Wszystkie grupy wiekowe SMS UKS Szóstki Mielec w nowym roku będą walczyć o najwyższe cele.
Szóstka zajęła miejsce upadłej Stali Mielec na siatkarskiej mapie Podkarpacia, zgłosiła swoje drużyny do wszystkich rozgrywek młodzieżowych siatkarek oraz zespół seniorek - choć oparty także na młodzieży - do III ligi podkarpackiej.
Po jesiennych rozgrywkach zespoły Szóstki we wszystkich kategoriach wiekowych mają szanse na walkę o najwyższe cele. W przypadku III ligi to awans do II ligi, w przypadku zespołów młodzieżowych to walka o medale Mistrzostw Polski czy chociaż udział w finałach.
Zespół III ligi przegrał jesienią tylko dwa mecze - z najsilniejszymi rywalami: AZS-em Rzeszów i San Pajdą Jarosław. Pozostałych rywali mielczanki wręcz demolują. Fundamentem jest doświadczona Katarzyna Galica, ale większość drużyny to ucząca się jeszcze siatkówki młodzież. - Z najmocniejszymi zespołami graliśmy bez Kaśki Galicy. Rzeszów jednak miał mocniejszy skład i będzie się przede wszystkim liczył. Mówię o AZS-ie, gdzie kolega skompletował sobie dwanaście zawodniczek drugoligowych z długim stażem. Tak się zrobiło, że mamy za dużą stratę do Rzeszowa, chcemy natomiast zrewanżować się San Pajdzie Jarosław i z drugiego miejsca szukać szans w eliminacjach do drugiej ligi. U siebie mamy handicap. Mamy dużą salę, większość zespołów takiej nie ma i ten pierwszy set zawsze jest dla nas korzystny. My z meczu na mecz gramy lepiej, bardziej dziewczyny się rozumieją, wykrystalizowała się szóstka - komentuje trener Roma Murdza, który prowadzi także zespół juniorek.
Juniorki znajdują się w czołówce podkarpackiej. - Cieszę się, że dobre wyniki mają juniorki. Tu odstajemy znowu dwóm zespołom, które w juniorkach mają potęgę. Developres Rzeszów to prawie Szkoła Mistrzostwa Sportowego, tam grają mistrzynie Europy kadetek. San Pajda skompletował też mocny skład z dziewcząt z całego regionu. Tym zespołom będzie trudno dorównać. Ale trzecie miejsce też nam gwarantuje dalszą walkę - ocenia trener Murdza.
W lidze kadetek mielczanki jeszcze nie przegrały żadnego spotkania i są wymieniane wśród faworytek do zdobycia tytułu Mistrzyń Podkarpacia. W mieleckim klubie nikt nie ukrywa, że kadetki mają na to największe szanse.
Ale dobrze rok kończą także młodziczki. Zespół Grzegorza Cibickiego prowadzi w swojej grupie rozgrywkowej. - Fajnie to wszystko się zrobiło. Ja na treningach miałem ponad 20 dziewczyn, same mielczanki. Garną się dzieci do pracy, aż miło pracować - dodaje Murdza.
Co ciekawe siatkówka w Mielcu, mimo upadku klubu Stal Mielec, ma nadal wielu wiernych fanów. Zaczynają przychodzić na mecze Szóstki, dopingować młode siatkarki. - Bardzo nam przyjemnie. Są bębny, kibice nas dopingują. Najpierw przychodziły rodziny, teraz jest troszkę więcej. Będę prosił dyrekcję MOSiR-u by naprawić starą tablicę wyników, by ludzie sami śledzili wynik, z małej tabliczki nie widzą - podsumował trener Roman Murdza.
PC
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz