Fot. Przemysław Cynkier
::photoreport{"type":"see-button","item":"13978"}
Wydarzenie to było oficjalnym zwieńczeniem zimowych aktywności dla mieszkańców. Jak wyjaśniła dyrektorka placówki Jolanta Strycharz, ferie w bibliotece w tym roku przebiegały pod hasłem ferie z herbatą i z Azją generalnie.
- W każdej placówce, w każdej naszej filii odbywały się inne zajęcia, ale motywem przewodnim były kraje z Azji i ta herbata, która stamtąd pochodzi - wskazała.
Dyrektorka podkreśliła również duże zaangażowanie najmłodszych uczestników podczas całych ferii.
- Dzieci degustowały różnego rodzaje herbaty, wykonywały różnego rodzaju ozdoby charakteryzujące Azję i spędzały bardzo miło czas, pożytecznie, ucząc się tego właśnie, jak wyglądają i jaka jest kultura, jaka jest przyroda i jakie są tradycje w azjatyckich krajach – relacjonowała.
::addons{"type":"tiktok","url":"https://www.tiktok.com/@hejmielec/video/7611645966805945622"}
Na finał ferii młoda Mielczanka Marcelina Sieroń – związana z marką Kawa czy herbata - z ogromną pasją opowiadała o Japonii, przybliżając słuchaczom tamtejszą kulturę i codzienne życie mieszkańców.
Aby spotkanie było jak najbardziej autentyczne, prelegentka włożyła mnóstwo pracy w same przygotowania.
- Prezentację robiłam przez chyba cztery dni. Siedziałam po bibliotece, właśnie chciałam się w ten klimat biblioteczny wdrożyć – opowiadała tuż po swoim wystąpieniu.
Oprócz barwnych historii i pięknych zdjęć z miejsc mniej znanych turystom, podróżniczka postawiła na żywy kontakt z publicznością.
- Taki był mój cel, żeby zaangażować ludzi, żeby im pokazać, żeby mogli dotykać pewne rzeczy, mogli je pooglądać – wyjaśniła Marcelina.
- Taka interakcja z tłumem to jest zawsze coś bardzo fajnego. Chcę, żeby ludzie czuli się bardzo szczęśliwi i tak zaopiekowani – dodała.
Zainteresowanie wydarzeniem przerosło oczekiwania wszystkich, a zwłaszcza samej prelegentki.
Zapytana o wrażenia po wystąpieniu przed stuosobową publicznością, przyznała szczerze: Naprawdę? Nie wiem. Zestresowałam się, ja się zawsze stresuję. Byłam pozytywnie zaskoczona ilością osób. Dziękuję państwu raz jeszcze za tak liczne przybycie.
Spotkanie spotkało się z rewelacyjnym odbiorem, co z radością podsumowała Jolanta Strycharz.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że był taki wspaniały odzew, była taka wspaniała publiczność i ludzie wychodzą zadowoleni, co jest największą satysfakcją dla nas, bibliotekarzy, no i dla Marceliny na pewno, która bardzo chciała podzielić się swoimi emocjami i tym, co w Japonii widziała – oceniła.
Zwieńczeniem tej niezwykłej podróży była wspólna degustacja aromatycznych herbat.
Sama Marcelina Sieroń nie ukrywa, że ciągnie ją z powrotem na Wschód. Na pytanie o kolejny wyjazd, odpowiedziała: - chciałabym w tą jesień, ale nie będę oszukiwać, że nie wiem, czy się to ziści. Ale myślę, że na pewno jeszcze wrócę.
Przemysław Cynkier [email protected]