Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mielcu otrzymał zgłoszenie od mieszkanki powiatu, która padła ofiarą przestępstwa. Oszuści, podając się za funkcjonariusza policji oraz prokuratora, przekonali kobietę do przekazania pieniędzy. W efekcie pokrzywdzona straciła aż 28 800 zł.
Sprawą zajmuje się KPP w Mielcu, prowadząc postępowanie w kierunku przestępstwa z art. 286 kodeksu karnego, czyli oszustwa.
Schemat działania przestępców jest zazwyczaj bardzo podobny. Podczas rozmowy telefonicznej starają się zdobyć jak najwięcej informacji o swojej ofierze. Wypytują m.in. o:
wysokość oszczędności,
stan konta bankowego,
miejsce przechowywania pieniędzy,
adres zamieszkania.
Często powołują się na rzekome zagrożenie środków na koncie, konieczność ich „zabezpieczenia” lub sprawdzenia autentyczności banknotów. Niekiedy informują również o fikcyjnych przesyłkach kurierskich i proszą o potwierdzenie danych.
Celem takich rozmów jest wzbudzenie strachu i skłonienie ofiary do podjęcia szybkiej, nieprzemyślanej decyzji – najczęściej przekazania pieniędzy lub ujawnienia wrażliwych danych.
Funkcjonariusze przypominają kilka podstawowych zasad, które mogą uchronić przed utratą pieniędzy:
W opisywanym przypadku kobieta została wprowadzona w błąd – oszuści przekonali ją, że musi przekazać pieniądze w celu sprawdzenia ich autentyczności. To jedna z metod, które przestępcy stosują coraz częściej.
Policja apeluje do mieszkańców o rozwagę i rozmowy z bliskimi – szczególnie osobami starszymi, które najczęściej padają ofiarą tego typu przestępstw. Jedna chwila nieuwagi może kosztować utratę oszczędności życia.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]