Ferie zimowe za nami. Śniegu nie "dowieźli”, ale na szczęście w zastępstwie białego szaleństwa świetnie spisali się instruktorzy mieleckiego Samorządowe Centrum Kultury, którzy prowadzili atrakcyjne zajęcia dla młodych mielczan.
Dodatkowym wabikiem były przedpołudniowe, adresowane specjalnie do dzieci i młodzieży seanse filmowe, które spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem. Dowód? Kolejki do kasy kina utrzymywały się przez całe ferie. Dodatkową ofertę przygotowała Miejska Biblioteka Publiczna, w której placówkach (w głównej siedzibie i w filiach) czekano na młodych mielczan, aby ani na chwilę ferie nie kojarzyły im się z nudą.
- Prawie stuprocentowa frekwencja utrzymywała się na wszystkich naszych zajęciach – powiedział nam Bartosz Kramarz, kierownik Działu Zespołów Artystycznych. Jego zespół instruktorów przygotował zajęcia taneczne, plastyczne i teatralne, w których jednorazowo uczestniczyło średnio kilkadziesiąt osób. Hitem był bal karnawałowy, w którym wzięło udział ok. 70 dzieci. i w piątek bal karnawałowy dla dzieci (już ponad 100 dzieci zapisanych!).
Krawcy Andersena
Pod wodzą instruktorki Małgorzaty Zając-Wagi dzieci ubierały bohaterów baśni Andersena podczas warsztatów projektowania i tworzenia strojów. Dzieci wykazały się nie tylko wyobraźnią, ale i plastycznymi uzdolnieniami tworząc stroje dla księżniczek, paziów i czy Calineczek.
W kosmos
Dział Organizacji Imprez DK zabrał mielecką młodzież w kosmos. Mobilne planetarium przygotowało dla miłośników gwiazd seans połączony z warsztatami i pogadanką o kosmosie. Feryjne planetarium zabrało uczestników spotkań do miejsc, które z ziemskiej perspektywy podziwiamy w pogodne wieczory. Podczas zajęć wszyscy mogli z bliska podziwiać kosmos i poznać prawa, którymi się rządzi. Planetarium przyciągnęło uwagę ponad 150 dzieci.
Architekt z COBI
Emocjonujące wrażenia młodym mielczanom zapewniła firma COBI. Firma nie tylko udostępniła olbrzymią furę klocków, ale też zapewniła wspaniałe nagrody w konkursie na najładniejszą budowlę wzniesioną z klocków. Zajęcia poprowadził Tomasz Łępa, a w fantastycznej zabawie brało udział blisko 100 budowniczych zamków, samolotów, parków.
Jestem pilotem
Ponad 70 młodych miłośników latania mogło spróbować swoich sił za sterami symulatora i powiedzieć o sobie „Jestem pilotem”. Ćwiczyli start i lądowanie, a także loty nad Mielcem, Radomyślem Wielkim i Baranowem Sandomierskim.
Ponad 200 dzieci obejrzało też spektakl teatru ,,Maska” z Rzeszowa nawiązujący do lotniczych tradycji Mielca.
Kino pękało w szwach
- Na 18. dopołudniowych seansach w okresie ferii mieliśmy: 4428 widzów, z czego 2804 na filmie ,,Pingwiny z Madagaskaru” o godz. 11:00 oraz 1624 widzów na filmach o godz. 9:00 – raportuje kierowniczka kina ,,Galaktyka” Anna Niziołek. Nie trzeba dodawać, że tak wielka frekwencja nie zdarza się codziennie.
Po francusku, po cygańsku i na tłusto
Miejska Biblioteka Publiczna przygotowała rozmaitość zajęć dla dzieci, które podczas ferii nie chciały się nudzić. Były zajęcia plastyczne, był dzień francuski, dzień „wszystko o tłustym czwartku”, były zajęcia, podczas których dzieci mogły poznać zwyczaje cygańskie. Kto chciał mógł skorzystać, a chętnych było sporo.
m
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz