Grzybów to pięknie położona miejscowość, zaledwie 9 km od mieleckiej starówki.
- To wielka nasza radość, choć nie powiedziałbym, że jakiś olbrzymi sukces, bo ambicje mamy większe. Były czasy, że ponad 100 dzieci rodziło się w całej gminie Wadowice Górne - przyznaje Michał Deptuła, wójt gminy w rozmowie z hej.mielec.pl.
Zwraca jednak uwagę na inny wskaźnik. - Mamy dodatnie saldo migracji. Stajemy się gminą na tyle atrakcyjną i zauważalną, że coraz więcej osób kupuje u nas nieruchomości, buduje domy i sprowadza się do Wadowic - przyznaje.
Przykładem są przede wszystkim miejscowości położone najbliżej Mielca - Grzybów cieszący się pięknym położeniem, leśnym sąsiedztwem, który jednocześnie oddalony jest od mieleckiej starówki o zaledwie 9 kilometrów.
- Jest też Piątkowiec czy część Wadowic Górnych bliżej lasu. Dzisiaj w dobie dostępności komunikacyjnej nie jest problem mieszkać trochę dalej. Wykupywane są stare siedliska, bo jest teraz taki trend. Czasami do mnie osobiście przychodzą zainteresowani, żeby polecić jakieś miejsce i parę osób przewinęło się już przez mój gabinet, które przekonane zostały mieszkańcami naszej gminy, z czego się bardzo cieszę - przyznaje Michał Deptuła.
- Katalog usług publicznych, jakość życia w Wadowicach, która naprawdę skokowo wzrosła w ostatnich latach, powoduje, że jesteśmy rozważani i wybierani jako dobre miejsce do życia - dodaje.
[ZT]104881[/ZT]
Kacper Strykowski