[ZT]95308[/ZT]
Zespół z Podkarpacia objął prowadzenie w 11. min. Wówczas z lewego skrzydła dośrodkował Ivan Cavaleiro. Najlepiej do piłki wyskoczył Łukasz Wolsztyński i głową skierował ją do siatki.
Cracovia nie zdołała wyrównać przed przerwą. Bliska tego była w 34. min. Jednak po efektownym strzale z rzutu wolnego Ajdina Hasica Jakub Mądrzyk zdołał wypiąstkować piłkę.
[FOTORELACJANOWA]12529[/FOTORELACJANOWA]
"Pasy" zdobyły gola w 59. min. Po podaniu z głębi pola, z piłką w pole karne wbiegł Benjamin Kallman. Był się szybszy niż starający się mu przeszkodzić Robert Dadok i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Stali. Gracz Cracovii uderzył precyzyjnie, obok Mądrzyka i było 1:1.
[FOTORELACJANOWA]12530[/FOTORELACJANOWA]
Potem zdecydowana przewagę mieli krakowianie, ale nie zdołali zdobyć drugiego gola.
Stal zerwała się do ataku jeszcze w doliczonym czasie gry, ale także bez efektu bramkowego.
[WIDEO]3607[/WIDEO]
[WIDEO]3604[/WIDEO]
Zrobiliśmy dużo, aby ten mecz wygrać, szczególnie w drugiej połowie. Ta była dobra w naszym wykonaniu. Trzeba jednak zwrócić uwagę na poświęcenie, determinację z jaką przystąpił do tego meczu przeciwnik. To nam utrudniło pewnie działania. Pierwsza połowa była szarpana, nie potrafiliśmy tworzyć klarownych sytuacji. Stal była dobrze zorganizowana. Próbowaliśmy wchodzić w okolice pola karne bocznymi sektorami, co nie przynosiło efektu. Nie tworzyliśmy wielkiego zagrożenia pod bramką rywala.
Za łatwo znowu straciliśmy bramkę. Musimy się nad tym pochylić. Nie zablokowaliśmy dośrodkowania, źle kryliśmy w tym momencie rywali w polu karnym. Gra na zero z tyłu na 99 procent dałaby nam dziś trzy punkty. Zespół jednak dobrze zareagował na stratę bramki. W drugiej połowie przejął inicjatywę, stwarzał sytuację. Co prawda Stal mogła zamknąć mecz, zdobyć gola na 2:0, ale tak się nie stało. Zdobywamy tylko punkt i na pewno niedosyt pozostaje.
Zmiana trenera zawsze daje drużynie impuls, co było dziś widać w zespole Stali.
To był bardzo interesujący mecz. Chcieliśmy zdobyć ważne trzy punkty. Jestem człowiekiem, który jednak nie wierzy w szybkie zmiany, nie są one naturalne. Widać, że niektórzy zawodnicy potrzebują czasu, aby wytrzymać dłuższy okres gry na boisku. Na przykład Ivan Cavaleiro, Łukasz Wolsztyński.
Widać dziś było, że mój zespół chce dokonać przełamania, szczególnie grając na własnym stadionie. W drugiej połowie Cracovia nas zdominowała, zmusiła do gry w obronie. Na niektórych zawodników, jak Benjamin Kallman nie ma mocnych. Wykorzystał błąd naszej obrony. Będziemy dalej pracować, aby zdobywać tak potrzebne nam punkty w kolejnych meczach.
Rafał Czerkawski (PAP)
rcz/ co/
TABELA: