Fot. Marta Badowska
Mecz w Ostrowie Wielkopolskim nie był widowiskiem najwyższej jakości – nie brakowało błędów i nieskutecznych rzutów. Mimo to drużyna z Mielca zdołała przejąć kontrolę nad przebiegiem gry, szczególnie w drugiej połowie, i pewnie dowiozła zwycięstwo do końca.
Po spotkaniu trener Robert Lis podkreślał, że był to bardzo solidny występ jego zespołu.
– Myślę, że był to jeden z lepszych naszych występów. Czy najlepszy? Trudno powiedzieć, bo kilka dobrych spotkań już mieliśmy – ocenił. – Jako trener cieszę się z tych dobrych meczów, ale pamiętam też te słabsze i to one bardziej zostają w głowie niż radość z wygranych.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=YaJ2Hk55gR4"}
Choć zwycięstwo nad Ostrovią było niezwykle ważne w kontekście tabeli, teraz przed mielczanami jeszcze większe wyzwanie. Już w niedzielę, 12 kwietnia o godz. 16:00, Handball Stal Mielec zmierzy się z wicemistrzem Polski – Industrią Kielce.
– Jeśli chodzi o Kielce, niech kibice przyjdą i zobaczą jedną z najlepszych drużyn w Europie. Niech cieszą się piłką ręczną w wykonaniu tych najlepszych – zaprasza Robert Lis.
Niedzielne starcie będzie nie tylko ostatnim meczem rundy zasadniczej, ale także doskonałą okazją dla kibiców, by zobaczyć w akcji europejską czołówkę.
Kamila Bik [email protected]