Mielec Wiadomości

Zamknij

Magdalena Żukowska-Bąk o książce "Wczoraj byłaś zła na zielono"

Marietta Mateja-Nowak Marietta Mateja-Nowak 07:24, 31.05.2026 Aktualizacja: 20:28, 30.05.2026
Magdalena Żukowska-Bąk o książce "Wczoraj byłaś zła na zielono"

„Wczoraj byłaś zła na zielono” Elizy Kąckiej to jedna z tych książek, które trudno zamknąć po przeczytaniu ostatniej strony i po prostu odłożyć na półkę. To literatura niezwykle intymna, poruszająca i wymagająca od czytelnika czegoś więcej niż tylko śledzenia kolejnych wydarzeń. Nie prowadzi za rękę, nie daje gotowych odpowiedzi, nie próbuje tłumaczyć świata prostymi definicjami. Zamiast tego zaprasza do wejścia w rzeczywistość pełną emocji, tęsknot, niepewności i prób odnalezienia drogi do drugiego człowieka.

Książka opowiada o doświadczeniu macierzyństwa i relacji matki z córką, jednak bardzo szybko staje się jasne, że byłoby dużym uproszczeniem sprowadzenie jej wyłącznie do historii o neuroróżnorodności czy spektrum autyzmu. To przede wszystkim opowieść o spotkaniu dwóch odrębnych światów i o nieustannym poszukiwaniu języka, który pozwoliłby zbudować między nimi most. Autorka świadomie odchodzi od medycznych klasyfikacji i diagnoz. Zamiast patrzeć na człowieka przez pryzmat definicji, skupia się na tym, co jednostkowe i niepowtarzalne. Powstaje dzięki temu bardzo osobisty portret matki i córki, Pingwina i Rudej, relacji pełnej miłości, ale także lęku, bezsilności i trudnych emocji. To historia o próbach zrozumienia drugiego człowieka nawet wtedy, gdy jego sposób postrzegania świata pozostaje dla nas częściowo niedostępny.

Jednym z najpiękniejszych elementów tej książki jest język. Kącka nie pisze klasycznego eseju. Jej narracja przypomina momentami poetycki zapis myśli, miejscami niemal strumień świadomości. Zdania płyną rytmem emocji i skojarzeń, a metafory nie pełnią wyłącznie funkcji ozdobnej, stają się sposobem opowiadania o tym, czego czasem nie da się wyrazić dosłownie. To literatura, którą bardziej się odczuwa, niż analizuje. Narratorka z niezwykłą czułością obserwuje kolejne słowa wypowiadane przez córkę, nadając im znaczenie znacznie większe niż zwykłym etapom rozwoju dziecka. W tej historii pojedyncze wyrazy urastają do rangi wydarzeń, stają się śladami prowadzącymi do świata drugiej osoby. Jednocześnie autorka pokazuje, jak bolesne bywa doświadczenie tęsknoty za bliskością szczególnie wtedy, gdy ktoś jest obok, a mimo to pozostaje częściowo nieosiągalny.

W książce szczególnie mocno wybrzmiewa również temat odmienności. Kącka pokazuje ludzi, którzy nie mieszczą się w prostych schematach, funkcjonują trochę obok społecznych oczekiwań i przez to wydają się bardziej autentyczni. Wrażliwość, która w oczach innych bywa dziwactwem, tutaj staje się czymś niezwykle cennym. Nie chodzi o dopasowanie się do świata, ale o odnalezienie własnego miejsca w nim. Po przeczytaniu tej książki długo zastanawiałam się nad tym, jak często próbujemy zrozumieć drugiego człowieka przez pryzmat własnych doświadczeń i własnego sposobu myślenia. Być może prawdziwe spotkanie zaczyna się dopiero wtedy, gdy przestajemy oczekiwać podobieństwa i akceptujemy czyjąś odrębność.

Cieszę się, że trafiłam na „Wczoraj byłaś zła na zielono”, ponieważ jest to książka, która porusza na wielu poziomach. Odczytałam ją nie tylko jako opowieść o relacji matki z córką, ale również jako bardzo intymny esej kobiety o niej samej o jej emocjach, lękach, bezradności, nadziei i próbach odnalezienia sensu w rzeczywistości, która nie wygląda tak, jak wcześniej sobie wyobrażała. To także historia o tym, jak zmienia się sposób postrzegania świata, kiedy codzienność zaczyna wyznaczać doświadczenie niepełnosprawności dziecka i konieczność nieustannego uczenia się tej nowej rzeczywistości.

To właśnie ten wymiar książki poruszył mnie najmocniej. Nie czytałam jej wyłącznie jako historii o neuroróżnorodności czy macierzyństwie, ale jako opowieść o człowieku próbującym zrozumieć drugiego człowieka, a przy okazji także samego siebie. Było w tym bardzo dużo czułości, bólu i prawdy. To jedna z tych książek, po których trudno wrócić do codzienności.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%