Od prawie trzech lat na sali gimnastycznej mieleckiej Szkoły Podstawowej nr 6, systematycznie odbywają się treningi piłki siatkowej dla dziewczynek w wieku 8 -13 lat.
- Prowadzimy klasy siatkarskie, do których uczęszcza prawie 70 uczennic. Organizujemy Akademię Siatkówki „Pierwszy Krok”, obecnie liczącą około 40 siatkarek, które trenuje Renata Bodzińska- Pociask, była zawodniczka Stali Mielec. Odbywają się także zajęcia popołudniowe, prowadzone przez Annę Kudła, trenera siatkówki Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Mielcu. SMS z nami współpracuje i umożliwia dziewczynkom kontynuację szkolenia siatkarskiego w gimnazjum i liceum - wyjaśnia Beata Cetnar, trener siatkówki SP6 i koordynator zajęć.
Wyniki mówią same za siebie
Zajęcia sportowe o profilu siatkarskim dla dziewczynek miały na celu popularyzację tej dyscypliny wśród dzieci i okazały się strzałem w dziesiątkę. - Z roku na rok chętnych przybywa. Dziewczynki bardzo się angażują i wytrwale ćwiczą, a ich praca owocuje. Na ich koncie pojawiły się liczne sukcesy - mówi trenerka.
Już wkrótce, 1 i 2 lipca zawodniczki SP6, które wygrały Mistrzostwo Podkarpacia w Turnieju Minisiatkówki Kinder + Sport 2013, wezmą udział w wielkim finale w Zielonej Górze, gdzie zmierzą się z najlepszymi zespołami z całej Polski. Poza tym dwa roczniki zdobyły tytuł Wicemistrzów Podkarpacia i będą grały w barażach o wejście do Mistrzostw Polski. Trzy siatkarki otrzymały także powołanie do kadry reprezentacji województwa. Klub UKS „Szóstka” Papillon Mielec jest w tej chwili znanym w całej Polsce.
- Cieszymy się bardzo z osiągniętych wyników, ale wiemy, że nie uzyskalibyśmy ich gdyby nie nasi sponsorzy, którzy od początku nas wspierają. Serdecznie im za wszystko dziękujemy - przekazuje Beata Cetnar.
Oficjalnym sponsorem młodych siatkarek jest Papillon Club, który zapewnia dziewczynkom profesjonalny sprzęt sportowy, stroje oraz umożliwia udział w licznych turniejach, a także jest fundatorem różnych nagród i atrakcji. Duże wsparcie i zainteresowanie szkoleniem siatkarskim okazują rodzice dzieci oraz MOSiR, który dofinansowuje wyjazdy na turnieje.
Dlaczego siatkówka?
Pomimo, że klub siatkarek Stali Mielec się rozpadł, zamiłowanie do mieleckiej siatkówki pozostało. - Bardzo lubię siatkówkę. Często na podwórku przed domem odbijałam sobie piłkę sama lub z koleżankami. Jak się dowiedziałam, że w szkole powstanie klasa siatkarska od razu chciałam się do niej zapisać - mówi 13-letnia Iga Płaszewska i podkreśla, że zajęcia nie tylko umożliwiają jej rozwój swoich umiejętności, ale także są źródłem doskonałej zabawy i integracji z rówieśniczkami.
- Podczas treningów panuje koleżeńska atmosfera. Śmiejemy się, wspólnie odbijamy piłkę, jest bardzo miło, ale na boisku rywalizujemy ze sobą, bo chcemy się czegoś nauczyć i chcemy wygrywać. Myślę, że to cenna przygoda i warto się z nią zmierzyć - podkreśla Marcelina Sieroń, która od 3 lat uczęszcza na treningi.
Pozytywnie zajęcia ocenia także Natalia Szlęk, która krótko stwierdza - robimy to co lubimy i to jest fajne. Uczymy się grać, ciągle się szkolimy i nabywamy nowych umiejętności. Trenerzy bardzo nam pomagają, jak czegoś nie umiemy, pokazują co powinnyśmy poprawić. Z pewnością warto przyjść do takiej klasy, można się wiele nauczyć, a może odkryć w sobie nowy talent?
Materiał promocyjny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz