Archiwum Maja Strzelczyk/ FKS Stal Mielec
Maja Strzelczyk pochodzi z Podkarpacia. Urodziła się w Kolbuszowej, a jej najbliższa rodzina mieszka m.in. w Mielcu i Rzeszowie. Choć zawodowo związana jest dziś z ogólnopolskimi mediami i regularnie pojawia się na stadionach PKO BP Ekstraklasy, meczach Ligi Mistrzów czy przy reprezentacji Polski, nie ukrywa, że region, z którego pochodzi, wciąż odgrywa w jej życiu szczególną rolę.
– Zawsze byłam lokalną patriotką i wciąż nią jestem. Skąd się jest, stamtąd zawsze się będzie – podkreśla w rozmowie.
W wywiadzie nie brakuje mocnych mieleckich akcentów. Dziennikarka wspomina, że jej babcia mieszka zaledwie kilka minut spacerem od stadionu Stali Mielec, a atmosfera meczowa od lat jest obecna w jej rodzinnych wspomnieniach. Jak przyznaje, do klubu z Mielca ma wyjątkowo emocjonalny stosunek.
– Stal to nie klub o wielkich strukturach, ale tutaj zawsze każdy dziennikarz może liczyć na pomoc i życzliwość. To się bardzo ceni w tej pracy – zaznacza Strzelczyk.
Rozmowa dotyka także kulis pracy reporterki piłkarskiej, blasków i cieni zawodu, presji medialnej oraz pasji, która od lat napędza jej zawodową drogę. To również opowieść o drodze z Podkarpacia do ogólnopolskich mediów i o tym, jak ważne są korzenie – nawet wtedy, gdy pracuje się na największych piłkarskich arenach w kraju i za granicą.
Pełny wywiad z Mają Strzelczyk dostępny jest w najnowszym kwartalniku FKS Stal Mielec, który można przeczytać w wersji online na oficjalnej stronie klubu.
Kamila Bik [email protected]