Jak podkreślił, sama potrzeba budowy nowego połączenia drogowego nie budzi wątpliwości. Problemem pozostaje jednak przebieg trasy i jej wpływ na mieszkańców terenów, przez które miałaby przebiegać.
Starosta zaznaczył, że każdy z analizowanych wariantów ma swoje ograniczenia. Wariant wschodni, określany jako W1, według niego budzi sprzeciw części mieszkańców, ponieważ przecina tereny zamieszkałe i może negatywnie wpłynąć na układ miejscowości. Z kolei wariant środkowy W3 również nie uzyskał szerokiej akceptacji społecznej. Wariant W2 oceniany jest jako najbardziej kosztowny, mimo że część mieszkańców patrzy na niego bardziej przychylnie.
W rozmowie zwrócono także uwagę na problemy infrastrukturalne związane z terenami zalewowymi w rejonie Bożej Woli i Kiełkowa. Według starosty ewentualna budowa przepraw i estakad w tym miejscu oznaczałaby bardzo wysokie koszty techniczne i finansowe.
Jednocześnie samorządowiec podkreślił, że powiat patrzy na inwestycję szerzej – nie tylko w kontekście połączenia z Dębicą, ale również przyszłego skomunikowania Mielca z Tarnobrzegiem, drogą krajową nr 9 oraz autostradą A4. Jak zaznaczył, przedsiębiorcy i mieszkańcy od dawna wskazują na potrzebę poprawy połączeń transportowych w kierunku zachodnim i północnym.
W trakcie rozmowy pojawił się również temat tzw. wariantu nr 4, proponowanego przez Przecław. Starosta zadeklarował, że popiera rozwiązania wypracowywane przez gminy powiatu mieleckiego i uważa, że wszystkie propozycje powinny zostać przeanalizowane podczas konsultacji społecznych.
– Wszystkie rozwiązania są dziś na stole. Potrzeba czasu, aby specjaliści ocenili każdą z propozycji i wypracowali najlepszy możliwy wariant – podkreślił.
Na zakończenie rozmowy starosta zaznaczył, że niezależnie od ostatecznej decyzji budowa nowej drogi jest dla regionu bardzo ważna i powinna poprawić komunikację całego powiatu mieleckiego.
::news{"type":"see-also","item":"109040"}
Marietta Mateja-Nowak [email protected]