Zdjęcie ilustracyjne.
Już 15 kwietnia w Mielcu odbędą się Targi Edukacyjne, na których młodzi mielczanie będą mogli poznać ofertę lokalnych szkół ponadpodstawowych. Dzień później - 16 kwietnia - zaplanowano wielkie Targi Pracy Powiatu Mieleckiego. To nie przypadek, bo oferta obydwu tych inicjatyw skierowana jest głównie do młodych ludzi, którzy szukają pomysłu na swoją przyszłość.
::news{"type":"see-also","item":"107685"}
::news{"type":"see-also","item":"107135"}
Przy tej okazji rozmawiamy z Andrzejem Bryłą, wicestarostą powiatu mieleckiego, który od wielu lat zajmuje się oświatą. Jak przyznaje, oferta edukacyjna powiatu mieleckiego mocno związana jest z ofertą rynku pracy. Szkoły ponadpodstawowe w sporej mierze kształcą w zawodach, które są lub będą potrzebne na lokalnym rynku pracy.
Nie ma jednak wątpliwości, że dobie tak dynamicznego rozwoju technologii, z jakim mamy dzisiaj do czynienia, „nadążanie” za tym postępem jest niezwykle trudne.
- Szkoła jest instytucją skostniałą. Może nie powinienem tak mówić, bo tyle lat zajmuje się edukacją i staram się, żeby była elastyczna, żeby nadążała, ale jednak z różnych względów jest to troszeczkę skostniały system. Mamy naprawdę duży problem, żeby nadążyć za bardzo szybko zmieniającym się światem techniki, postępu. Nie mamy kadr, które moglibyśmy tak bardzo szybko przekwalifikować - mówi Andrzej Bryła w rozmowie z hej.mielec.pl.
- Mamy co prawda coraz więcej takich instrumentów jak Branżowe Centrum Umiejętności, które pozwoli szybko przekwalifikowywać pracowników. Uruchamiamy nowe kierunki, słuchamy, czego oczekują przedsiębiorcy i tą naszą ofertą staramy się wychodzić. Co rusz dokładamy nowe kierunki kształcenia. Ta korelacja jest, ale czy to się udaje w 100 procentach? Pewnie nie, bo słyszymy od pracodawców, że brakuje tego czy innego - mówi.
- Targi pracy są bardziej skierowane do absolwentów szkół średnich, targi edukacyjne do absolwentów klas ósmych. Ale jeżeli nawet ci absolwenci na etapie ósmej klasy nie znają prognozy swojej ścieżki edukacyjnej i ścieżki pracy, ale zobaczą wystawców ze Strefy, lokalnych przedsiębiorców, to być może w głowie utworzy im się jakaś wizja, prognoza tego, jaki mają pomysł na siebie w przyszłości - mówi.
Ale - jak przekonuje Andrzej Bryła - są też obszary, w których mieleckie szkoły średnie zdecydowane „nadążają za zmianami edukacji w Polsce”.
- Byliśmy chyba jednym z pierwszych organów w Polsce, który wprowadził do arkuszy organizacyjnych etat psychologa w szkołach. Zaczynaliśmy od 6 godzin tygodniowo, a dzisiaj w największej szkole mamy nawet 1,5 etatu psychologa oprócz pedagogów i później wprowadzonych rozwiązaniami ustawowymi pedagogów specjalnych - przyznaje.
- Prowadzimy wiele aktywnych form kształcenia, zajęć pozalekcyjnych, ale też mamy na wysokim poziomie ofertę szkół. Nasze szkoły - licea i technika mieszczą się na wysokich pozycjach rankingu Perspektyw. Poziom kształcenia od lat utrzymujemy na wysokim poziomie - podkreśla.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/SDg6nIhtOwQ"}
Kacper Strykowski