Mielec Wiadomości

Zamknij

Jan Tarapata wybrany Mielczaninem Roku 2013 [ZDJĘCIA]

12:20, 27.05.2014
6 Jan Tarapata wybrany Mielczaninem Roku 2013 [ZDJĘCIA]

Tygodnik Regionalny Korso po raz osiemnasty wybrał Mielczanina Roku. Za 2013 rok tzw. „Skałkę” odebrał przedsiębiorca i samorządowiec Jan Tarapata.

W plebiscycie tygodnika głosują czytelnicy wraz ze specjalnym jury. Co roku redakcja nominuje kilka osób spośród których wyłaniany jest laureat. Mielczanin Roku honorowany jest tzw. „Skałką Korso”, otrzymuje także swoją karykaturę.

Za 2013 rok tytuł Mielczanina Roku został przyznany Janowi Tarapacie.  W mieście znany jest jako przedsiębiorca, to także Radny  Województwa Podkarpackiego IV Kadencji -  był przewodniczącym Komisji Gospodarki i Infrastruktury. Aktualnie  to członek Komisji Gospodarki i Infrastruktury oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Wcześniej pracował w samorządzie gminny w rodzinnym Tuszowie Narodowym oraz w Radzie Powiatu Mieleckiego. Związany jest z Polskim Stronnictwem Ludowym. 

Jest aktywnym działaczem organizacji pozarządowym - przede wszystkim Ochotniczej Straży Pożarnej. Wspierał przez lata klub piłkarski w Tuszowie Narodowym. Przewodniczy też Radzie Parafialnej w Tuszowie, gdzie wspiera mocno budowę nowego kościoła.

Wyróżniony został odznaczeniami za zasługi dla obronności kraju i odznaczeniami strażackimi.

Od 37 lat jest przedsiębiorcą, dzisiaj prowadzi między innymi firmę w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Mielcu, zatrudnia 400 osób. Działa głównie w branży motoryzacyjnej.  Prywatnie ma dwójkę dorosłych dzieci.

W czasie piątkowej (23 maja) uroczystości uhonorowania Jana Tarapaty tytułem Mielczanina Roku życiorys laureata przytoczył starosta mielecki Andrzej Chrabąszcz. Nie tylko wymieniał ważne daty i fakty z życia zawodowego czy działalności społecznej, ale też podkreślał mniej znaną szerzej zaletę Jana Tarapaty - przygotowuje wyjątkowo smaczną jajecznicę. Wiedzą o tym jego znajomi i współpracownicy i z tej przyczyny podczas gali wręczyli laureatowi fartuch kucharski, wielką patelnię i strusie jaja.

Wyróżnienie tytułem Mielczanina Roku dla Jana Tarapaty okazało się chwilą bardzo wzruszającą. Doświadczonemu przedsiębiorcy załamał się głos gdy dziękował za wsparcie swojej rodzinie. - To dla mnie naprawdę bardzo znaczące. Cieszę się bardzo. Człowiek ma w swoim życiu takie sprawy, które przeżywa dogłębnie. Cieszy się z takiego wyróżnienia, gdy go ludzie inni dobrze postrzegają - komentował.

Przyznawał, że być może niełatwo z nim w domu wytrzymać. - Moja małżonka czasem pyta kiedy dam sobie spokój, bo zawsze sobie coś wymyślam i coś nowego wprowadzam. Taki już mam charakter - mówił.

Tarapata po odebraniu nagrody dziękował także współpracownikom ze swoich firm. O swojej biznesowej działalności mógłby opowiadać tyle, że wystarczyłoby na napisanie dobrej książki. - Działalność gospodarczą prowadzę 37 lat. Przeszedłem przez wszystkie etapy, zaczynając w erze Gierka, w innej sytuacji rynkowej - przekazywał.

Bardzo długo odbierał gratulacje. Od proboszcza z Tuszowa Narodowego - który chwalił za duże zaangażowanie w życie tamtejszej parafii, od prezydenta Mielca Janusz Chodorowskiego - który przyznawał, że wiele ważnych inwestycji w mieście były omawiane u Jana Tarapaty i dzisiaj są już realizowane z jego wsparciem, od wójtów powiatu mieleckiego, polityków, samorządowców, współpracowników.

W uroczystości wzięło udział ponad 100 gości, muzyczną oprawę przygotował  zespół akordeonowy z Państwowej Szkoły Muzycznej w Mielcu.

hm

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

______

0 0

a to Ci nowość , juz najwidoczniej nie ma kogo wybierać pewnie

06:22, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kmickmic

0 0

Zbliżają się wybory to musiał ocieplic wizerunek, a że korso należy w dużej mierze do niego to problemy nie było. Nie wiem kto naprawdę mógłby głosować na człowieka, ktory swoje prywatne ineresy załatwia na publicznej arenie.

04:32, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Co on robi?Co on robi?

0 0

Filozofia jak u absolwenta szkół specjalnych.Zapytaj się księdza lub policjanta czy dla niego jest ważniejsza firma czy rodzina a potem to przemyśl.No ale jak się ma taki przykład do czego się można spodziewać po uczniach.

05:32, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GERGER

0 0

wystarczy zapytać pracujących ludzi w tych firmach ile lat temu mieli podwyżki???

07:12, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

just91just91

0 0

Nawet najstarsi i lojalni pracownicy ostatnio od niego odchodzą.
Ale zostaną mu same "MISZCZE"

07:18, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Don DanDon Dan

0 0

Prawda jest taka że gdyby chłopoky umieli się dogadać to już dawno temu by coś wykombinowali i rozkręcili biznes.
Wygodniej jest narzekać jak ta baba(nieobrażając wszystkich kobiet).

07:43, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%