia pożaru. Rozbił się mielecki Dromader

Redakcja hej.mielec.pl Redakcja hej.mielec.pl 08:18, 06.05.2026 Aktualizacja: 08:20, 06.05.2026
Tragedia podczas gaszenia pożaru. Rozbił się mielecki Dromader EPML Spotters - Partner Lotniska Mielec

Podczas akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim doszło do tragicznego wypadku lotniczego. W trakcie walki z rozległym pożarem lasu rozbił się samolot gaśniczy typu Dromader. Pilot maszyny zginął na miejscu.

Do zdarzenia doszło na terenie Nadleśnictwa Józefów, w rejonie miejscowości Osuchy. Samolot Dromader SP-ZUT, który brał udział w akcji, był czarterowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Warszawie i operował z lotniska Lotnisko Warszawa-Babice.

Przebieg zdarzeń

Pożar lasu w miejscowości Kozaki został zgłoszony straży pożarnej we wtorek, 5 maja, po godzinie 15:00. Ogień szybko się rozprzestrzeniał, obejmując duży obszar leśny. Jak poinformowano podczas wieczornego briefingu prasowego z udziałem wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Wiesława Leśniakiewicza, powierzchnia objęta pożarem wzrosła do około 250 hektarów. Według dostępnych informacji samolot wystartował z Warszawy o godzinie 19:10. Około godziny 20:41 maszyna zniknęła z radarów. Katastrofa wydarzyła się w pobliżu obszaru prowadzonych działań gaśniczych.

Samolot produkowany w Mielcu

Rozbity Dromader to samolot rolniczo-gaśniczy produkowany w Polsce, w zakładach lotniczych PZL Mielec. Maszyny tego typu od lat wykorzystywane są do gaszenia pożarów lasów oraz prac agrolotniczych, cenione za dużą ładowność i zdolność operowania w trudnych warunkach.

Potwierdzenie i śledztwo

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Anna Sternik, potwierdziła, że rozbity samolot był wykorzystywany w akcji gaszenia pożaru. Z kolei przedstawicielka Lasów Państwowych, Regina Klimaszewska, poinformowała, że okoliczności tragedii będą szczegółowo badane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.

Trudna akcja gaśnicza

Pożar w powiecie biłgorajskim należy do jednych z największych w regionie w ostatnim czasie. W działania zaangażowane są liczne jednostki straży pożarnej oraz wsparcie lotnicze. Tragiczny wypadek podkreśla, jak niebezpieczne są tego typu operacje i jak duże ryzyko ponoszą osoby uczestniczące w akcjach ratowniczych. Śledztwo ma ustalić przyczyny katastrofy oraz odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do awarii technicznej, błędu ludzkiego, czy też wpływ na zdarzenie miały trudne warunki operacyjne podczas gaszenia pożaru.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%