Prawica Podkarpacka zaostrzyła krytykę PiS po wizycie na Podkarpaciu Jarosława Kaczyńskiego. „Wulgarną propagandą” działacze Prawicy Podkarpackiej nazywali obietnice mieszkań dla młodych i uruchomienia programu zatrudnienia.
- Oprócz obietnic, że państwo wybuduje mieszkania dla młodzieży, zafrapowała nas jeszcze jedna wypowiedź prezesa Kaczyńskiego podczas wizyty na Podkarpaciu. O tym, że większość polskich przedsiębiorców „dorobiła się na granicy prawa” – czytamy w liście kierowanym do „młodych PiS” przez Prawicę Podkarpacką. List do mediów rozesłał rzeszowski działacz Prawicy Podkarpackiej Damian Małek.
- Zaapelowaliśmy do lokalnego PiS, by nie trzymali Polski dłużej w niepewności i pokazali projekt ustawy mającej sprawić, że państwo wybuduje mieszkania dla młodych. Wezwaliśmy też młodzieżówkę PiS do debaty na temat flagowej inicjatywy ich ugrupowania, Narodowego Programu Zatrudnienia. Stoi tam napisane, iż bez zasadniczych zmian w systemach podatkowych i emerytalnych PiS zdoła stworzyć ponad milion nowych miejsc pracy. Nazwaliśmy to „wulgarną propagandą”. Bardzo jesteśmy ciekawi, czy chociaż młodzieżówka PiS w to wierzy. Chyba bardzo nie wierzą, bo na nasz list nie odpowiedzieli. Z ich strony internetowej wynika, że preferują bezpieczną ścieżkę kariery. Imprezy patriotyczne, mecze piłki nożnej. W takim razie postaramy się ich jakoś zdenerwować. Rozjuszyć do walki. Skłonić do zauważenia, że w Polsce są faktyczne problemy. Poza kłopotem polegającym na tym, że trzeba czekać na swoją kolejkę do władzy w trybach aparatu partyjnego – czytamy w liście Prawicy Podkarpackiej.
Ale dalej ton tego listu zdecydowanie się zaostrza. - Prezes Jarosław Kaczyński podczas ostatniej wizyty na Podkarpaciu powiedział jeszcze jedną interesującą rzecz. Oskarżył polskich przedsiębiorców, że większość z nich „dorobiła się na granicy prawa”. Wszelkie rozliczenia i lustracje są specjalnością PiS. Czy aby na pewno liderzy naszej ulubionej Federacji Młodych nie mają rodziców, którzy przez ostatnie dwie dekady niegodziwie dorabiali się w biznesie? Z pewnością nie byli urzędnikami III RP. Takiej myśli nawet nie dopuszczamy. Czy na pewno wszyscy jedynie słusznie, proletariacko żyli z robotniczego trudu? Nikt nie prowadzi niegodziwej dla Prezesa działalności gospodarczej? Przejrzeliście swoje szeregi po słowach Prezesa? – pyta Prawica Podkarpacka.
I dalej - To „dorabianie na granicy prawa” zastanawia nas odnośnie do czołowego, choć jeszcze młodego polityka PiS oddelegowanego do naszego regionu. Poseł Tomasz Poręba spokojnie piąty rok piastuje sobie na Podkarpaciu mandat europosła. Nie byliśmy zajęci przygotowywaniem się do debaty z Forum Młodych PiS, więc w wolnych chwilach przeanalizowaliśmy sobie oświadczenia majątkowe tego męża stanu. Wynika z nich rzecz dość ciekawa. Otóż w ostatnim roku zaoszczędził on więcej, niż zarobił. Jakiś pół miliona złotych. Oczywiście, nie mógł tego zrobić „na granicy prawa”, gdyż czujne oko Prezesa natychmiast by to wychwyciło. Wszystko musiało się odbyć całkiem legalnie. W tej sytuacji do naszych poprzednich apeli o prezentację ustawy o budowie przez państwo mieszkań i debatę o realności miliona nowych miejsc pracy dołączamy jeszcze jeden. O ujawnienie metody, w jaki sposób można legalnie oszczędzać więcej, niż się zarabia. W sumie, z praktycznego punktu widzenia dla młodzieży Podkarpacia byłoby to najciekawsze – apeluje do PiS Prawica Podkarpacka.
PORĘBA ODPOWIADA: TO KŁAMLIWE I OBRAŹLIWE INSYNUACJE
hm
0 0
dokumentach a wystarczyło tylko zlozyć zapytanie do europosła i po sprawie , powiedzcie co proponujecie i kim jestescie bo jak na razie to nie widze nazwisk , tylko prawica taka owaka .....co dybie na innych
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz