W niedzielę (30 maja) w życie wchodzą nowe przepisy, które obejmą wielu pracowników. Do 400 zł miesięcznie wzrasta dodatek za pracę w terenie.
Ustawa wprowadza zmiany, które dotyczą pracowników socjalnych.
Kluczowy zapis ustawy zakłada podniesienie dodatku za pracę w terenie. Do tej pory kwota ta wynosiła 250 złotych. Teraz wzrośnie do 400 zł. Co więcej, dodatek ten nie będzie mógł być wliczany do kwoty najniższego wynagrodzenia za pracę.
Otrzymają go wszyscy pracownicy przeprowadzający wywiady środowiskowe lub świadczą pracę socjalną poza ośrodkiem pomocy społecznej.
Jakie zmiany zakłada jeszcze nowelizacja?
Ustawa przyspiesza uprawnienia dotyczące dodatkowego urlopu. W tym momencie pracownicy socjalni po przepracowaniu pięciu lat mogą korzystać z dodatkowych 10 dni urlopu. W myśl nowych przepisów uprawnienia te zyskają już po trzech latach pracy.
Jasno określona została także ścieżka awansu. Ma być ona jednolita w całym kraju.
Co więcej prawo przyznaje im do regularnych szkoleń, które będą podnosiły poziom bezpieczeństwa w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. Każdemu pracownikowi będzie przysługiwało przynajmniej jedno szkolenie w ciągu dwóch lat.
Poza szeregiem nowych uprawnień dla pracowników ustawa zaostrza także kary finansowe za prowadzenie nielegalnego prywatnego domu całodobowej opieki.
Po wejściu w życie ustawy wojewoda będzie mógł nałożyć na właściciela takiego domu wysokie kary. Będą to kwoty 10, 20 lub 30 tysięcy złotych. Ostateczna wysokość sankcji uzależniona będzie od liczby mieszkańców takiej placówki.
Nawet 60 tysięcy kary otrzymać może natomiast podmiot, który dalej prowadzi placówkę bez zezwolenia lub otworzył kolejną.
7 2
No państwo urzędasów się robi jak bizsncjum, niedługo roboli zabraknie na Wasze utrzymanie, urzędas tu urzędas tam a jak sprawę załatwić to blok umyslowy
8 3
pracownice socjalne prowadza wywiady srodowiskowe za biurka, popijanie kawy, wtrącanie się w sprawy małżenskie i rodzienne; panie zawiedzione zyciowo, które ei spelaniaja sie w swoim malzenstwie, to wtykaja nosa w ludzkei sprawy, ba nawet przepytuja o sprawy łózkowe, doszukując się tzw przemocy seksulanej. Tam gdzie inni maja z łożka przyjemnośc one widza problem. Czuja sie wielkie bo maja wladze jako urzednicy. Umieja tylko paieprki wypelnoc w tabelkach, a zycia nei znaja. Oczywiscie kazdy kto przychodzi i przerywa im picie kawy to tzw klient roszczeniowy. Zero empatii wobec czlowieka, widza tyko paierki i tabelki. Nie poelcam mops, i osob w nim "pracujacych", za co te podwyzki paniusiom z mops....za co, a czlowiekowi rzuca pare zeta z wielkiej łaski
6 2
Tak jak w urzędzie pracy urzędnicy żyją i mają pensje z działań w sprawie bezrobocia. Tak pracownicy socjalni mają pracę tylko dzięki patologiom w społeczeństwie. A więc karty niebieskie przemocy. Ci urzędnicy pokazują nam że są jakże potrzebni.ze bez nich byłoby gorzej. Ze oni pomagają. Ze się poświęcają. No zbawcy świata i ludzkich problemów. Udawacze. Biurokraci. Ściemniacze. Na siłę szukają problemów. Świetnie przerzucają papierki. Przybijanie pieczątek też im nieźle wychodzi. Zakupy w sklepie w godzinach pracy. Czyli idą na tzw wywiady środowiskowe do klienta. Nie ma jak ciepła praca na państwowej posadce. Budżetówka idzie w biurokrację.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz