Zamknij
REKLAMA

Jakiego iPhone kupić w 2019 ? iPhone 11, iPhone 11 Pro czy iPhone 11 Pro?

12:03, 09.02.2020 | Materiał partnera

iPhone 11, 11 Pro czy Pro Max? Który z nowych telefonów Apple najbardziej warto kupić? Czy opłaca się wydać około 2 tysiące złotych więcej za najwyższy model? Czy różnią się między sobą nowe iPhone’y?

Chyba żadnej premierze Apple nie towarzyszyło ostatnio tyle kontrowersji, co jedenastej generacji iPhone’ów. Najwięcej zarzutów dotyczyło jak zwykle zbyt wygórowanej ceny. Tym razem recenzenci mieli jednak nowy argument. Firma z Cupertino rzeczywiście przestała nadawać już branży tempo i kierunek rozwoju, a produkty konkurencji coraz częściej stoją na tym samym technologicznym poziomie. Trudno oczywiście trafić na głosy jednoznacznie negatywne. To nadal urządzenia z najwyższej półki, z tym że utrata pozycji największego innowatora powinna iść w parze z obniżeniem ceny.

Mimo rosnącej liczby nieprzychylnych opinii, grono miłośników telefonów z nadgryzionym jabłuszkiem wcale nie maleje. Świetny design, wygodny i niezawodny iOS oraz, nie ukrywajmy, prestiżowy charakter iPhone’ów to wciąż wystarczające powody, by wybrać postawić na te urządzenia. W tym roku wyboru możemy dokonać między trzema modelami – 11, 11 Pro oraz 11 Pro Max. Który z nich najbardziej opłaca się kupić? Na to pytanie odpowiadamy wspólnie z applehome.pl.

IPhone 11

Podstawowa wersja Jedenastki dostępna jest w wersjach z pamięcią 64, 128 i 256 GB, kosztujących kolejno 699 (3599 zł), 749 (3849 zł) i 849 (4349 zł) USD. Dzięki wymiarom 75,7 x 150,9 x 8,3 milimetra dobrze leży w dłoni, a obudowa z aluminiowymi bokami wykończona jest matowym szkłem. Dostępny jest w sześciu wersjach kolorystycznych: czarnej, zielonej, żółtej, fioletowej, białej i czerwonej (PRODUCT)RED

Wykonany w technologii LCD ekran iPhone’a 11 jest większy niż w 11 Pro, ale oferuje nieco gorszą jakość obrazu – przy przekątnej 6,1 cala ma rozdzielczość 1792 x 828 pikseli (zagęszczenie 326 pikseli na cal). Kontrast 1400:1 zapewnia wyraźny obraz, choć na rynku znajdziemy urządzenia pod tym względem dużo lepsze (choćby dwa wyższe modele z tej generacji).

Z tyłu Jedenastki znalazły się dwa aparaty - z obiektywem ultraszeroko-kątnym (przysłona ƒ/2,4 i pole widzenia 120°) i szeroko-kątnym (ƒ/1,8). Apple tradycyjnie zadbało o doskonały soft sterujący ich pracą – między innymi tryb portretowy z poprawionym efektem bokeh i możliwością dostosowania głębi ostrości czy nowy Smart HDR. Użytkownicy przyzwyczajeni do doskonałych zdjęć robionych iPhone’ami i tym razem nie będą mieli powodów do narzekań.

Przedni aparat warto wspomnieć ze względu na znaną już z iPhone'a X funkcję Face ID w 3d, dostępną oczywiście również w dwóch wyższych modelach. Choć z pozoru nie różni się od tego w starszych urządzeniach, Apple twierdzi, że jest o 30 procent szybszy oraz ma lepszą wydajność i lepsze rozpoznawanie z większych odległości.

Dobre wrażenie robi też bateria o pojemności 3110 mAh. Jak deklaruje Apple, w porównaniu do iPhone’a XR, pozwala na dłuższą o godzinę pracę (10 godzin streamowania i 17 odtwarzania wideo oraz 65 godzin dźwięku). W zestawie z zasilaczem o mocy co najmniej 18 W, wszystkie telefony jedenastej generacji można załadować do 50% w 30 minut.

Jedenastka ma najwyższy stopień szczelności IP68. To oznacza, że jest całkowicie odporna na pył i zachlapania. Telefon można ponadto zanurzyć w wodzie o głębokości 2 metrów na 15 minut. Więcej o specyfikacji nowego iPhone’a przeczytacie na applehome.pl/blog.

iPhone 11 Pro

11 Pro również jest dostępny w wersjach z pamięcią 64, 256 i 512 GB. Jak nietrudno się domyślić, jest droższy od podstawowego modelu – ceny poszczególnych wersji to 999, 1149 i 1349 USD. W polskim sklepie Apple można je zaś kupić za 5199, 5949 i 6949 złotych. Dostępny jest w węższej, choć bardziej eleganckiej gamie kolorów – złotym, gwiezdnej szarości, srebrnym oraz nocnej zieleni – a aluminium na bokach obudowy zastępuje stal nierdzewna.

iPhone 11 Pro jest nieco mniejszy (71,4 x 144 x 8,1 milimetra) od podstawowego modelu, co dla wszystkich przyzwyczajonych do obsługi telefonu jedną ręką będzie niewątpliwą zaletą. Tym bardziej, że rozmiary wcale nie idą w parze z gorszą jakością obrazu. Ekran ma wprawdzie przekątną „tylko” 5,8 cala, jednak wyprodukowany jest nie w technologii LCD, a OLED. Razem rozdzielczością 2436 x 1125 piksela przy 458 px na cal i wysokim (2,000,000:1) kontrastem, czyni to z 11 Pro urządzenie z najwyższej półki. Całości dopełnia wysoka jasność wyświetlacza. Do wyboru mamy dwa ustawienia: 800 nitów (do pracy w pełnym słońcu) oraz 1200 nitów do materiałów w najwyższej jakości.

W porównaniu do podstawowej wersji, w 11 Pro znajdziemy jeden aparat więcej – teleobiektyw o przysłonie ƒ/2,0 i ogniskowej 52 mm z dwukrotnym zoomem optycznym oraz optyczną stabilizacją obrazu. Potrójny aparat w iPhonie 11 Pro to jednak nie tylko dodatkowy obiektyw. Według Apple, jego inżynierowie precyzyjnie kalibrują każdy aparat osobno pod kątem balansu bieli i ekspozycji, by potem posunąć się jeszcze dalej, łącząc trzy kamery i ponownie je kalibrując. Efekt? Wręcz olśniewająca jakość zdjęć – nawet jak na to, do czego przyzwyczaiła nas firma z Cupertino.

Za kupnem podstawowej wersji Jedenastki przemawia też bateria. Litowo-jonowy akumulator 3190 mAh w porównaniu z iPhonem XS wytrzymuje 4 godziny dłużej. Na uwagę zasługuje też kwestia wodoodporności. Klasa IP68 gwarantuje wodoodporność na głębokości 4 m przez 30 minut i umożliwia robienie zdjęć pod wodą.

iPhone 11 Pro Max

Od wersji Pro różni się rozmiarami, przekątną ekranu oraz baterią. No i, rzecz jasna, ceną. Tak jak tańsze modele, dostępny jest w wersjach z 64 GB, 256 GB i 512 GB pamięci. Ich ceny w Stanach to 1099, 1249 i 1449 USD, zaś w Polsce na stronie Apple możemy kupić je za kolejno 5 699,00, 6 449,00 oraz 7 449,00 złotych. Różnice w stosunku do iPhone’a Pro są dość znaczne. Czy warto dopłacić? To zależy.

Argumentem za kupnem Pro Max może być większy ekran. Ma podobną specyfikację do wersji Pro, ale wyróżnia go 6,5-calowa przekątna i rozdzielczość 2688 x 1242 pikseli, co przyda się na przykład przy oglądaniu multimediów. Z Pro Max powinni też być zadowoleni zwolennicy nieco większych urządzeń. Jest on największy z całej gamy jedenastek i ma wymiary 77,8 x 158 x 8,1 milimetra.

Jeszcze ważniejsza okazuje się kwestia zasilania. W iPhone 11 Pro Max umieszczono baterię o pojemności 3190 mAh. Według producenta, zapewnia ona działanie 5 godzin dłuższe niż w przypadku iPhone XS Max, co odpowiada 20 oglądania wideo, 12 streamowania i 80 godzinom odtwarzania dźwięku.

(Materiał partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone