Spór między wójtem gminy Czermin Sławomirem Sidurem a dyrektorem mieleckiego pogotowia, które od niedawna zmieniło swoją strukturę i jest obecnie Podkarpacką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, wziął się z kilku kontrowersyjnych sytuacji ostatnich tygodni.
Końcem stycznia na łamach portalu hej.mielec.pl informowaliśmy o dramatycznych chwilach w miejscowości Trzciana, gdzie do pacjenta z nagłym zatrzymaniem krążenia nie mogła błyskawicznie dotrzeć żadna karetka. Ze względu na długi spodziewany czas dojazdu karetki pogotowia na miejsce skierowani zostali strażacy. Najpierw dotarli druhowie z OSP Trzciana, po chwili dojechali strażacy PSP z Mielca. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować.
Po tej publikacji wójt gminy Czermin Sławomir Sidur przyznał, że była to już trzecia taka sytuacja w ostatnich tygodniach.
::news{"type":"see-also","item":"67618"}
- Informuję, że w miesiącu grudniu 2021 i styczniu 2022 na terenie mojej gminy takie zdarzenia miały miejsce trzy razy, jestem bardzo zaniepokojony tą sytuacją i uważam, że powoduje to zagrożenie życia i bezpieczeństwa mieszkańców mojej gminy. Wraz z Janem Myjakiem - przewodniczącym Rady Gminy w Czerminie zwracałem się do zarządu Powiatu Mieleckiego o utworzenie podstacji pogotowania w budynku, który jest własnością Gminy Czermin w centrum miejscowości Czermin. Ta propozycja pozostała bez odzewu, wybrano opcję budowy nowego budynku w Borowej - podkreślał Sławomir Sidur.
Do tych słów na wtorkowej konferencji prasowej odniósł się Grzegorz Gałuszka, dyrektor Podkarpackiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu.
- Ja tego nie nazywam konfliktem, tylko przekomarzaniem się po dziecinnemu - odpowiedział na pytania dziennikarzy o konflikt z wójtem. - Faktycznie rozmawialiśmy kiedyś w ramach luźnej rozmowy jeżeli chodzi o możliwość postawienia podstacji w gminie Czermin. Te rozmowy rownolegle prowadziliśmy też z gminą Borowa, która podjęła uchwałę o przekazaniu działki i wsparciu działalności pogotowia. Kiedy mleko się wylało to pan wójt Czermina się obudził, bo chyba spał takim głębokim, jesiennym snem - stwierdził Gałuszka.
Jak twierdzi, 22 listopada ub.r., kiedy pogotowie miało już „praktycznie przypieczętowane przekazanie działki z gminą Borowa”, wójt Czermina przysłał pismo o deklaracji nieodpłatnego przekazania na rzecz starostwa powiatowego działki.
- Odpowiedzieliśmy na to pismo 1 grudnia 2021 roku. Nie ma możliwości, ze względu na brak założeń Wojewódzkiego Planu Zabezpieczenia Państwowego Ratownictwa Medycznego, stworzenia tam podstacji, biorąc pod uwagę także fakt, że pomiędzy Czerminem a Borową jest 5 kilometrów odległości - wyjaśniał we wtorek Gałuszka.
- Oczywiście to wszystko nie przeszkadza, żeby pan wójt starał się u pani wojewody, żeby taka podstacja mogła powstać, ale te plany tworzone są na bazie statystyk - ilości lokalnych zagrożeń, a przede wszystkim czasu dojazdu i możliwości zadysponowania zespołów ratownictwa medycznego, gdzie taki zespół podobnie dojedzie z Mielca jak i Borowej - ocenił dyrektor PSPR w Mielcu.
Gałuszka zastrzegł, że mowa o sytuacji, w której dany zespół jest akurat wolny. - W ubiegłym roku mieliśmy ponad 17 tysięcy wezwań, do których nie powinniśmy jechać, a powinny one być obsłużone przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i lekarzy świątecznej i nocnej, ambulatoryjnej opieki zdrowotnej - dodał.
Gałuszka dodał też, że „rozumie poziom frustracji ze strony społeczeństwa, bo jeśli komuś szwankuje zdrowie to musi wezwać pogotowie”. - Z tym że transformacja i zadania państwowego ratownictwa medycznego ściśle określają cele, do których powinniśmy być dysponowani - są to stany bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Oczywiście pandemia też to wszystko zweryfikowała i my się od naszej pracy nie odżegnujemy, bo jeździmy do tych pacjentów życzliwie im pomagając w tych trudnych czasach, kiedy nie mogą uzyskać pomocy u lekarzy specjalistów czy lekarzy rodzinnych, ale to powoduje, że w niektórych przypadkach tych karetek brakuje - dodał.
30 0
dzisiajpo godz 7ej na ul.konopnickiej obok kochanowskiego straz ratowała nieprzytomna kobiete pogotowia nie było przez dłuzszy czas...szok
10 0
nie w to idzie energia co powinna, w obrażanie zamiast działanie, a problem się powtarza. wójt ma racje, ze o tym mówi a nie on odpowiada za ratownictwo na tym terenie
51 6
Cytat:
"Kiedy mleko się wylało to pan wójt Czermina się obudził, bo chyba spał takim głębokim, jesiennym snem - stwierdził Gałuszka".
I po co te słowa, dyrektorze Gałuszka?
Może lepiej byłoby łyknąć "szklankę zimnej wody" zamiast obrażać innych?
4 3
Zgadnijcie kto ma czerwone Maserati? Dla ułatwienia - gość z PSL, nie wójt z Czermina.
55 3
Takiej arogancji ze strony dyrektora to się nie spodziewalem. Zapomina że siedzi na dyrektorskim stołku za nasze podatników pieniądze...
Służba zdrowia to nie biznes tylko służba ..p.dyrektorze.
4 12
Zbycho od tego strozoki w chelmach są... Żeby też pomagać
22 0
Może czas powołać nowego dyrektora szpitala ds kontaktu z wójtami?
0 0
Szpital i Pogotowie to dwie odrębne instytucje.
32 8
Niestety problem nie tkwi w osobie dyrektora pogotowia czy wójta, problem tkwi w nas samych w naszej narodowej bierności i ciemnocie. Sam rząd posiada 2142 limuzyny, a w całej Polsce jest 1360 karetek pogotowia, zdziwieni? a będzie jeszcze gorzej
42 1
Bez względu jak prowadzono rozmowy czy ustalenia to wypowiedź dyr. pogotowia jest nie na miejscu. Zszokował mnie taką postawą i sądząc po lajkach innych osób myślę, że starosta wyciągnie wnioski wobec swojego podwładnego, jeśli nie chce się zniżać do jego poziomu. To też apel do przewodniczącego Rady Powiatu.
35 3
Trochę pokory dyrektorze bo za nasze pieniądze/ i to stanowczo za duże/ się szarogęsisz a Ty masz czynić służebną rolę wobec mieszkańców.
31 0
,,ksiądz wini pana pan księdza a nam prostym zewsząd nędza ,, Mikołaj Rej.
28 1
my jako mieszkańcy właśnie tego od wójtów wymagamy. nie musi się znać na ratownictwie i wiedzieć kiedy co trzeba złożyć i gdzie. od tego jest dyrektor pogotowia. jak coś nie działa w jego zakresie to ma widzieć co zrobić żeby działało. wójt niby obudził się ale to wiadomo, że wtedy kiedy pojawił się problem i brawo wójt! nie on ma ten problem rozwiązać, a upominać się o to ma w obowiązkach. brzydkie to było i nieeleganckie, dyrektor powinien chcieć się dogadać. tu zabrakło dyplomacji
22 1
Dyrektorze. Miej honor. Bądź jak samuraj. Poczuj odpowiedzialność. Kodeks japoński Bushido. Miej HONOR panie dyrektorze. Ale co tam. Gościu. Na każdym artykule w fotkach w innym garniaku się lansuje. szkoda gadac. Gogus. Narcyz. Teraz wini wójta....
9 1
Bardzo trafna opinia. Starostwo jeszcze na tym szamanie się nie poznało.
19 3
po pierwsze ...za taką odpowiedz miasto powinno natychmiast takiego "człowieka" ....odwołać!!
po drugie tuta, j to wójt powinen złożyć zawiadomienie do prokuratury , o narażanie życia.. i nieodpowiedzialne zarządzanie jednostka pogotowia!!!!😡😡😡
27 1
Dyrektorowi się role pomyliły, nie jest na swoim prywatnym folwarku, Starosta powinien zażądać od niego dymisji za takie słowa. Trochę więcej pokory, to my płacimy tej wielkiej figurze z naszych podatków i należy się nam szacunek, także poprzez szacunek do tego wójta.
8 0
taaaa jasne, kolega kolegę będzie dymisjonował ?! 🤣🤣🤣🤣
11 3
Nieuzasadnione wyjazdy do pacjentów których mogliby obsłużyć lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. A może by tak obciążyć ich tymi wyjazdami, to myślę że szybko zrobiło by się normalnie (czyli jak kiedyś) i taki lekarz jeden z drugim przyjmowałby pacjentów w przychodniach, ośrodkach zdrowia.
8 2
Czas powiadomic pania jaworowicz nastepna osoba nie zyje z powodu braku karetki, a nie byl to pierwszy przypadek braku karetki. Tak jak teraz w centrum miasta a dr. Pi.... Doli zeby sie ludzie wybudzili ze snu. Panie dr. Kup sobie blaszke i p... Nij sie w czaszke. To sie obudzisz
0 0
No może pani Jaworowicz kupi karetki, zatrudni kierowców i ratowników. A któż to stwierdził, że te osoby zmarły z winy braku karetki. Do mojej mamy karetka przyjechała, ale jej nie wskrzesiła.
17 0
Pan Dyrektor Gauszka zachował się nie właściwie i arogancko powinien przeprosić wójta.
Dyrektor Pogotowia powinien zapewnić dojazd na czas karetek na terenie całego powiatu a nie konfliktować z wójtami jeśli nie potrafi tego zrobić powinien być odwołany.
7 0
p. Gałuszka o tym czy pojedzie do chorego karetka czy nie ma takiej konieczności decyduje dyspozytor ! gdy niesłusznie zostanie wezwana pogotowie czyli pan jako Dyrektor może się domagać zwrotu kosztów takiego wyjazdu ! przekształcenie pogotowia w podkarpackie pogotowie z dyspozytorem w Rzeszowie wychodzi nam bokiem i taka jest prawda ! niech Starostwo przeprowadzi kontrolę gdzie były mieleckie karetki , komu udzielały pomocy bo nie może być tak że nasze karetki będą wozić chorych z Kolbuszowej z Nowej Dęby z Niska a w Mielcu nie będzie karetki . Panie Gałuszka to my mieszkańcy finansujemy rozwój Pogotowia i my jako mieszkańcy jesteśmy jego właścicielem i chcemy by pogotowie pomagało nam w razie potrzeby !
8 0
Panie Gałuszka pan odpowiada za instytucję którą Pan zarządza. Na skutek złego działania instytucji zmarł Człowiek. Wójt poddaje pomysł poprawy a Pan odpowiada w stylu "Po co naprawiać? Została nam ampułka pankuronium." Nie interesuje społeczeństwa czy będzie karetka stacjonowała w Czerminie czy Rzeszowie ale ma dojechać na czas do każdego wezwania na terenie naszego powiatu.
3 1
Niech szpital zakupi więcej karetek to raz a dwa nie chce mi się wierzyć że akurat w tym czasie drugi raz nie było wolnej to dwa a trzy wstyd i powinno się podać pogotowie do sądu że łaskę robią że przyjadą i nie ratują życia
0 0
Szpital i Pogotowie to dwie różne instytucje, inna dyrekcja, inne finansowanie. Nie wierzysz, że nie było wolnej? To uwierz. Można kupić karetki, zatrudnić kierowców i ratowników. Tylko trzeba mieć na to kasę. A u nas ważniejsze są limuzyny dla rządu niż karetki.
4 0
Kto postawił na to stanowisko "narcyza"p.Grzenia G., niech już lepiej czyści to swoje podtatusiałe auto. Będzie mniej smutku po jego działalności. Panie Starosto następny błąd w obsadzaniu stanowisk!(szpital,pogotowie).Opamiętajcie się"bogowie powiatowi"
3 1
Szkoda tylko,że Wójt z wyższym wykształceniem przed napisaniem czegoś nie da komuś do sprawdzenia błędów
0 0
No przecież ten budynek w Czerminie był budowany 50 albo i 70 lat temu i chyba od dłuższego czasu nie był użytkowany. Trzeba go pewnie wyremontować - tynki wewnętrzne, zewnętrzne, pokrycie dachu, wymienić instalacje wod-kan, elektryczną, armaturę, stolarkę okienną i drzwiową, docieplić, wyposażyć w nowe urządzenia itp. itd. Podejrzewam, że taki remont budynku byłby droższy, trudniejszy i bardziej czasochłonny niż budowa nowego. Poza tym z Borowej do Czermina jest tylko 5 km czyli 5 min. przy szybkości 60 km/godz. Nie wiem o co ta afera, bardziej chyba chodzi o urażone ambicje niż dobro mieszkańców. Poza tym karetkami rządzi" dyspozytor z Mielca i wysyła tą, która jest akurat dostępna, a że karetek, kierowców i ratowników brakuje, to już temat na inną historię.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz