Zamknij
REKLAMA

7 na 10 polskich firm nie może znaleźć pracownika. Jak jest w Mielcu? [GŁOSUJ]

16:17, 18.02.2020 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

Wykwalifikowani pracownicy fizyczni jak elektrycy, spawacze i mechanicy to profesje najtrudniejsze do zrekrutowania w Polsce. Czołówkę zawodów najbardziej dotkniętych niedoborem pracowników zamykają kierowcy oraz operatorzy produkcji i maszyn. Trudności w znalezieniu pracowników deklaruje aż 70% firm nad Wisłą, podczas gdy dwa lata temu mówiło o tym 51% przedsiębiorstw.

Jak wynika z opublikowanego raportu ManpowerGroup „Rozwiązanie problemu niedoboru talentów: dowiedz się, czego chcą pracownicy”, wyzwania w pozyskiwaniu rąk do pracy to także problem globalny i dotyczy 54% firm na świecie. Wynik dla Polski jest jednak znacznie powyżej tej średniej, co sprawia, że nasz kraj jest ósmy wśród 44 przebadanych przez ManpowerGroup rynków, gdzie najtrudniej jest znaleźć pracownika o potrzebnych umiejętnościach.

ManpowerGroup opublikował raport przedstawiający skalę niedoboru talentów w Polsce i na świecie. Wykwalifikowani pracownicy fizyczni jak elektrycy, spawacze, mechanicy otwierają polskie zestawienie 10 zawodów dotkniętych największym niedoborem talentów. To specjalizacje, które już od 10 lat typowane są przez pracodawców jako najtrudniejsze do zrekrutowania i niezmiennie zajmują pierwszą pozycję w rankingu. Kolejni w zestawieniu ManpowerGroup znajdują się kierowcy – ciężarówek, pojazdów budowlanych, środków transportu zbiorowego. Trzecie miejsce to pracownicy produkcyjni – operatorzy produkcji i maszyn. Listę zamykają pracownicy restauracji i hoteli, księgowi i finansiści oraz pracownicy biurowi. W porównaniu do rankingu sprzed dwóch lat poza listą znaleźli się przedstawiciele zawodów IT oraz stanowisk technicznych, na przykład kontrolerzy jakości. Po czterech latach nieobecności wrócili pracownicy służby zdrowia oraz niewykwalifikowani pracownicy fizyczni.

– Polskie organizacje w różnym stopniu od lat walczą z niedoborem pracowników o potrzebnych umiejętnościach. Dziś aż 7 na 10 przedsiębiorstw nie może znaleźć rąk do pracy i jest to blisko o połowę więcej niż jeszcze dwa lata temu. Razem z malejącą stopą bezrobocia w naszym kraju wzrasta odsetek firm mających trudności w zrekrutowaniu pracowników, a szybki rozwój naszej gospodarki napędza popyt na ręce do pracy, których zwyczajnie mamy ograniczone zasoby – mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce.

– Co więcej, wiele z obecnych trendów związanych z rynkiem pracy nie jest optymistycznych dla polskich pracodawców. To duża mobilność pracowników, czyli ich większa otwartość na zmianę miejsca pracy a nawet miejsca zamieszkania. Zmiany demograficzne, czyli kurcząca się liczba osób starszych i jednocześnie malejąca liczba przedstawicieli młodego pokolenia. Ważnym źródłem informacji były ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego, które potwierdziły, że na świat przychodzi coraz mniej Polaków, a co za tym idzie przyszłe zasoby osób w wieku produkcyjnych będą jeszcze mniejsze – dodaje Iwona Janas.

Dominik Malec, dyrektor regionalny w Manpower zauważa, że obecne tak duże trudności w pozyskiwaniu pracowników fizycznych wynikają przede wszystkim z inwestycji poczynionych w Polsce 10-15 lat temu.

– Nad Wisłą powstawały wówczas głównie duże magazyny i zakłady przemysłowe, do których przenoszono proste procesy wymagające zatrudnienia pracowników fizycznych, często niewykwalifikowanych. Od tamtego okresu firmy te rozwinęły swoją działalność, zgłaszając z roku na rok większe zapotrzebowanie na ręce do pracy w tym obszarze. Deficyt pracowników fizycznych na rynku to również efekt emigracji po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Rozwiązaniem wydawałaby się rekrutacja obcokrajowców, gdyby nie liczne ograniczenia formalne związane z ich zatrudnieniem. Niedobór wykwalifikowanych pracowników fizycznych to również efekt niedopasowanej do rynku pracy edukacji i braku programów, które kształcą uczniów w zakresie praktycznej nauki zawodu. Aby zakończyć ten trend potrzebne są szerokie zmiany, począwszy od strategii aktywizacji osób bezrobotnych uwzględniającej reskilling i uspkilling pracowników, przygotowujący ich do pełnienia deficytowych, technicznych zawodów. Potrzebna jest redefinicja szkół zawodowych i zmiany w edukacji odpowiadające na obecne potrzeby rynku pracy. W zapełnianiu wolnych miejsc pracy pomocna będzie uproszczona procedura zatrudniania obcokrajowców. Antidotum dla polskich przedsiębiorstw na coraz większe problemy z dostępem do pracowników jest również inwestycja w automatyzację procesów – wyjaśnia Dominik Malec.

Prawie ¾ polskich firm nie może znaleźć pracowników

Trudności w obsadzaniu miejsc pracy nowymi pracownikami zgłasza 70% firm, o 19 punktów procentowych więcej niż dwa lata temu. Obecnie o największych wyzwaniach mówią duże organizacje (pow. 250 pracowników) – 85% z nich nie może obsadzić miejsc pracy nowymi pracownikami. Nieco mniejsze trudności mają przedstawiciele średnich przedsiębiorstw (50-249 pracowników) – 76%, a także małych (10-49) – 70%.

W najmniejszym, choć nadal w znacznym stopniu problem niedoboru talentów dotyka mikroprzedsiębiorstw – 48%. W ramach badania firmy zostały też zapytane o to, jak porównują stopień trudności w poszukiwaniu pracowników do analogicznego okresu w roku ubiegłym. 32% przedsiębiorstw odczuwa większe trudności w obsadzaniu miejsc pracy nowymi pracownikami, 58% mówi o podobnych wyzwaniach, 3% zanotowało poprawę, a 7% nie wie.

Jak oceniasz rynek pracy w Mielcu?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (18)

BekaBeka

26 3

Jak płacą psie pieniądze, to co się dziwić. W Mielcu to prawie wszędzie najniższa krajowa (powodzenia potem w wynajmowaniu mieszkania, opłacaniu rachunków, jedzenia i jeszcze w odłożeniu choć paru stówek), a wymagania takie, jakby na rękę płacili po 6, 7 tysięcy. Zależy oczywiście jeszcze od branży, bo nie piszę tutaj o lataniu z miotłą, żeby jakiś "fachowiec" se czasem nie pomyślał. 18:25, 18.02.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Prezes Ruchu Wkur ioPrezes Ruchu Wkur io

14 1

Przede wszystkim zacznijmy od zmowy stawek wszystkich Janusz, naszych jak i zagranicznych. Ktore są ustalane co jakis czas na cichych spędach. 20:16, 18.02.2020


JusbJusb

6 1

trafiłeś w sedno, w firmach spotkasz kapo, chodzą z smartfonem, nagrywają pracowników i od razu w sieć z pytaniem, znasz ją/jego, była/był u ciebie, ile płaciłeś, jak długo,
sprawa zgłoszona na policję, łamanie Kp i 213 KC/Kk naruszenie dóbr osobistych, ale przeleciało jakby nic i dalej przez prokuraturę do sądu - lipa, kto tam orzeka ? ? 22:53, 18.02.2020


jarjar

17 4

Kasierka w Biedronce wiecej zarobi niz elektryk czy chydraulik w firmie u Janusza 21:45, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pfypfy

21 1

Brakuje fachowców bo fachowcy wyjechali za chlebem poza kraj. Kierowców brakuje bo desperaci lub wolni faceci mogą sobie pozwolić na psie życie, spanie w budzie i jedzenie z miski. Najpierw zapewnijcie godne warunki pracy a pózniej wymagajcie od pracownika, rzecz jasna nie wymagajcie więcej niż to za co płacicie 21:55, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JusbJusb

11 1

tragedia, nie mogę być menadżerem gastronomii, bo nie mam prezencji, wrócić do zawodu kadry/płace nie można, bo potrzebny protektor, praca fizyczna za grosze, ale szef ma prawo nie zapłacić (orzeczenie sądu) ? hm...
wiem, że w budownictwie też marne zarobki i ciężko z robotą (mowa o pracy w mielcu) 22:32, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pan GradoPan Grado

19 1

Mój Mielec taki piękny ? Najniższa krajowa: 1787 PLN na rękę czyli połowa strefy nie da więcej. Weź taką wypłatę, wynajmij mieszkanie za 1000, zapłać 500 czynszu, jakieś 287 za rachunki. Dziękuj pracodawcy za dach nad głową,żyj miłością i oddychaj pełną piersią ? 23:46, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KaliKali

23 2

Mielec jest miastem chłoporobotniczym. Nie ma żadnego przemysłu, gdzie są potrzebni wykwalifikowani pracownicy. Lear, Bury, Kirchhoff i inne to są zwykłe zakłady produkcyjne, w których każdy po krótkim przyuczeniu może pracować. Niskie wymagania, niskie płace. Miasto za lasem. Szkoda gadać. 00:04, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WaldiWaldi

13 2

Wymagania mieleckich pseudo przeciebiorcow ,,Szukamy pracownika ktory nie je i nie sika,,...reszta sie dotrze...? 07:46, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GGGGGG

13 2

Niech zaczną uczciwie płacic i szanować człowieka,bandyterka... już stu nie czeka za bramą ??? 10:07, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

123123

8 1

7 na 10 firm płaci minimalną... 14:47, 19.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UCIEKAJ Z M-caUCIEKAJ Z M-ca

7 0

W MIELCU PEŁNA NIEWOLA

POLACY UCIEKAJĄ I ZA NICH PRZYCHODZĄ STADA Z WSCHODU 00:34, 20.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

kolokolo

3 2

Koniec z *%#)!& gadkami pracodawców ,,na twoje miejsce jest dziesięciu za bramą'' .Teraz pracownik może stawiać warunki .Wreszcie utarło im nosa ?????? 07:26, 20.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TrerTrer

5 0

Ludzie składają chodza ba rozmowy tylko firmy robią rekrutacje i sami nie wiedzą co chca gdyby potrzebowali to by przyjęli a nie ciągle robić rozmowy z których nic nie wynika druga sprawa kwestie finansowe jak ktos jest dobry ma fach w ręku wykształcenie i doświadczenie to przecież na tzw miske ryżu robić nie będzie a niestety oni by chcieli by pracownik robil za 1900 to długo beda szukać i nie znajdą 14:20, 21.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

okok

4 0

Temieleckie dawidy placa grosze i placza,niech sie udlawia, 10:55, 24.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

m-cm-c

4 0

H. placa a jeszcze szukaja ze stopniemumiarkowanym by im pefron doplacal,o zgrozo.; 11:01, 24.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MielczaninnMielczaninn

3 0

Niestety zmowa minimalnej płacy mieleckich "przedsiebiorcow" zeby sobie nie podbierac pracownikow i wycisnac z nas ile sie da... najgorsze jest to ze wszyscy o tym wiedza i nikt nie moze z tym nic zrobic... slyszalem nawet o przypadku inwestora ktory chcial zalozyc firme w mielcu i pani w urzedzie go poinformowala ze nie moze placic wiecej... brawo mieleccy rekini biznesu - zabijacie to miasto? 22:35, 25.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NIEWOLNIKA ?NIEWOLNIKA ?

1 0

W Mielcu się nie płaci, zmowa płacowa !!!!
Ludzie młodzi UCIEKAJĄ gdzie się da jak tylko mają możliwość !!!! 09:54, 09.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone