Fot. Podkarpacka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu
- Niekontrolowane krwawienie jest najczęstszą możliwą do uniknięcia przyczyną śmierci po urazach, a do zgonu może dojść nawet w ciągu kilku minut. W działaniach przedszpitalnych liczy się każda sekunda, a to właśnie ratownicy są tymi, którzy jako pierwsi podejmują walkę o życie pacjenta.
Zakres szkolenia obejmował m.in.: rozpoznawanie krwotoków zagrażających życiu, szybkie podejmowanie decyzji w warunkach presji czasu, techniki tamowania krwawień (ucisk bezpośredni, pakowanie ran, stosowanie opasek uciskowych), pracę na realistycznych scenariuszach zdarzeń.
Szkolenia z zakresu tamowania masywnych krwotoków w praktyce przedszpitalnej wywodzą się z doświadczeń medycyny pola walki i zostały opracowane przez ekspertów traumatologii i ratownictwa, aby skutecznie zwiększać przeżywalność pacjentów w stanach nagłych .
- Ciągły rozwój to podstawa - przekazuje Aneta Dyka, rzecznik prasowy mieleckiego pogotowia.
- Udział w tego typu kursach to element systematycznego podnoszenia kwalifikacji naszych ratowników. Dzięki temu mogą oni działać jeszcze szybciej, pewniej i skuteczniej, tam, gdzie każda decyzja ma znaczenie dla życia pacjenta - podkreśla.
Redakcja hej.mielec.pl [email protected]