Fot. Marta Badowska
Składy zespołów:
Stal: Sobiczewska (17), Ponikowska (17), Moszyńska (10), Kazała (16), Bączyńska (21), Bińczycka (2), Mazur (liebro) oraz Calkins, Nesimović, Walczak
Sokół: Priante (1), Świętoń (9), Tsitsigianni (12), Cygan (11), Brzoska (8), Kowalska (34), Panczewicz (libero) oraz Stronias (3), Wiktoria Nowak, Stachowicz, Cur-Słomka
::photoreport{"type":"see-button","item":"14001"}
Pierwszy set rozpoczął się od dobrej gry zespołu z Mogilna. W ataku skuteczna była Maria Tsitsigianni, a ważne punkty dokładała także Wiktoria Kowalska, dzięki czemu przyjezdne prowadziły 11:6. Mielczanki jednak szybko zaczęły odrabiać straty. Impuls do pogoni dała Aleksandra Kazała, a chwilę później świetną serię zanotowała Anna Bączyńska, zmniejszając dystans do dwóch punktów.
Po asie serwisowym Bączyńskiej był już remis 17:17. Końcówka należała jednak do gospodyń. Nie do zatrzymania była Weronika Sobiczewska, a błędy rywalek pozwoliły mielczankom zamknąć seta wynikiem 25:22.
Druga partia rozpoczęła się od zdecydowanej reakcji zespołu z Mogilna. Po asie Sandry Świętoń Sokół prowadził 6:4, a z biegiem czasu przewaga rosła. Skuteczna była ponownie Wiktoria Kowalska, a kolejny punkt z zagrywki dołożyła Tsitsigianni.
Mielczanki miały problem ze znalezieniem rytmu gry, a rywalki systematycznie powiększały prowadzenie. Mimo pojedynczych udanych akcji gospodynie nie zdołały odwrócić losów seta i Sokół wygrał go 25:20, doprowadzając do remisu w meczu.
Po zimnym prysznicu w drugim secie mielczanki zdecydowanie podkręciły tempo. Już na początku trzeciej partii po asie Aleksandry Kazały prowadziły 9:4. Rywalki próbowały jeszcze wrócić do gry, jednak był to tylko chwilowy zryw.
Zespół z Mielca grał coraz pewniej, a ważne punkty zdobywała Gabriela Ponikowska – zarówno w ataku, jak i blokiem. Przewaga gospodyń rosła z każdą akcją i ostatecznie Stal wygrała seta bardzo pewnie 25:16, obejmując prowadzenie w meczu 2:1.
Postawione pod ścianą siatkarki z Mogilna w czwartej odsłonie meczu postawiły wszystko na jedną kartę. Choć początkowo inicjatywa należała do mielczanek, które po asie Ponikowskiej prowadziły 11:7, rywalki nie zamierzały się poddawać.
Sokół stopniowo odrabiał straty i doprowadził do wyrównanej końcówki. Niezwykle skuteczna była Kowalska, która w dużej mierze ciągnęła grę swojego zespołu. O losach seta zdecydowała gra na przewagi. Ostatecznie po skutecznej akcji Świętoń i punkcie Aleksandry Cygan przyjezdne wygrały 27:25, doprowadzając do tie-breaka.
Decydujący set rozpoczął się znakomicie dla mielczanek. Rozalia Moszyńska i Gabriela Ponikowska szybko wyprowadziły swój zespół na prowadzenie 3:0, a chwilę później było już 6:2. Choć przyjezdne próbowały jeszcze odrabiać straty, przewaga była zbyt duża.
W końcówce emocji nie brakowało, jednak ostatnie słowo należało do gospodyń. Spotkanie zakończyła skuteczną akcją Anna Bączyńska, a Stal Mielec wygrała tie-breaka 15:9 i całe spotkanie 3:2.
Kamila Bik [email protected]