Zamknij
REKLAMA

Spektakl "Frida" 13 marca w Samorządowym Centrum Kultury

10:32, 14.02.2019 | M.B
REKLAMA
Skomentuj

Samorządowe Centrum Kultury w Mielcu zaprasza na spektakl „Frida”. Wydarzenie w środę 13 marca o godzinie 18:00.

Spektakl „Frida” to pierwszy polski tekst dramaturgiczny inspirowany życiem i twórczością Fridy Kahlo, którego uroczysta prapremiera odbyła się w Warszawie w październiku 2017 roku.

Multimedialne widowisko, pod honorowym patronatem Ambasady Meksyku w Polsce, zostało gorąco przyjęte przez publiczność a także mocno odnotowane  w mediach („Wysokie C” POLSAT NEWS 2, „Pytanie na śniadanie” TVP2, „ZOMM na Miasto” POLSAT CAFE, Polska Agencja Prasowa, RMF Classic, Polskie Radio 24, Radio dla Ciebie, TVP Polonia, Superstacja) powstało w związku ze 110-tą rocznicy urodzin artystki, która przypadła w 2017 roku. 

W tytułowej roli występuje aktorka i malarka Martyna Kliszewska - absolwentka wydziału aktorskiego PWST w Krakowie oraz wydziału malarstwa ASP w Łodzi. Ponadto w sekwencjach filmowych udział wzięła m.in. znana tancerka i choreograf Anna Głogowska. 
Spektakl z pogranicza teatru i video art został okrzyknięty wydarzeniem teatralnym Festiwalu Gwiazd w Międzyzdroje 2018.

Komitet Honorowy nad przedstawieniem tworzą wybitni polscy artyści malarze - Edward Dwurnik, Rafał Olbiński, a także popularyzator sztuki meksykańskiej w Polsce Marek Keller.

Część zdjęć wykorzystanych w spektaklu powstała w Muzeum w Nieborowie, miejscu pobytu męża Fridy Kahlo - Diego Rivery podczas jego jedynej wizyty w Polsce w 1955 r. Muzeum Narodowe w Warszawie Nieborów Arkadia jest również partnerem tego projektu.

Frida Kahlo urodziła się 1907 roku w niewielkim miasteczku na przedmieściach Meksyku. Jej ojciec, Niemiec z pochodzenia, który zajmował się malarstwem i fotografią, miał olbrzymi wpływ na Fridę. Malarka była z nim bardzo związana przez całe życie. Matka, gorliwa katoliczka, zajmowała się domem i dziećmi. Często nie pochwalała zachowania córki. 

Życie Fridy naznaczone było bólem i cierpieniem, które stały się też motywem przewodnim jej malarstwa. W wieku 6 lat Frida zachorowała na polio. Mogła posiadać również wrodzoną wadę kręgosłupa, która dodatkowo deformowała kręgosłup i nogi. Jako 18-latka uległa bardzo poważnemu wypadkowi, z którego wyszła ze złamanym kręgosłupem, obojczykiem, miednicą i w 11 miejscach połamaną nogą. Do tego wypadek spowodował obrażenia narządów rodnych, które uniemożliwiły jej macierzyństwo. Frida 3 miesiące spędziła w gipsowym odlewie gipsowym, ale nie opuściła jej nadzieja na chodzenie o własnych siłach. Wielokrotne operacje i długa rekonwalescencja sprawiły, że osiągnęła swój cel, chociaż skutki chorób i wypadku odczuwała całe życie. W ciągu całego życia przeżyć musiała jeszcze kilkadziesiąt operacji, które miały poprawić stan jej zdrowia. 

Frida kształciła się w szkole medycznej, jednak ostatecznie nigdy nie pracowała jako pielęgniarka. W czasie rekonwalescencji po wypadku rodzice namówili ją, aby zaczęła malować. Tak narodziła się jej największa życiowa pasja – malarstwo. Była samoukiem, ale obdarzonym iskrą talentu, który wkrótce zaczną dostrzegać profesjonaliści. W jej dorobku twórczym dominują autoportrety, bardzo osobiste, pełne odniesień do jej kalectwa. Sama mówiła o swoich obrazach, że „nigdy nie maluję fikcji, przedstawiam moje własne życie”. 

Wielki wpływ na jej życie i twórczość miał bardzo znany meksykański malarz - Diego Rivera. Frida podziwiała sztukę Diega, a on upewnił ją, że powinna rozwijać swój talent. Związek mistrz – uczennica przerodził się później w prywatną zażyłość. Ich burzliwy związek trwał wiele lat. Dwukrotnie pobierali się i rozwodzili. Jak oboje przyznawali, byli dla siebie najważniejszymi osobami, których wybuchowe charaktery uniemożliwiały wspólne życie na dłuższą metę. 
Frida Kahlo interesowała się polityką, była związana z ruchem komunistycznym. Gościła w swoim domu będącego na uchodźctwie Lwa Trockiego, znaną postać komunistycznej Rosji, przeciwnika Stalina, który prawdopodobnie właśnie w posiadłości malarki został został zamordowany przez KGB.
Andre Breton, znany francuski pisarz i krytyk sztuki, zaprosił Fridę na wystawę do Paryża, gdzie malarka została przyjęta niezwykle ciepło, a Muzeum w Luwrze zakupiło jedną z jej prac – „Frame”. Było to niezwykłe wyróżnienia, bo wcześniej żaden meksykański artysta nie dostąpił takiego zaszczytu. Artystka miała też wystawę w Nowym Jorku, jednak za życia w powszechnej opinii wciąż była raczej malowniczą postacią u boku słynnego Diego Rivery, niż docenianą malarką. 

Już za życia stała się jednak symbolem feminizmu. I choć badacze wciąż się kłócą, czy obrazy malarki mają przesłanie feministyczne czy też nie, z całą pewnością całe życie malarki to historia niezależności myślenia i działania zarówno w życiu prywatnym, jak i artystycznym.
Jak przystało na przedstawicielkę artystycznej bohemy, Frida prowadziła burzliwe życie, miała romans z Lwem Trockim, a podczas pobytu w Paryżu m.in. ze słynną tancerką Josephine Baker. 

Frida Kahlo zmarła 13 lipca 1954.
 
W malarstwie Fridy widać wpływy rdzennej kultury meksykańskiej, z jej charakterystyczną symboliką i elementami sztuki ludowej. Malarską wizytówką Fridy były jasne barwy, wyrazista kreska, realizm i uproszczone środki wyrazu. W jej obrazach elementy kultury, religii i tradycji Meksyku związane zostały surrealistycznymi akcentami, stąd częste przypisywanie malarki do nurtu surrealizmu w sztuce, choć sama Frida dystansowała się od tego kierunku, wręcz go nie lubiła. Tematyka kobieca i rodzaj artystycznej wrażliwości i ekspresji zostały dostrzeżone przez ruch feministyczny, co w rezultacie zaowocowało uznaniem jej wiele lat później wykreowaniem jej na symbol feminizmu w ostatnich latach XX wieku. 

Blisko 30 lat po jej śmierci, we wczesnych latach 80. XX wieku, w sztuce malarskiej pojawiło się pojęcie nurtu neomeksykańskiego. Grono meksykańskich artystów pokazało surowe, wyraziste prace, opierające się na założeniach stylu Fridy. Te obrazy zaprezentowane w Europie przypomniały niedocenianą malarkę i na nowo ją odkryły dla szerszej publiczności.  

W latach 80. XX wieku postać Fridy na dobre zagościła w świadomości wielu ludzi na świecie. Stała się wręcz ikoną popkultury, a zasługi w tym względzie należy przypisać filmom, spektaklom i książkom, jaki się w tym czasie pojawiły. W 1983 roku film pt. „Frida, naturaleza viva” przypomniał artystkę i jej twórczość. Ukazała się także biografia Fridy. Książka stała się światowym bestsellerem. Wystawiono operę pt. „Frida”, a amerykański muzyk wydał płytę pt. „Suite for Frida Kahlo”. W 2001 roku twarz Fridy pojawiła się na amerykańskim znaczku pocztowym, a w Meksyku pojawiły się banknoty z wizerunkiem Fridy. W 2002 roku premierę miał biograficzny film pt. „Frida” z Salmą Hayek w roli głównej, który osiągnął sukces o globalnym zasięgu, przybliżając postać malarki szerokim rzeszom publiczności światowej.

Medialna kariera pośmiertna Fridy Kahlo spowodowała także gwałtowne zainteresowanie jej sztuką. Obrazy artystki uzyskały wielką popularność i były prezentowane na wystawach na całym świecie. W 2005 roku na wystawie w Londynie zgromadzono 87 prac Fridy. W 2006 roku praca „Roots” z 1943 pobiła rekord najwyższej ceny uzyskanej dla obrazu latynoamerykańskiego artysty. Sprzedano ją za cenę 5,6 miliona dolarów.

(M.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone