Fot. hej.mielec.pl
::event{"type":"landscape","item":"3878"}
Przypomnijmy: przed tygodniem Stal przerwała serię kilkunastu meczów bez zwycięstwa. Biało-Niebiescy wygrali w Opolu z Odrą 2:0 i obecnie lokują się w tabeli tuż pod kreską wyznaczająca strefę spadkową z 1 ligi. Teraz do bezpiecznej lokaty tracą cztery punkty.
Stal zagrała wreszcie bez straty bramki, sama strzelając je z gry. To dobry prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem. Do Mielca przyjeżdża GKS Tychy – zespół ten zimą przejął były znany piłkarz Łukasz Piszczek. Właściciele klubu nie szczędzili też kasy na wzmocnienia, przepłacając chociażby piłkarzy, którzy mieli dołączyć do Stali Mielec.
Ale GKS zaczął źle. Nie wygrał w tym roku i zsunął się na ostatnie miejsce w tabeli. W miniony weekend przegrał u siebie 1:2 z Puszczą Niepołomice.
I dla Tyszan mecz w Mielcu stał grą o „być albo nie być”. Tyle, że sytuacja Stali też dużo lepsza nie jest. Będzie nerwowo, będą emocje.
W Mielcu kibice wierzą w utrzymanie. Od kilku dni trwa mobilizacja na trybuny, do dopingu. Jednym z elementów jest transparent z hasłem „Twoje miejsce jest na B” – zaproszenie do pojawienia się na dzisiejszym spotkaniu w sektorze B mieleckiego stadionu, gdzie prowadzony jest zorganizowany doping.
Jednocześnie klub zaproponował ofertę na Dzień Kobiet – Panie mogą odbierać bezpłatne wejściówki na mecz w Sklepie Stali, na stadionie.
::news{"type":"see-also","item":"106460"}
Obsada sędziowska:
Przemysław Cynkier [email protected]