Zamknij

Tłumy w mieleckiej bibliotece: Zwieńczenie ferii z Azją i podróż do Japonii [FOTO]

Przemysław Cynkier Przemysław Cynkier 21:35, 27.02.2026 Aktualizacja: 21:35, 27.02.2026
Tłumy w mieleckiej bibliotece: Zwieńczenie ferii z Azją i podróż do Japonii [FOTO] Fot. Przemysław Cynkier

To było naprawdę wyjątkowe popołudnie w mieleckiej Bibliotece. Spotkanie z Marceliną Sieroń zabrało uczestników w niezwykłą podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni i przyciągnęło niespodziewanie liczną publiczność, liczącą około 100 osób.

::photoreport{"type":"see-button","item":"13978"}

Japońskie podsumowanie ferii

Wydarzenie to było oficjalnym zwieńczeniem zimowych aktywności dla mieszkańców. Jak wyjaśniła dyrektorka placówki Jolanta Strycharz, ferie w bibliotece w tym roku przebiegały pod hasłem ferie z herbatą i z Azją generalnie. 

- W każdej placówce, w każdej naszej filii odbywały się inne zajęcia, ale motywem przewodnim były kraje z Azji i ta herbata, która stamtąd pochodzi - wskazała.

Dyrektorka podkreśliła również duże zaangażowanie najmłodszych uczestników podczas całych ferii. 

- Dzieci degustowały różnego rodzaje herbaty, wykonywały różnego rodzaju ozdoby charakteryzujące Azję i spędzały bardzo miło czas, pożytecznie, ucząc się tego właśnie, jak wyglądają i jaka jest kultura, jaka jest przyroda i jakie są tradycje w azjatyckich krajach – relacjonowała.

Osobista perspektywa i angażowanie zmysłów

::addons{"type":"tiktok","url":"https://www.tiktok.com/@hejmielec/video/7611645966805945622"}

Na finał ferii młoda Mielczanka Marcelina Sieroń – związana z marką Kawa czy herbata - z ogromną pasją opowiadała o Japonii, przybliżając słuchaczom tamtejszą kulturę i codzienne życie mieszkańców. 

Aby spotkanie było jak najbardziej autentyczne, prelegentka włożyła mnóstwo pracy w same przygotowania. 

- Prezentację robiłam przez chyba cztery dni. Siedziałam po bibliotece, właśnie chciałam się w ten klimat biblioteczny wdrożyć – opowiadała tuż po swoim wystąpieniu.
Oprócz barwnych historii i pięknych zdjęć z miejsc mniej znanych turystom, podróżniczka postawiła na żywy kontakt z publicznością. 

- Taki był mój cel, żeby zaangażować ludzi, żeby im pokazać, żeby mogli dotykać pewne rzeczy, mogli je pooglądać – wyjaśniła Marcelina. 

- Taka interakcja z tłumem to jest zawsze coś bardzo fajnego. Chcę, żeby ludzie czuli się bardzo szczęśliwi i tak zaopiekowani – dodała.

Ogromny sukces

Zainteresowanie wydarzeniem przerosło oczekiwania wszystkich, a zwłaszcza samej prelegentki. 

Zapytana o wrażenia po wystąpieniu przed stuosobową publicznością, przyznała szczerze: Naprawdę? Nie wiem. Zestresowałam się, ja się zawsze stresuję. Byłam pozytywnie zaskoczona ilością osób. Dziękuję państwu raz jeszcze za tak liczne przybycie.

Spotkanie spotkało się z rewelacyjnym odbiorem, co z radością podsumowała Jolanta Strycharz. 

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że był taki wspaniały odzew, była taka wspaniała publiczność i ludzie wychodzą zadowoleni, co jest największą satysfakcją dla nas, bibliotekarzy, no i dla Marceliny na pewno, która bardzo chciała podzielić się swoimi emocjami i tym, co w Japonii widziała – oceniła.

Zwieńczeniem tej niezwykłej podróży była wspólna degustacja aromatycznych herbat.

Sama Marcelina Sieroń nie ukrywa, że ciągnie ją z powrotem na Wschód. Na pytanie o kolejny wyjazd, odpowiedziała: - chciałabym w tą jesień, ale nie będę oszukiwać, że nie wiem, czy się to ziści. Ale myślę, że na pewno jeszcze wrócę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%