Zamknij
REKLAMA

Futsalowa strzelanina przy Warneńczyka [FOTO, TYLKO W HEJ.MIELEC.PL]

22:57, 17.10.2020 | P.C
Skomentuj
REKLAMA

Mielecka Stal rzuciła się do heroicznej pogoni za zespołem z Mikołowa. Odmieniła przebieg meczu, a do szczęścia zabrakło kilkudziesięciu centymetrów.

Futsal, 1 liga PLF PZPN
KF Stal Mielec - Kamionka Mikołów 5:6 (0:6)

[FOTORELACJA]8320[/FOTORELACJA]

Bramki:
0:1 - 6 min - 8. Dawid Pasierb
0:2 - 8 min - 9. Bartłomiej Miazga (samobójcza)
0:3 - 9 min - 99. Krzysztof Krzywoń
0:4 - 11 min - 14. Jakub Haase 
0:5 - 14 min - 6. Michał Król 
0:6 - 20 min - 99. Krzysztof Krzywoń
1:6 - 23 min - 10. Adrian Nowak
2:6 - 24 min  - 5. Patryk Tetlak
3:6 - 28 min - 10. Adrian Nowak
4:6 - 33 min - 10. Adrian Nowak
5:6 - 36 min - 10. Adrian Nowak

KF STAL: 1. Patryk Walczak - 3. Mateusz Dopart ©, 8. Kacper Wątróbski, 9. Bartłomiej Miazga, 10. Adrian Nowak oraz 12. Damian Szewc - 2. Dawid Stypa, 4. Dawid Florian, 5. Patryk Tetlak, 21. Maciej Ryba, 77. Damian Bożek.

KS KAMIONKA: 1. Szymon Moskwa - 8. Dawid Pasierb, 13. Sebastian Jastrzębski ©, 14. Jakub Haase oraz 12. Patryk Płaczek - 4. Sebastian Glenc, 5. Tymoteusz Bromboszcz, 6. Michał Król, 9. Kamil Skoczykłoda, 11. Michał Szafrański, 16. Piotr Narożny, 99. Krzysztof Krzywoń.

Czerwona kartka: 40 min - 5. Patryk Tetlak (Stal), za dwie żółte

Czytaj dalej pod reklamą ↓

Ten mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie goście łatwo objęli prowadzenie - po dwóch przypadkowych bramkach - i bezlitośnie wypunktowali każdy błąd mielczan w defensywie. Stal miała swoje okazje, ale zawodziła skuteczność.

Po zmianie stron mielczanie podjęli się misji niemożliwej - odrobienia strat. Całą drugą połowę Stal zagrał z lotnym bramkarzem. Goście byli zaskoczeni i dali się zepchnąć do defensywy, ograniczali się niemal wyłącznie do prób strzałów przez całe boisko, ale do szczęścia brakowało im bardzo dużo.

Stalowcy mozolnie odrabiali straty. Walczyli o każdy centymetr parkietu, byli bardzo cierpliwi. Im bliżej końca spotkania, tym emocje i nerwy stawały się większe. Na 18 sekund przed końcem meczu stracili Tetlaka, który zobaczył drugą żółtą kartkę. Zdołali jednak jeszcze oddać strzał, który o kilkadziesiąt centymetrów minął bramkę. Golkiper z Mikołowa odprowadził piłkę wzrokiem. Byłby bez szans.

W mieleckiej drużynie zabrakło kontuzjowanych braci Tomasza i Łukasza Skowronów. 

Wkrótce wideo z meczu.
 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

NowyNowy

1 4

Widać tylko te same osoby. Wygląda na to, że nikt nowy nie jest dopuszczany do gry. Układy 20:34, 18.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA