Sport

Zamknij

Nikolić superstar! PGE Stal Mielec rozbiła Chrobrego Głogów! [FOTO]

11:57, 08.03.2015
Skomentuj Nikolić superstar! PGE Stal Mielec rozbiła Chrobrego Głogów! [FOTO]

W meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych PGE Stal zanotowała bardzo cenne zwycięstwo z sąsiadem z tabeli.

Piłka ręczna, PGNiG Superliga

PGE Stal Mielec - SPR Chrobry Głogów 30:22 (15:12)

PGE Stal: Nikolić, Lipka - Gliński 9 (6), Krzysztofik 7, Chodara 5, Wilk 4, Szpera 3, Basiak 1, Krieger 1, Gudz, Janyst, Obiała, Sobut. Trener: Paweł Noch.

Karne: 7/6. Kary: 8 min (Krieger, Gudzx2, Krzysztofik).

Chrobry: Stachera, Kapela - Babicz 7 (5), Światek 4, Bednarek 2, Biegaj 2, Kubała 2, Tylutki 2, Kandora 1, Mochocki 1, Witkowski 1, Bąk, Gujski, Kaczmarek, Płócienniczak. Trenerzy: Krzysztof Przybylski, Piotr Zembrzuski.

Karne: 5/5. Kary: 12 min (Bednarek, Witkowski, Mochocki x2, Tylutki, Świątek).

Sędziowali: Cezary Figarski oraz Dariusz Żak (obaj Radom).

Widzów: 1 600.

To był bardzo istotny mecz dla PGE Stali Mielec, która chciała zdobyć w tym roku pierwsze punkty i wrócić na „swoje” piąte miejsce w ligowej tabeli. Udało się to w 100 procentach.

Od pierwszych sekund mielczanie ustawili przed Chrobrym szczelną i aktywną defensywę. Z tym goście mieli spory kłopot. A jeśli już oszukali defensywę to bardzo często zatrzymywał ich w bramce Nebojsa Nikolić, który został wręcz bohaterem tego meczu - odbijał rzuty z drugiej linii i sytuacje sam na sam! Napędzał tymi interwencjami swój zespół oraz publikę w mieleckiej hali.

Stal zaczęła od prowadzenia 6:2 w 13 minucie po serii bramkowej Szpery, Glińskiego, Wilka i Krzysztofika. Mielecka machina rozkręciła się na dobre. Tylko pojedyncze błędy mielczan  pozwalały gościom na trzymanie dystansu do Stali, który dawał jeszcze jakieś nadzieje na punkty.

Chrobry starał się docisnąć Biało-Niebieskich po 25-ej minucie gry, ale na przerwę schodził ze stratą trzech trafień. Po zmianie stron głogowian pognębił Krzysztofik, który wygrał rywalizację na kole. Podanie do obrotowego Stali kończyło się bramką lub rzutem karnym. W bramce dalej szalał Nikolić i w 44 minucie Mielec przeważał 21:16, w 52 minucie 24:18, a w 56 minucie już 27:19. Co ciekawe trzy minuty wcześniej głogowianie jeszcze mobilizowali się do pościgu za Stalą. Skutek był odwrotny.

Zwycięstwo ośmioma bramkami to chyba najmniejsza możliwa wygrana mielczan w tym meczu. Stal znów wróciła do gry o czołówkę krajową. Dostała za to owacje na stojąco od kibiców.

Więcej informacji wkrótce.

hm

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%