Prowadzone przez swoich przewodników pielgrzymkowe grupy miały dziś szczególne zadanie - niosły ze sobą „żywą monstrancję”. Każdy ochotnik mógł ją adorować, niosąc w swych dłoniach, zawierzając Bogu najskrytsze troski i pragnienia.
Dzisiejszy dzień poświęcony były rozważaniom nad tajemnicą Eucharystii, która w czasie pieszej wędrówki do Częstochowy nabiera szczególny wymiar bliskości Boga. W tym roku w celu umożliwienia pielgrzymom wyciszenia się, modlitwy i kontemplacji w skupieniu, organizatorzy przygotowali specjalne kaplice - namioty, z których można skorzystać w czasie dłuższych postoi.
Na mszę do pielgrzymów zawitał ks. Piotr Adamczyk obecny rekolekcjonista Domu Rekolekcyjnego Opoka, a mielczanom dobrze znany jako wieloletni przewodnik mieleckiej grupy nr 17. Ksiądz Piotr przybył wraz z zespołem „Chwalców Pana”, który swoją muzyką uświetnił poranną mszę na stadionie w Charsznicy.
Pielgrzymi serdecznie powitali także ks. Pawła Górskiego, dyrektora wydziału duszpasterstwa kurii diecezjalnej w Tarnowie, który opowiedział o swoich przeżyciach podczas tegorocznych Światowych Dni Młodzieży. Gromkie brawa otrzymał ks. Maciej Kucharzyk - Misjonarz Saletyn, który wygłosił kazanie.
- Chciałbym dzisiaj zapytać siebie i ciebie czego tak naprawdę pragniesz? Czy ta Eucharystia będzie jedną z wielu, na których przesiedzimy, prześpimy, przedumamy? A może będzie to czas, w którym Bóg dotknie naszych serc, czyniąc w naszym życiu wielki, niespodziewany zamęt ? - pytał kapłan. - Otwórzcie swoje serca na Boga – kontynuował.
Piąty dzień pielgrzymki zwykle na długo pozostaje w pamięci pielgrzymów, którzy pierwszy raz wyruszyli pieszo do Częstochowy, gdyż jest to czas ich chrztu. Podczas wieczornego apelu bracia i siostry z różnych grup przygotowują gry i konkurencje, których pokonanie jednoznacznie kwalifikuje „debiutującego pielgrzyma” do wspólnoty. Zabawom towarzyszy wesołe śpiewanie, żarty i dużo dobrego humoru.
Jutro pielgrzymi z grupy B wyruszą w kierunku Sierbowic, gdzie w lesie o godz. 13.00 odbędzie się msza, by następnie udać się na nocleg w okolicach Sadowia. Od Częstochowy dzieli ich zaledwie 90 km.
hej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz