[FOTORELACJA]11306[/FOTORELACJA]
AeroCamp with Champions to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju - na mieleckim lotnisku spotyka się trzech wybitnych polskich pilotów akrobacyjnych, którzy mają do dyspozycji sześć samolotów i uczniów - pilotów, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności w akrobatyce lotniczej.
- Mam nadzieję, a w zasadzie pewność, że wpisujemy się na stałe w kalendarz imprez organizowanych na mieleckim lotnisku - przyznaje Piotr Maciejewski, prezes Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła.
- Mamy sześć samolotów akrobacyjnych i instruktorów: Maciej Kulaszewski - mistrz świata w akrobacji samolotowem z 2022 roku, Artur Kielak - wielokrotny mistrz Polski, mistrz igrzysk lotniczych w Dubaju, pilot akrobata oraz Maciej Pospieszyński - pilot szybowcowy i samolotowy, trzykrotny mistrz świata akrobacji szybowcowej w kategorii Unlimited - powiedział.
Jak dodał, nowością podczas tegorocznego AeroCampu jest szkolenie z lotów w formacji i akrobacji w formacji. - To duże, bezpiecznie lotnisko. Czujemy się tutaj jak ryba w wodzie. Nie możemy sobie wymarzyć lepszego miejsca - mówił Maciejewski.
- W Mielcu rozwijały się, rozwiajają i będą rozwijały się skrzydła - powiedział z kolei Radosław Swół, prezydent Mielca. - Bardzo się cieszę, że takie wydarzenie gości właśnie tutaj i liczę, że to bardzo impreza na stałe wpisana w krajobraz naszego miasta. Samoloty na mieleckim niebie to obraz naturalny i oczywisty - dodał.
- Zapraszamy mieszkańców Mielca i okolic, żeby tutaj przyszli. Lotnictwem trzeba się dzielić, dlatego zapraszamy: siedziba Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła, ul. Lotniskowa 14 w Mielcu, tu tutaj do soboty dużo latania na samolotach odrzutowych, tłokowych, akrobacyjnych, general aviation - powiedział natomiast Jakub Kubicki z Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła.
Wielokrotny mistrz Polski, mistrz igrzysk lotniczych w Dubaju, pilot akrobata Artur Kielak przyznał, że nie lata w Mielcu po raz pierwszy, bo jak wiadomo, prezentował się tutaj już kilkukrotnie podczas pokazów lotniczych. - Natomiast pierwszy raz biorę udział w szkoleniu. Zaprosiłem też swoich kolegów: jednego szykuję do mistrzostw świata - to kolega z Litwy, z którym razem latamy na Boeingu 737, a drugiego do latania zespołowego na samolotach akrobacyjnych - powiedział.
- To świetne lotnisko do tego, żeby przeprowadzać takie szkolenia - ocenił Artur Kielak.
- Niezmiernie miło jest być w tak zacnym miejscu, gdzie docenia się lotnictwo, można je popularyzować i dzielić się swoją pasjem i doświadczeniem - powiedział natomiast pilot Maciej Kulaszewski. - Dostępność lotniska jeśli chodzi o akrobacje staje się coraz mniej popularna w Europie. Fajnie, że są takie miejsca i że to podoba się ludziom. Pięknie układa się współpraca z zarządcami lotniska, kontrolerami, niczego na tutaj nie brakuje - dodał.