Fot. TAURON Liga
MVP: Aleksandra Gryka (BKS)
Składy zespołów:
BKS: Orzyłowska (21), Borowczak (18), Gryka (22), Nowakowska (11), Laak (19), Michalewicz (5), Suska (libero) oraz Kecman, Bozoki-Sedmak, Podlaska, Abramajtys
Stal: Sobiczewska (14), Nesimović (11), Moszyńska (10), Kazała (18), Bączyńska (23), Bińczycka (2), Mazur (libero) oraz Ociepa (1), Walczak, Calkins,
W Hali im. Zbigniewa Pietrzykowskiego trwa zaległe spotkanie 13. kolejki TAURON Ligi. Po trzech setach ITA TOOLS Stal Mielec prowadzi z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 2:1 (23:25, 30:28, 22:25), a na parkiecie rozpoczęła się właśnie czwarta partia.
Pierwszy set miał niecodzienny przebieg. To gospodynie przez długi czas kontrolowały wydarzenia, prowadząc 13:8, a następnie 18:14. Wydawało się, że BKS ma sytuację pod kontrolą, jednak końcówka należała do mielczanek. Serię punktów rozpoczęła skuteczna gra w ataku, a przy stanie 22:22 asem serwisowym popisała się Rozalia Moszyńska. Chwilę później Anna Bączyńska wzięła ciężar gry na siebie – jej atak dał prowadzenie 23:22, zmuszając trenera Bartłomieja Piekarczyka do wzięcia czasu. W decydujących akcjach więcej zimnej krwi zachowała Stal. Błąd w ataku Kertu Laak przesądził o wyniku 25:23 dla zespołu z Mielca. W tej partii sześć punktów zdobyła Bączyńska, która była jedną z kluczowych postaci w końcówce.
Drugi set to prawdziwy rollercoaster. BKS znów wypracował wyraźną przewagę – było 11:7, 13:8, a nawet 22:16. Kiedy wydawało się, że gospodynie pewnie doprowadzą do wyrównania, Stal rozpoczęła pościg. Na boisku pojawiła się Magdalena Ociepa i od razu zapisała na swoim koncie asa serwisowego (23:22). Mielczanki doprowadziły do gry na przewagi i jako pierwsze miały piłki setowe, jednak tym razem to BKS zachował więcej cierpliwości i wygrał 30:28.
W trzeciej odsłonie inicjatywę przejęła Stal. Mielczanki szybko zbudowały przewagę, prowadząc nawet 16:10. Bielszczanki zdołały zmniejszyć straty do dwóch punktów, ale nie potrafiły przechylić szali na swoją stronę. Końcówka znów należała do przyjezdnych, które wygrały 25:22 i objęły prowadzenie 2:1 w całym meczu.
Czwarta odsłona to odpowiedź bielszczanek. Znakomicie funkcjonował blok – punktowały m.in. Aleksandra Gryka i Orzyłowska. Gospodynie odskoczyły w środkowej fazie seta i tym razem nie pozwoliły sobie odebrać kontroli. Wygrana 25:20 doprowadziła do tie-breaka.
Decydująca partia była niezwykle zacięta. BKS zbudował kilkupunktową przewagę (13:9), ale Stal ambitnie walczyła do końca i zmniejszyła straty do jednego „oczka”. W końcówce skutecznie zaatakowała Kertu Laak, ustalając wynik na 15:13 i 3:2 dla BKS-u.
Statuetkę MVP otrzymała Aleksandra Gryka, która była jedną z kluczowych postaci w bloku i ataku gospodyń.
Kamila Bik [email protected]