Fot. Marta Badowska
ITA TOOLS Stal Mielec rozegra drugi mecz pod wodzą trenera Dominika Stanisławczyka. Kapitan zespołu, Gabriela Ponikowska, podkreśla, że zmiana szkoleniowca oznacza zupełnie nowy etap pracy, a kluczowe ma być odbudowanie pewności siebie i powrót do wygrywania w rundzie rewanżowej TAURON Ligi.
Mieleckie siatkarki są już w trakcie rundy rewanżowej i wchodzą w nią z nową energią po zmianie trenera. Jak zaznacza kapitan ITA TOOLS Stali, nie ma mowy o prostym kontynuowaniu wcześniejszych schematów.
– To na pewno nie jest kontynuacja. To zupełnie inny trener i zupełnie inny świat, więc nie mogło być mowy o przejęciu tego, co było wcześniej. Jest inaczej, a wszystko zweryfikuje boisko – mówi Gabriela Ponikowska.
Spotkanie z #Volley Wrocław będzie dla mielczanek drugim występem pod wodzą Dominika Stanisławczyka. Jak podkreśla doświadczona środkowa, ostatnie miesiące były trudne przede wszystkim pod względem mentalnym.
– Każda porażka zostawia w głowie zawodnika takie ziarenko niepewności. Spada pewność siebie, pewność ruchów, decyzji na boisku. Po kilku przegranych z rzędu to się nawarstwia i zaczyna rzutować na grę – przyznaje kapitan zespołu.
Jej zdaniem drużyna potrzebowała impulsu z zewnątrz. – Potrzebowałyśmy kogoś, kto da nam wiarę w nasze umiejętności, w to, że potrafimy grać i wygrywać. Mam nadzieję, że pod wodzą nowego trenera ta pewność wróci i zaczniemy prezentować naprawdę dobrą siatkówkę – dodaje.
Runda rewanżowa ma być dla Stali czasem odbudowy i walki o realizację celów, z którymi zespół przystępował do sezonu. – Nie powiedziałabym, że to walka o życie, ale chcemy pokazać lidze, że możemy być wyżej niż na dziewiątym czy ósmym miejscu. Chcemy wyrzucić wszystkie problemy, które nas dopadły, i w nowym roku po prostu zacząć wygrywać – podkreśla Ponikowska.
Cel pozostaje niezmienny. – Chcemy grać w play-offach. Z takim założeniem zaczynałyśmy sezon i nadal w to wierzymy. Każdemu zdarzają się słabsze momenty, ale chciałabym, żeby runda rewanżowa była dla nas przełamaniem i żeby Stal Mielec znów kojarzyła się z dobrą, pewną siebie drużyną – podsumowuje kapitan ITA TOOLS Stali Mielec.
[ZT]104425[/ZT]
Kamila Bik [email protected]