Fot. Przemysław Cynkier
::photoreport{"type":"see-button","item":"14112"}
Palma wielkanocna to nie tylko piękna, rzemieślnicza ozdoba, ale przede wszystkim głęboki symbol religijny i kulturowy. Upamiętnia ona triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy, stanowiąc jednocześnie zwiastun budzącego się do życia po zimie świata – triumfu życia nad śmiercią.
W polskiej tradycji ludowej od wieków wierzono, że poświęcona w Niedzielę Palmową wiązanka chroni domostwo przed pożarami, burzami i złymi mocami, przynosząc domownikom zdrowie oraz urodzaj.
Konkursy takie jak ten w Mielcu mają więc nieocenione znaczenie: pozwalają nie tylko integrować społeczność, ale przede wszystkim na nowo ożywiać i przekazywać najmłodszym pokoleniom tę piękną, wielowiekową tradycję.
Finałowe uroczystości wieloletniego konkursu w Mielcu, którego głównym organizatorem jest Spółdzielczy Dom Kultury MSM, tym razem odbyły się w parafialnym kościele pw. MBNP.
Ewelina Sieroń, kierownik Spółdzielczego Domu Kultury (SDK) i zarazem główna organizatorka, podkreśliła wyjątkowy charakter tegorocznego rozstrzygnięcia.
- Dzisiaj nagradzamy, wręczamy dyplomy i drobne upominki dla tych palm i dla tych wykonawców, którzy zdaniem komisji, zrobili te palmy najpiękniej, największe, najładniejsze i przede wszystkim z wykorzystaniem naturalnych materiałów, kwiatów, wstążek – komentowała.
Zgodnie z założeniami konkursu, jury szczególnie doceniło te prace, które wpisywały się w tradycyjne wytyczne i korzystały z naturalnego zdobnictwa.
Prawdziwą furorę podczas tegorocznej edycji zrobiła praca przygotowana przez Szkołę Podstawową nr 12 w Mielcu, która zasłużenie zdobyła jedno z pierwszych miejsc.
Jak zdradziła Bernadeta Łaz, dyrektor placówki, palma mierzy aż 7 metrów długości. Proces jej tworzenia był niezwykle pracochłonny.
- Tak naprawdę pracowało nad tym całe grono pedagogiczne wraz z uczniami z klas 4-6. Robiliśmy kwiaty z krypiny, z bibuły. Prosiliśmy też o wsparcie radę rodziców, no i lokalnych mieszkańców. Oczywiście potrzebowaliśmy materiałów. No i tak pomalutku, pomalutku w ramach dodatkowej pracy, wspólnie robiliśmy, składaliśmy tą palmę od podstaw, przez prawie dwa tygodnie – powiedziała redakcji hej.mielec.pl.
Dyrektor SP12 nie kryła dumy ze swoich współpracowników i podopiecznych.
- To jest dzięki zaangażowaniu i pracy całej kadry, dzieci i rodziców. To jest fajne, że wszyscy po prostu potrafią się tak zorganizować i dla jednego wspólnego celu pracować – oceniła.
Placówka ma już spore doświadczenie w tym zakresie – SP12 stara się brać udział w konkursie corocznie i zazwyczaj plasuje się na bardzo wysokich pozycjach. Tegoroczna siedmiometrowa palma składała się z trzech elementów, co ułatwiało jej transport z Osiedla Rzochów, gdzie mieście się SP12.
Podczas wydarzenia głos zabrał również prezydent Mielca, Radosław Swół. Podziękował organizatorce Ewelinie Sieroń oraz twórcom za wszystkie przywiezione palmy i wkład w pielęgnowanie lokalnych tradycji.
Korzystając z okazji, skierował do mieszkańców Mielca ciepłe słowa przed nadchodzącymi świętami.
- Z całego serca, szanowni państwo, wszystkiego co najlepsze na święta, mnóstwo radości, miłości, nadziei i tego wszystkiego, co płynie z tych świąt – powiedział.
Urząd Miejski w Mielcu jest wieloletnim współorganizatorem wydarzenia.
Przemysław Cynkier [email protected]