Na początku 2026 roku wiele wskazywało na to, że wielomilionowa inwestycja w centrum Mielca wkrótce wejdzie w fazę realizacji. Po otwarciu ofert przetargowych w listopadzie do postępowania zgłosiło się aż osiem firm, a konkurencja cenowa była duża. Pięć ofert mieściło się w budżecie miasta wynoszącym 31,1 mln zł.
Najtańszą propozycję – około 25,5 mln zł – złożyła firma TEXOM z Krakowa. Najdroższa oferta sięgała blisko 47,5 mln zł. Przy tak dużym zainteresowaniu i zabezpieczonym finansowaniu (ponad 24 mln zł z programu FEnIKS), wybór wykonawcy wydawał się formalnością.
Pojawiły się nawet nieoficjalne informacje, że Dom Kultury może zostać zamknięty już 1 marca, a przekazanie placu budowy nastąpi jeszcze w tym samym miesiącu.
Ten scenariusz szybko się jednak skomplikował. Jedna z firm biorących udział w przetargu złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, kwestionując wybór wykonawcy.
Choć początkowo spodziewano się szybkiego rozstrzygnięcia sprawy przez KIO, procedura nie zakończyła się na tym etapie. Po decyzji Izby sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Zamówień Publicznych, co w praktyce wstrzymało możliwość podpisania umowy.
Jak podkreślają przedstawiciele Samorządowego Centrum Kultury, jest to spór pomiędzy potencjalnymi wykonawcami, niezależny od miasta. Jednocześnie bez prawomocnego wyroku nie można rozpocząć inwestycji.
Z powodu przedłużających się procedur Dom Kultury pozostaje w pełni dostępny dla mieszkańców. Wszystko wskazuje na to, że placówka będzie funkcjonować w dotychczasowej formule co najmniej do wakacji.
Jednocześnie władze SCK przygotowują się do organizacyjnego zabezpieczenia działalności na czas remontu, który – zgodnie z założeniami – ma potrwać około dwóch lat.
Po rozpoczęciu modernizacji pracownicy i część działalności Domu Kultury zostaną przeniesieni do innych obiektów. Wśród wskazywanych lokalizacji znajdują się: Miejska Biblioteka Publiczna, Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka”, Szkoła Podstawowa nr 3, lokale przy ulicach: Pułaskiego, Pisarka, Chopina, ks. Arczewskiego oraz Skłodowskiej-Curie
Miasto analizuje również dodatkowe przestrzenie, aby zapewnić możliwie najlepszy dostęp mieszkańców do oferty kulturalnej.
Na ten moment nie jest możliwe wskazanie terminu rozpoczęcia remontu ani przenosin. Wszystko zależy od daty ogłoszenia wyroku przez Sąd Okręgowy w Warszawie oraz możliwości podpisania umowy z wykonawcą.
Władze SCK nie ukrywają, że chciałyby zakończyć sezon artystyczny 2025/2026 jeszcze w budynku Domu Kultury. Jednocześnie podkreślają, że każdy dzień opóźnienia ma znaczenie ze względu na terminy związane z pozyskanym dofinansowaniem.
Planowana inwestycja zakłada kompleksową modernizację i rozbudowę Domu Kultury, która ma znacząco podnieść standard obiektu i dostosować go do współczesnych potrzeb mieszkańców. Na razie jednak realizacja projektu pozostaje uzależniona od finału sporu prawnego.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]