Piłkarze ręczni KGHM Chrobry Głogów okazali się wyraźnie lepsi od Stal Mielec w spotkaniu rozegranym w Głogowie. Choć pierwsza połowa była wyrównana i zapowiadała duże emocje do samego końca, po przerwie gospodarze przejęli pełną kontrolę nad meczem i ostatecznie zwyciężyli 28:22.
Piłka ręczna, ORLEN Superliga
KGHM Chrobry Głogów – Stal Mielec
28:22 (14:12)
Chrobry: Stachera, Dereviankin – Grabowski 7, Więcek 1, Żyszkiewicz 1, Orpik 2, Dadej 2, Adamski 3, Mosiołek 2, Paterek 9 i inni
Stal: Kozina, Witkowski – Segal 3, Kotliński 4, Tokarz 3, Stefani 3, Sanek 2 i inni
Początek spotkania mógł dawać nadzieję mieleckim kibicom. Stal przyjechała do Głogowa z jasno określonym planem i przez większą część pierwszej połowy realizowała go skutecznie, tocząc wyrównaną walkę z gospodarzami. Mimo to KGHM Chrobry Głogów nie zamierzał odpuszczać i do przerwy zdołał wypracować dwubramkową przewagę (14:12).
Druga część meczu należała już zdecydowanie do gospodarzy. Kapitalne zawody rozegrał bramkarz Rafał Stachera, który został wybrany MVP spotkania. Jego skuteczność przekraczająca 40 procent skutecznie zatrzymała ofensywne zapędy Stali, która po zmianie stron miała duże problemy ze skutecznością.
Nie do zatrzymania byli także gracze z pola – szczególnie Paterek, autor 9 bramek, oraz Grabowski, który dołożył 7 trafień. Ten duet zdobył ponad połowę wszystkich goli dla Chrobrego i był kluczowy dla budowania przewagi zespołu z Głogowa.
Z każdą minutą gospodarze powiększali prowadzenie, kontrolując przebieg spotkania. Choć w końcówce meczu mielczanie zdołali dorzucić jeszcze kilka bramek, nie byli w stanie odwrócić losów rywalizacji i ostatecznie musieli uznać wyższość rywali.
Mimo porażki Stal Mielec nie kończy jeszcze rywalizacji. Mielczanie zmierzą się teraz z MMTS Kwidzyn w meczu o miejsca 7–8 w ORLEN Superliga.
Kamila Bik [email protected]