Zamknij
REKLAMA

Mielczanie Mielczanom

10:38, 08.05.2020 | T.B

Przychodzi mi witać się z Państwem tym felietonem w dość nietypowych czasach obawy o jutro, czasach zakazów, nakazów, ograniczeń… Dziś każdy z nas uczy się jak na nowo funkcjonować w zmienionych realiach, jak dostosować się do aktualnej sytuacji oraz jak realizować swoje cele zarówno te zawodowe, jak i prywatne nie narażając się dodatkowo. Patrząc na otoczenie nie tracę nadziei, że ten stan w miarę szybko się zakończy, że jest on przejściowy, a my na nowo powrócimy do naszego dawnego życia i zwyczajów mądrzejsi o kolejne doświadczenie.

Temat Covid -19 jest wszechobecny w każdych mediach, toczy się wiele dyskusji na jego temat. Mam wrażenie, że z każdej strony jesteśmy atakowani coraz to nowszymi informacjami odnośnie do liczby zachorowań, liczby zgonów czy ewentualnej szczepionki. Prawdę mówiąc, jest tego zdecydowanie za dużo. Dlatego dzisiaj chciałbym skupić się na zupełnie innym aspekcie, jakim jest realne zagrożenie dla lokalnego biznesu wynikające z aktualnej sytuacji epidemiologicznej. Obserwując sytuację zaczynam się zastanawiać i zadawać sobie pytanie:, „Co z lokalnym biznesem?”, „Co z mikro przedsiębiorstwami, średnimi firmami z mieleckim kapitałem, które świadczą usługi na naszym lokalnym rynku niejednokrotnie do pokoleń?”. Pomyślmy choć przez chwilę lokalnie, nie patrzmy globalnie na świat, a tylko na naszą Małą Ojczyznę wkoło siebie. Na swoje Osiedle, swoją miejscowość. Być może zabrzmi to egoistycznie, ale postarajmy się. Może koło Ciebie toczy się walka sąsiada, znajomego o utrzymanie firmy, miejsc pracy. Tak wielu kupców, przedsiębiorców staje przed wielkim dylematem „jak przetrwać?”.

Mielec od lat jest znany z ludzi zaradnych i pracowitych, którzy biorą los w swoje ręce i potrafią się jednoczyć, kiedy sytuacja tego wymaga, czemu wielokrotnie w przeszłości Mielczanie dali świadectwo. Nie dalej jak kilka miesięcy wstecz, o czym pisałem na swoim profilu społecznościowym, miałem okazje uczestniczyć w spotkaniu roboczym związanym z Funduszami Norweskimi. Na koniec spotkania, okazało się, że tak naprawdę, prezentujemy gotowe projekty i sami wskazujemy źródła finansowania oraz nakreślony plan działania. Nie inaczej dzieje się w czasie ogłoszonej pandemii. Ilość inicjatyw ze strony firm, które same borykają się z kryzysem, a mimo to pokazują jedność, pozwala dostrzegać odpowiedzialność społeczną oraz lokalny patriotyzm. Inicjatywa kibiców, którzy organizują pomoc i cały łańcuch dostaw dla ludzi starszych, potrzebujących to jeden z wielu przykładów, który dziś można zobaczyć. Każda taka inicjatywa pokazuje oraz uzmysławia każdemu z nas poziom empatii, człowieczeństwa, ale też mielecką zaradność i solidarność. Tak też jest w przypadku projektu Patriotycznego Mielca. Akcja nosi nazwę „Mielczanie Mielczanom”.

Dwa słowa, a tak wiele znaczą. Cel jest prosty, ale jakże ważny: wsparcie naszych lokalnych przedsiębiorców tak, aby i oni wiedzieli, że mieszkańcy mają świadomość wspólnoty. Inicjatywa ma na celu promowanie i zachęcanie, aby korzystać z naszych mieleckich zasobów, usług fachowców czy też przemysłu. Wystarczy, że dany podmiot zgłosi chęć uczestnictwa w projekcie, następnie poprzez link na FB przekaże kilka słów o firmie oraz identyfikujące go logo. Poprzez działania marketingowe, ale też wykorzystanie zdolności ludzi ze struktur Stowarzyszenia Patriotyczny Mielec uruchamiane zostaje wsparcie w promowaniu konkretnej firmy. Już po kilku dniach akcji odzew jest bardzo pozytywny, ukazuje się szerokie spektrum firm lokalnych z bardzo ciekawą i różnorodną ofertą. Oczywiście nie żyjemy w świecie idealnym i można negować, bo i pewno takie głosy się pojawią, sens, przecież ktoś i tak skorzysta z innego kanału dystrybucji. Być może. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że dany przedsiębiorca daje miejsca pracy kilku mielczanom, płaci podatki, a tym samym zasila miejską kasę to czy nie warto przemyśleć tak prostego kroku jak wybór wykonawcy danej usługi? Decyzja należy wyłącznie do każdego z nas.

Jest wolny rynek nikt nic nie musi, ale każdy z nas może dokonać świadomego wyboru. Trzeba podkreślić, że taka lokalna solidarność pozwoli minimalizować negatywne skutki zamrożenia gospodarki. Jest jeszcze jeden bardzo pozytywny wydźwięk takich czy tej podobnych akcji. Odkrywając na nowo lokalny rynek odkrywamy mnogość usług, które tak naprawdę mamy pod ręką na miejscu. Musimy pamiętać, że każdy zakup lub też korzystanie z usługi lokalnego przedsiębiorcy dla nas, jako odbiorcy nie stanowi żadnej różnicy, jednak dla właściciela firmy i jego pracowników może być szansą na przetrwanie. Dzięki temu możemy mieć nadzieję, że kiedy wreszcie wrócimy do normalności będziemy cieszyli się z tego, że mielecki biznes wyszedł obronną ręką, a miasto będzie mogło się rozwijać, My, jako mieszkańcy godnie żyć zachowując swoje miejsca pracy, a w wolnym czasie odwiedzać swoje ulubione punkty na usługowej mapie Mielca.

(Felieton)

Rodowity mielczanin, ekonomista, fotograf, przewodniczący Rady Osiedla, członek Stowarzyszenia Patriotyczny Mielec. Autor publikacji o tematyce lotniczej, aktywista społeczny, będący zawsze blisko spraw Mielca i jego mieszkańców.

Tomasz Bednarczyk
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA