Fot. Przemysław Cynkier
[FOTORELACJANOWA]13802[/FOTORELACJANOWA]
Minister Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła znaczenie podjętych przez rząd decyzji w kontekście europejskiego bezpieczeństwa. Jak wyjaśniła, przez miniony rok intensywnie pracowano nad przekonaniem Unii Europejskiej do nowego podejścia.
- Przez miniony rok bardzo intensywnie pracowaliśmy, żeby przekonać Unię Europejską, że projekt bezpieczeństwa i pokoju w Europie, jakim jest Unia, musi wspierać bezpieczeństwo także pod kątem wsparcia produkcji Dual Use i technologii Dual Use, żeby Unia mogła skutecznie o ten pokój w Europie zabiegać i ten pokój w Europie gwarantować – powiedziała minister.
Rezultatem prac jest Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności z Krajowego Planu Odbudowy – aż 22 miliardy złotych, które będą inwestowane już od tego roku. Minister zaznaczył, że to przełomowa decyzja w historii wsparcia europejskiego.
- Po raz pierwszy w ogóle w historii istnienia funduszy europejskich i polskiego członkostwa w Unii Europejskiej pójdą na technologie, na wsparcie innowacji produkcji podwójnego zastosowania, na wsparcie bezpieczeństwa, na wsparcie polskiego bezpieczeństwa – podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.
Fundusz przewiduje również znaczące środki infrastrukturalne – drogi dla transportu produkcji obronnej oraz miejsca schronienia dla ludności cywilnej. Specjalna spółka w banku BGK, która utworzy się w najbliższych tygodniach, będzie zarządzać tymi środkami. Konkursy i nabory ruszą od połowy roku.
Oprócz Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, rząd przeznaczy znaczące środki z tradycyjnych funduszy europejskich. 12 miliardów złotych zostanie przekierowanych z Funduszu dla Nowoczesnej Gospodarki na wsparcie technologii w wymiarze bezpieczeństwa. Dodatkowo powołano Fundusz Wsparcia Polskich Technologii Krytycznych z budżetem 4 miliardów złotych.
Razem stanowi to bezprecedensowe wsparcie dla innowacji i bezpieczeństwa Polski – szczególnie w kontekście rekordowych pieniędzy, które płyną do kraju w tym roku.
- W tym roku 180 miliardów z KPO i z funduszy europejskich spłynie do Polski i z tego kilkadziesiąt miliardów to będą pieniądze przeznaczone na podwójne zastosowanie, na bezpieczeństwo, na technologie i na produkcję – wyjaśniła minister.
Minister wybrała Mielec jako miejsce do ogłoszenia tych ważnych decyzji nieprzypadkowo.
- To się dzieje nieprzypadkowo w Mielcu. Mielec – stolica, perła w koronie polskiej produkcji lotniczej. Jest chyba najlepszym miejscem, gdzie o tych ważnych decyzjach i o ogromnych środkach, które na polskie bezpieczeństwo, polskie technologie pójdą, poczynając od tego roku – podkreśliła.
Posłanka Elżbieta Burkiewicz wyraziła zadowolenie z wizyty minister i podkreśliła znaczenie Mielca jako ośrodka przemysłu obronnego i lotniczego.
- Mielec to jest rzeczywiście wyjątkowe miejsce i bardzo dziękuję za stwierdzenie, że to jest perła w koronie, bo to jest perła w koronie. Mielec to jest miejsce, gdzie już od dziesięcioleci rozwija się przemysł lotniczy, w tej chwili przemysł również obronny – powiedziała posłanka.
Burkiewicz wyraziła nadzieję, że środki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności będą w dużej części spożytkowane przez podkarpackie firmy.
- Te 22 miliardy złotych, które będą zainwestowane – mam nadzieję, że w dużej części będzie mogło to spożytkować Podkarpacie i polskie firmy ogólnie, że ten łańcuch dostaw, który się będzie tworzył będzie głównie znajdował swoje miejsce w Polsce – zaznaczyła.
Posłanka wskazała na strategiczne znaczenie inwestycji w kontekście geopolitycznym.
- Z jednej strony nasze położenie geograficzne nie jest zbyt dobre, bo mamy obok siebie blisko siebie wojnę, ale możemy tutaj robiąc te potężne inwestycje, które również wspiera Unia Europejska, możemy na tym ugrać coś, co będzie bardzo długo odczuwalne w naszej gospodarce, możemy się rozwinąć i technologicznie i właśnie gospodarczo – powiedziała.
Po briefingu minister spotkała się z mieleckimi przedsiębiorcami w Inkubatorze Nowych Technologii IN-TECH 1. Gospodarzami byli prezydent Mielca Radosław Swól z zastępcą Tomaszem Leyko oraz prezesi Agencji Rozwoju Regionalnego MARR Łukasz Gajdowski Antoni Górski.
Rozmowy z przedsiębiorcami miały charakter roboczy – odbyły się bez udziału mediów - i skupiały się na tym, jak konkretnie przedsiębiorcy z Podkarpacia mogą skorzystać z nowych programów wsparcia.
- Za moment też wraz z panią posłanką mamy spotkanie z przedsiębiorcami, z firmami z Podkarpacia z Mielca – będziemy o tych możliwościach rozmawiać już jak konkretnie, kiedy, na jakich zasadach te pieniądze będą dostępne – zapowiadała tę dyskusję minister.
Powracając do szczegółów Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, minister wyjaśniła zaplanowaną strukturę wsparcia.
- Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności – 22 miliardy złotych, które już od tego roku zaczną być inwestowane, ma swoją część przeznaczoną na wkłady kapitałowe i wsparcie przedsiębiorstw, które produkują produkcję podwójnego zastosowania, ale ma także ogromną pulę infrastrukturalną dokładnie przeznaczoną na wszystko to w zakresie infrastruktury, co jest związane z bezpieczeństwem – powiedziała.
Minister przyznała, że samorządowcy są już na etapie przygotowywania projektów infrastrukturalnych.
- Samorządowcy o tym wiedzą, oprócz przedsiębiorców rozmawiamy z samorządowcami, informujemy, że te środki nadchodzą i samorządowcy już szykują też projekty właśnie infrastrukturalne pod kątem wykorzystania tych pieniędzy – dodała.
Przed spotkaniem z przedsiębiorcami w Inkubatorze Nowych Technologii, minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odwiedziła dwie kluczowe firmy działające w mieleckiej specjalnej strefie ekonomicznej – PZL Mielec oraz Eurotech – które stanowią filar mieleckiego przemysłu lotniczego i obronnego.
PZL Mielec, należące do koncernu Lockheed Martin, jest największym zakładem produkcyjnym tej korporacji poza Stanami Zjednoczonymi. Firma specjalizuje się w produkcji śmigłowców S-70 Black Hawk (dostarczając już 700 kabin dla tego helikoptera wielozadaniowego), strukturach F-16 (wykonując około 50% kadłuba myśliwca Block 70/72) oraz samolotach transportowych M28 Bryza/Skutruck. Zakład zatrudnia około 1600 pracowników i stanowi jeden z największych polskich eksporterów sprzętu obronnego.
Eurotech, druga odwiedzana firma, to polski specjalista w zakresie bezzałogowych systemów powietrznych oraz urządzeń naftowo-gazowych. Głównym produktem militarnym firmy jest System Celów Powietrznych VERMIN – wdrożony do Polskiej Armii system bezzałogowy zdolny zapewnić cele powietrzne dla rakiet naprowadzanych. Eurotech dysponuje 12-letnim doświadczeniem w operacjach dla Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, wykonując ponad 2000 lotów i produkując 280 platform systemu.
[WHATSAPP]0[/WHATSAPP]