Asortyment przynęt karpiowych jest na tyle szeroki, że niełatwo wybrać spośród nich tę najlepszą i najskuteczniejszą. Przeglądając różne możliwości, można zobaczyć, że produkty różnią się smakami, aromatami, dodatkami... Wśród nich dużym zainteresowaniem wędkarzy cieszy się orzech tygrysi. Dla wielu nastawionych na karpiowy sukces to właśnie ta przynęta staje się kluczem do sukcesu. Jakie orzechy tygrysie wybrać i jak przygotować je do połowu?
Zanim przystąpisz do działania, musisz mieć świadomość, że źle przygotowany orzech tygrysi jest dla ryb szkodliwy. Właśnie dlatego nie należy pomijać żadnego z etapów i, co więcej, na niektórych łowiskach komercyjnych są zabronione.
Czym tak naprawdę jest orzech tygrysi? Wbrew swej nazwie, wcale nie jest orzechem, a bulwą cibory jadalnej - trawiastej rośliny występującej na południu Europy i w Afryce. Zawiera wiele cennych składników odżywczych. Czy jednak to właśnie one przyciągają karpie? Tego do końca nie wiadomo. Możemy jednak mieć pewność, że nie jest to naturalny pokarm ryb. Niektórzy eksperci są zdania, że karpie instynktownie wyczuwają to, co dla nich dobre.
Nie tylko w przypadku karpi można zauważyć skuteczność orzechów tygrysich, określanych także jako migdały ziemne. Dużą rolę gra natomiast wielkość produktu wykorzystywanego zarówno jako zanęta, jak i przynęta.
W sklepach z asortymentem wędkarskim znajdziesz wiele wariantów kulek proteinowych - nie powinno zatem dziwić, że orzechy tygrysie są zróżnicowane. Podstawowym kryterium wyboru powinien być ich rozmiar:
• orzechy tygrysie mini - mające nie więcej niż 8 mm,
• orzechy tygrysie standard - mające 8-12 mm,
• orzechy tygrysie jumbo (znane także jako orzechy gigantes) - mające do 20 mm.

Największe orzechy tygrysie to świetna przynęta na duże ryby - karpie i amury. Mniejsze okazy po prostu sobie z nimi nie poradzą.
Najlepszym sposobem na przygotowanie orzechów tygrysich jest proces fermentacji. Jak go przeprowadzić? Nie jest to skomplikowane zadanie, jednak trzeba pamiętać, że zajmuje około tygodnia. Przygotowania rozpocznij więc odpowiednio wcześnie.
• Najpierw wlej tyle wody, by jej poziom mógł swobodnie zakrywać orzechy. Nie żałuj płynu: w czasie namaczania orzechy będą puchły, dlatego trzeba uważać, by fermentacja nie odkryła ziaren.
• Po upływie 2-3 dni ugotuj ziarna - nie wymieniamy wody, dzięki czemu orzechy zachowają więcej aromatu. Cały proces potrwa ok. 3 - 4 godzin.
• Odstaw zawartość garnka na 3-4 dni w temperaturze pokojowej, by całość przefermentowała.
Tak przygotowane orzechy możesz od razu wykorzystywać lub zamknąć jeszcze gorące w słoiku.