Zamknij
REKLAMA

Mielczanka zachorowała na białaczkę. Będzie akcja pomocy

19:25, 13.12.2019 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

Dla 25-letniej Martyny tegoroczne mikołajki okazały się koszmarne. Tego dnia dowiedziała się, że cierpi na ostrą białaczkę limfoblastyczną.

Pierwsze problemy ze zdrowiem Martyny Czarny pojawiły się jesienią i pozornie nie były groźne. Ona sama spisała te dolegliwości. To niewielka gorączka do 37,5 st., osłabienie, brak apetytu, brak sił. Wystąpiły też duszności i bóle kostno-stawowe klatki piersiowej. - Brzmi jak zwykła infekcja bakteryjna lub wirusowa? Tak wyglądał u mnie początek białaczki - relacjonuje.

Diagnostyczna gehenna

Choroba szybko zaczęła wysyłać kolejne sygnały. - Następnie pojawiła się małopłytkowość, infekcja gardła. Przyszły bóle kostno-stawowe, którym nie pomagał już zwykły lek przeciwbólowy bez recepty i uniemożliwiały normalne funkcjonowanie. 10 października w Warszawie, gdzie mieszkałam i pracowałam do tej pory, rozpoczęła się diagnostyczna gehenna, która trwała nieco ponad 35 dni. Bilans to cztery wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu i dwie wizyty na SOR. Niestety żaden z lekarzy nie był w stanie powiedzieć co tak właściwie mi dolega. Wędrowałam od drzwi do drzwi, odsyłana byłam z kolejnym nowym antybiotykiem do domu, z diagnozą infekcji niewiadomego pochodzenia - opowiada Martyna.

Leczenie w Warszawie efektów nie przynosiło. - W ciągu kilku tygodni pojawiły się kolejne objawy. Antybiotyki nie działały, wystąpiła opryszczka. Zmagałam się z przyspieszoną akcją serca i jego kołataniem. Wystąpiła wysoka gorączka i nocne poty oraz silne krwotoki z nosa - wylicza dalej mielczanka.

Dowiedziała się w Mikołajki

Gdy przyszedł jeden dzień lepszego samopoczucia, dokładnie 22 listopada, Martyna wróciła do Mielca. - Niestety. Już następnego dnia znów dostałam wysokiej gorączki. Do szpitala w Mielcu zostałam przyjęta 25 listopada. Dzięki szybkiemu działaniu i pomocy lekarzy, zostałam odesłana na oddział hematologii w Rzeszowie. Tam po przejściu wielu specjalistycznych badań krwi, kilkukrotnych punkcji szpiku, kości i kręgosłupa, 6 grudnia padła ostateczna diagnoza ostrej białaczki limfoblastycznej - Martyna ten czas pamięta doskonale.

Informacja o diagnozie musiała być szokiem.

- Usłyszałam jedno: chemioterapia i przeszczep szpiku. Szczerze mówiąc poza tym jednym zdaniem, nie usłyszałam nic więcej, co lekarz przez dobre pół godziny starała mi się przekazać. Przyjęcie do świadomości takiej diagnozy jest niesamowicie trudne. W pierwszych godzinach wręcz niemożliwe. Szok i niedowierzanie: „Ale jak to nowotwór, przecież ja zawsze byłam zdrowa? To nie mogą być moje wyniki badań, nie moja diagnoza. Pomylili się” - opowiada dzisiaj Martyna.

Czas na walkę

Koszmarna choroba nie załamała młodej mielczanki. Postanowiła z wszelkich sił walczyć o swoje zdrowie. - W głowie pojawia się istna gonitwa myśli, masa pytań. Morze wylanych łez. Gdy wreszcie nerwy i emocje opadły, postanowiłam podejść do sprawy nieco rozważniej i bardziej rzeczowo. Przecież ja nic o tej chorobie tak na prawdę nie wiedziałam. Zaczęłam czytać artykuły naukowe, blogi. Wszystko co stanowiło źródło informacji na temat co tak właściwie kryje się pod tą chorobą - wspomina.

Dzisiaj też Martyna bardzo świadomie dzieli się swoimi doświadczeniami.

- Ostra białaczka rozwija się w organizmie bardzo szybko! Niezdiagnozowana w ciągu kilku tygodniu może prowadzić do śmierci - dlatego też tak ważne jest, aby dbać o regularne badania, wykonywanie zwykłej morfologii już wstępnie może wykazać nieprawidłowości w funkcjonowaniu krwi w organizmie. Leczenie chemią trwa nawet kilka miesięcy, zawsze w warunkach szpitalnych i izolacji od świata zewnętrznego, podczas każdego cyklu chemioterapii odporność pacjenta zabijana jest dosłownie do zera.  Każda infekcja bakteryjna, wirusowa czy grzybicza może stanowić zagrożenie dla życia - wskazuje Martyna.

- Już następnego dnia rano, uzbrojona w odpowiednie informacje, wiedziałam, że tak łatwo się nie poddam. Trzeba walczyć! Moje całe dotychczasowe życie w jednym momencie obrało zupełnie inny tor, inny cel: pozbycie się nieproszonego gościa z mojej krwi - nowotworu. Ogromna motywacja do działania, wsparcie bliskich osób, przyjaciół i rodziny, chęć pozytywnego nastawienia do choroby pozwoliła mi na szybkie pogodzenie się z myślą, że czeka mnie długie, mozolne, kilkumiesięczne leczenie, że prawdopodobnie stracę włosy, że najbliższe Święta Bożego Narodzenia spędzę w czterech ścianach szpitalnej izolatki zamiast przy rodzinnym stole, że czeka mnie masa bólu, cierpienia, strachu i walki samej ze sobą - przekazuje nam Martyna.

- W tym momencie traktuję moją chorobę jako pewien etap w życiu, który po prostu trzeba przejść, z pokorą i cierpliwością, ale przede wszystkim z podniesioną głową i dobrym humorem. Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie! - podkreśla.

Każdy może spróbować pomóc

Przyjaciele Martyny próbują jej pomóc, organizują akcję ratunkową - na ile to jest możliwe. Szukają dawcy szpiku.

- Zwracam się z ogromną prośbą do mieszkańców Mielca, okolic i nie tylko, do zupełnie darmowej rejestracji do Centralnego Rejestru Potencjalnych Dawców Szpiku. Im więcej osób przystąpi do rejestracji, tym więcej życia możemy wspólnie ocalić. Być może ktoś z was zostanie moim lub kogoś w podobnej sytuacji genetycznym bratem lub siostrą -  apeluje też sama Martyna.

Do rejestracji w bazie wymagane jest jedynie pobranie wymazu z ust lub pobranie krwi obwodowej oraz uzupełnienie ankiety dotyczącej stanu zdrowia. Badanie DNA pozwali na stworzenie transplantacyjnego portretu genetycznego.  Dopiero w momencie, gdy nastąpi zgodność genetyczna z osobą oczekująca na przeszczep, szpik może uratować jej życie!  Należy wówczas potwierdzić swoją decyzję chęci oddania szpiku.  Następnie wykonywane jest ponowne badanie stanu zdrowia, w przypadku braku przeciwskazań jesteś gotowy do oddania komórek krwiotwórczych.

Procedura pobrania szpiku od dawcy jest banalnie prosta, bezbolesna i w 80% sprowadza się jedynie do pobrania krwi obwodowej, które trwa od 2-4h, można w tym czasie czytać książkę lub oglądać serial.

20 grudnia w Mielcu odbędzie się zorganizowana akcja rejestracji do bazy DKMS. Wydarzenie planowane jest w Szkole Muzycznej w Mielcu w godzinach 15:00 - 20:00. Akcja będzie połączona z koncertem kolęd.

 

 

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (44)

MatkaMatka

96 0

Trzymaj się dziewczyno, dużo siły dla Ciebie i Twojej rodziny. 20:14, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dawca szpiku Dawca szpiku

73 0

Trzeba się rejestrować do DKMS !!!
To najlepsze, co możemy zrobić dla chorych na białaczkę. 20:47, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SąsiedziSąsiedzi

58 0

Znam Martynę jako bardzo milą, inteligentną i silną kobietę, jestem w podobnym wieku i przykre że ostatnio wielu moich znajomych młodych ludzi ma problemy zdrowotne często powazne- pamiętajmy że może to spotkać każdego dlatego Martyna jesteśmy z Tobą!! Masz u mnie wsparcie w modlitwie a i finansowo do zbiórki też chętnie bym się dołożył ! 20:50, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec kronobylMieszkaniec kronobyl

44 0

Mdleje jak mam krew oddać ale jak czytam takie wiadomości to faktycznie wypada się zarejestrować do tej bazy dawców szpiku / trzymam kciuki za tą dziewczynę i wiem że się wszystko pozytywnie ułoży..także 20 grudnia działamy 21:01, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SmoczkaSmoczka

48 0

Smutna sprawa...ale ciesze sie ze nagłaśniacie ten temat - trzeba dziewczynie pomoc a artykuł świetnie napisany i może da do myślenia osobom szczegolnie młodym które nie szanują tego co maja naj cenniejsze czyli ZDROWIA.. 21:18, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KarolKarol

41 6

Dołączam się w modlitwie za zdrowie Martyny. 21:36, 13.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jakojako

3 0

skąd minusy...?? 23:06, 14.12.2019


JJ

29 1

Wyjdziesz z tego pomożemy niejaka Lidia też miała białaczkę wyszła z tego i potem nawet pracowała jako instruktorka fitness w klubie calypso będzie dobrze zobaczysz głową do gory 21:52, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MKMK

31 1

Przepiękny i wzruszający wpis. Podejście do zmagań z chorobą godne najwyższego podziwu ! Dlatego WYGRASZ TĘ WALKĘ ! Walcz dziewczyno, bo masz dla kogo żyć... A my przyłączmy się do tej akcji i pomagajmy innym 💪 22:50, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ola TGOla TG

24 1

Trzymamy kciuki za Ciebie!Walcz Walcz Walcz! Razem z mężem czekamy na wyslany pakiet od DKMS !!! 23:11, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PomocPomoc

12 1

Czy kobiety w ciąży też mogą iść do rejestracji i wymazu? 23:34, 13.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KsKs

7 0

Kobieta będąca w ciąży może zarejestrować się jako potencjalny Dawca (o ile nie ma innych przeciwskazań). Wówczas na formularzu rejestracyjnym w polu przeznaczonym na dodatkowe informacje należy odnotować ten fakt oraz wpisać planowaną datę porodu.

Natomiast będąc zarejestrowanym potencjalnym Dawcą należy poinformować Fundację o ciąży (pisząc na [email protected] i podając planowaną datę porodu).

W obu przypadkach na czas ciąży i 6 miesięcy po porodzie zakładana jest blokada, która powoduje, że w tym czasie kobieta nie jest brana pod uwagę podczas poszukiwań. Po upływie tego czasu blokada zostaje automatycznie zdjęta. 08:15, 14.12.2019


REKLAMA

GustawGustaw

11 1

Gdzie należy się zgłosić? W jakich godzinach? Trzeba się rejestrować czy przychodzi się ,,od kopa’’ i załatwia sprawę? Ile to trwa? Chętnie się zarejestruje do tej bazy ale 20 grudnia będę już poza mielcem 00:29, 14.12.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

KsKs

4 0

Jeżeli nie będzie Cie w tym czasie w Mielcu to zamów pakiet rejestracyjny do domu. Wejdz na strone
https://www.dkms.pl/pl/zostan-dawca
Zajmie to dwie minuty. Pakiet zostanie wysłany pod wskazany adres. Wypełnij formularz, pobierz wymaz i odeślij pakiet na adres Fundacji(wysyłka jest bezpłatna!) 08:18, 14.12.2019


GustawGustaw

2 0

Ks dziękuje, pakiet zamówiony :) 07:58, 15.12.2019


OsiedleOsiedle

23 1

Super dziewczyna z porządnej rodziny..na pewno zwyciężą tę walkę! 06:50, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gregor Gregor

22 0

Zwyciężysz !!! Pomożemy trzymaj się !!! 07:12, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TereTere

24 0

Brawo. Super charakter, siła i podjęcie walki z podniesionym czołem...Dlatego się uda! Podziwiam tak silne osoby . 08:20, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kubakuba

22 2

zmówię modlitwę za ciebie. Jesteśmy z Tobą. Jesteś potrzebna 09:19, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

magmag

2 0

Do "KS". Czy masz coś wspólnego z organizacją akcji ??? 13:38, 14.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KsKs

4 0

Nie mam nic wspólnego z akcją. Wszystkie odpowiedzi na te pytania można znalezc na stronie dkms. Niektórzy niestety nie wiedzą, że istnieje taka witryna fundacji. A skoro znam odpowiedz lub wiem gdzie można ją znalezc to wolę odpisać- może to w jakimś stopniu przyczyni się do poszerzenia grodna dawców DKMS :) 20:54, 14.12.2019


ChoryChory

13 0

Dziewczyno jeśli jeszcze nie rozpoczęłas leczenia w tym Rzeszowie to uciekaj od nich jak najszybciej ,Brzozow, doc.Pluta
Sam jestem po chloniaku. 14:10, 14.12.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

kamilkamil

5 0

tez namawiam poprzez priv Martyne na docenta Plutę,nie znam lepszego w dziedzinie białaczek i chłoniaków na podkarpaciu tez jestem po chłoniaku leczyłem sie w Brzozowie
15:14, 14.12.2019


PrzeszczepieniecPrzeszczepieniec

0 0

Nie mam nic do powiedzenia na temat leczenia w Brzozowie.Powiem tylko,że 2 i pól roku temu zdiagnozowano u mnie ostrą białaczkę szpikową.Po wyniku trepanobiopsji na następny dzień trafiłam na oddział hematologii w Rzeszowie.Moja rodzina konsultowała moje wyniki z dr Plutą,ktory stwierdził,że ma wielkie zaufanie do lekarzy z Rzeszowa i należy zostać na tym oddziale.To samo potwierdziła klinika na Banacha w Warszawie.W Rzeszowie byłam od 19 czerwca 2017 do 20 listopada 2017 r.Dzięki takim lekarzom jak Pani doktor Agnieszka Kopacz i innym dotrwałam do przeszczepu szpiku (dawca znalazł się już pod koniec sierpnia w Niemczech),Przeniesiono mnie na oddział hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.1 grudnia 2017 roku odbył się przeszczep.W tym roku jestem 2 lata po przeszczepie.Wszystko jest ok.Byłam bardzo trudnym przypadkiem,przez 8 lat chorowałam na czerwienicę prawdziwą, która obróciła się w białaczkę,to przypadek 1 na milion wśród grupy chorych na czerwienicę.Do tego miałam wtedy 62 lata,ryzykowny wiek do przeszczemu.Wierzyłam jednak,że musi się udać.Martyna,wiem przez co przechodzisz,to bardzo trudny czas czas fizycznie i psychicznie.Jesteś młodą osobą,organizm masz nie obciążony innymi chorobami,musisz dać radę.Trzymam mocno kciuki za Twoje zdrowie,będzie dobrze🙂❤️ 10:33, 27.12.2019


Michał KMichał K

11 1

Teraz nowotwór to bardzo popularna choroba. Sztuczne nafaszerowane jedzenie chemikaliami oraz zatrute powietrze robi swoją robotę. Życzę zdrowia. W wieku 21-22 okazało się, że mam alergie gdzie zawsze byłem w 100% zdrowy. Wiadomo, że to nie to samo co rak ale ja obwiniam cały ten syf co jest wokół nas. 14:43, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


MKMK

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA

Rzeszów moje miastoRzeszów moje miasto

12 0

co do leczenia potwierdzam że specjalistów warto poszukać w Brzozowie...każdy kto ma takie problemy pierwsze szuka pomocy u kilku specjalistów w tej dziedzinie/Brzozów słynie z leczenia takich chorób..pół polski tam jeździ... 16:03, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jakojako

8 0

Dziewczyna, trzymaj się! 23:29, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bartino bartino

5 0

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, jeden pije całe życie i nic mu nie jest a innych odżywia się zdrowo i choruje cały czas 15:40, 15.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

......

1 1

prawda jest taka ze pije i mało je tej chemii dlatego lepiej sie ma niż ten co dba o siebie
16:41, 15.12.2019


JaJa

0 15

Spoko, ja rozumiem artykuły i fotki i ckliwe historyjki ale nie ona jedna jest w Mielcu chora na raka czy białaczkę... 16:35, 15.12.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

jakojako

7 0

Nie ona jedna i oby ostatnia. Nie masz ochoty pomagać, nie przeszkadzaj. Weź sie do roboty i zacznij pomagać pozostałym., 21:53, 15.12.2019


Hitler Hitler

2 0

Nie mędrkuj oby Tobie nigdy nie były potrzebne takie aukcje. 14:54, 16.12.2019


Czas nas uczy pokoryCzas nas uczy pokory

3 0

Szkoda dziewczyna. Nikt nie chce chorowac. A codziennie ktos sie dowiaduje, ze ma raka....on jeden nie oszczedza ani doroslych, ani dzieci....nigdy nie wiadomo, kogo spotka. Szanujmy sie wzajemnie, zeby potem nie zalowac. 16:43, 16.12.2019


Spoko, nie rozumieszSpoko, nie rozumiesz

1 0

To, że artykuł się pojawił, zmobilizuje ludzi, żeby zarejestrować się w bazie DKMS, dzięki czemu "ckliwa historyjka" może uratuje komuś życie z drugiego końca Polski (w dodatku bezpłatnie!)

Nie ona jedna i NIEostatnia. A choroba była, jest i będzie. 00:05, 17.12.2019


Skutecznosc leczeniaSkutecznosc leczenia

4 0

No to wyglada na to, ze w Mielcu i Rzeszowie szybciej poradzili sobie z diagnoza niz w Warszawie? 16:39, 16.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

IWONAIWONA

5 0

Postawa❤️❤️❤️ Martyny naprawdę godna podziwu...Jej wspaniała mama zawsze była wrażliwa na cierpienie innych i jestem przekonana że teraz dobro wróci!Wszystko na pewno dobrze się skończy!"Jeszcze będzie normalnie"... 01:16, 18.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bozboz

0 0

A do jakiego wieku mozna oddac szpik ? czy ktos wie ? 16:21, 21.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DKMSDKMS

0 0

Dawcą może zostać każdy ogólnie zdrowy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ważący nie mniej niż 50 kg i o wskaźniku masy ciała nie wyższym niż 40 BMI.

Więcej informacji:
https://www.dkms.pl/pl 21:11, 21.12.2019


Jaroslaw P MiduraJaroslaw P Midura

1 0

Powodzenia w walce z choroba , sam miałem podobny problem teraz jestem po przeszczepie szpiku minęło 7 lat i jest ok wiec u ciebie tez zapewno zwalczysz chorobę trzeba mieć wiarę i nie poddawać się , a na święta i nowy rok życzę powrotu do zdrowia. 08:50, 25.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dyhdyh

1 0

Zyczymy zdrowia, bardzo duzo zdrowia. Na pewno skonczy sie szczesliwie. Od 8 lat jesesmy zarejestrowani w bazie. 12:16, 27.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone