Po serdecznym powitaniu przez prezes Witryny Martę Gdulę-Żukowicz, która przestawiła program wieczoru, w rolę gwiazd operowych wcieliły się uczennice klasy wokalnej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. im. Ignacego Jana Paderewskiego w Stalowej Woli, Angelika Stelmach i Magdalena Żmuda. Z akompaniamentem fortepianu, przy którym zasiadła profesor Monika Kuca, zaśpiewały pieśni Stanisława Moniuszki i inne znane arie operowe.
Imprezie w tamtejszej bibliotece towarzyszył wernisaż rysunku Ilony Rzońcy i Kingi Kryj. Z Mielca na spotkanie przyjechała dziewięcioosobowa delegacja Grupy. Dokonania Janusza Kapuścińskiego, członkom Witryny i stalowowolskim miłośnikom poezji, przedstawił prezes mieleckiej formacji literackiej Zbigniew Michalski. Zapowiedział on także bogactwo literatury, jaka trafi w najbliższym czasie do przygotowywanego drugiego numeru Artefaktów – Mieleckiego Rocznika Literackiego nr 2 (2013). Przekazał, na zakończenie wystąpienia, życzenia wszelkiej pomyślności dla twórców bratniej organizacji literackiej.
Prezentacja wierszy mieleckiego literata w Stalowej Woli rozpoczęła się od autorskich nagrań tomików Posłuchaj wiatru, posłuchaj (Mielec 2010) oraz Reminiscencje (2013) w wykonaniu Doroty Kwoki i Stacha Ożoga. Wiersze z tomików gospodarza spotkania, z antraktami w postaci kolejnych nagrań, zaprezentowali Barbara Augustyn i Jan Stępień – członkowie Słowa. Jeden z wierszy Janusz zadedykował Mieczysławowi Działowskiemu, znanej postaci w mieleckiej społeczności. Ten wiersz przedstawił osobiście potomek pionierów polskiego lotnictwa, który również wziął udział w promocji.
Prezentowane utwory spodobały się wszystkim uczestniczącym w spotkaniu, czego dowodem były rozlegające się raz za razem gromkie brawa. Sam autor odczytał natomiast wiersze przygotowane do swojego trzeciego tomiku. W tym przypadku z sali także odezwały brawa. Jako ostatnia, ramach niespodzianki muzycznej, wystąpiła ze swoimi standardami muzyki popularnej, Barbara Giża. Jej wykonania przebojów polskich i zagranicznych, także podobały się w Stalowej Woli. Podpisaniem kilkunastu tomików przez autora i sesją fotograficzną z członkami stalowowolskiej formacji literackiej zakończyło się to niewątpliwie ciekawe, trwające prawie dwie i pół godziny, spotkanie.
k
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz