Mielec Wiadomości

Zamknij

Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień przeniesiony i na nowo otwarty

04:43, 07.08.2009

W nowym, dużym budynku mieleckiego ośrodka na pomoc mogą liczyć uzależnieni od alkoholu, narkotyków, ale także telewizji czy Internetu, ponadto hazardziści, jak również wszyscy inni, którym normalne życie uniemożliwia jakikolwiek nałóg. Budynek o powierzchni 300 metrów kwadr. przekazał na potrzeby ośrodka Szpital Powiatowy w Mielcu. Uczynił to za zgodą władz powiatu. Teraz pomiędzy ośrodkiem a szpitalem, głównie Oddziałem Zakaźnym, nawiąże się rozległa i ścisła współpraca.

Czytaj więcej pod reklamą:   

Pomysł przeniesienia ośrodka z ciasnych pomieszczeń przy ul. Chopina zrodził się na przełomie lat 2007 i 2008. Osoby uzależnione i ich rodziny coraz częściej i głośniej domagały się pomocy, a dyrektor szpitala Leszek Kołacz zorientował się, że ma budynek, w którym mógłby działać większy i nowoczesny ośrodek terapeutyczny. – Od początku głośno mówię, że oferta dyrektora Kołacza przekazania dawnego budynku szpitalnej pralni, ale i jego dokonania w szpitalu, były dla mnie natchnieniem. Ośrodek znajduje się na terenie nowoczesnego i bardzo dobrze zorganizowanego szpitala, a więc nasz ośrodek nie mógł odstawać – podkreśla Leszek Piasecki, inicjator powstania i szef „nowego” ośrodka. Pomysłowi bardzo życzliwy był zarząd powiatu, który od początku wspierał jego realizację, podobnie jak powiatowi radni, którzy podjęli uchwalę w tej sprawie w styczniu 2008 roku. Jednak dopiero rok później, kiedy udało się znaleźć pieniądze, ruszył remont kapitalny. Potrzeba było na niego 300 tys. zł. Ale udało się i teraz w ośrodku, jak się szacuje, będzie się rejestrować około 400-500 pacjentów rocznie. Z tych, którzy potem rzeczywiście podejmą leczenie - jak mówią światowe statystyki - 20% może liczyć na sukces, czyli długotrwałą abstynencję.

Z pewnością jednak na powodzenie trudno by liczyć bez pomocy Oddziału Zakaźnego mieleckiego szpitala. – Długotrwałe picie alkoholu uszkadza wiele organów wewnętrznych, przede wszystkim wątrobę, żołądek i mózg. Oczywiście więc podejmujemy konieczne leczenie farmakologiczne pacjenta. Ale potem trzeba go przekazać do ośrodka, który mu pomoże w innych zakresach – mówi Józef Sznajder, ordynator oddziału. Leszek Piasecki przyznaje, że on z kolei będzie kierował chorych do szpitala. – Trzeba sobie zdawać sprawę, że nie jesteśmy w stanie pomóc pacjentowi, który jest w długim ciągu picia, bo on się niejako „rozpada”, jest w takim stanie, że pomóc mu musi najpierw lekarz, potrzebuje odtrucia. Dopiero później możemy wkroczyć my.

Istnieje zawsze jeszcze jeden problem. – W rozmowach z dyrektorem szpitala Leszkiem Kołaczem, który zaangażował się w przygotowania do powołania ośrodka, tłumaczyłem jaka jest różnica pomiędzy większością pacjentów szpitala, a moimi. Do szpitala przychodzą osoby, które chcą pomocy, a do nas ci, którzy jej nie chcą, a my musimy ich ratować. Niełatwo jest przekonać alkoholika, by podjął leczenie, ale gdy sam tego chce, mamy już dla niego w Mielcu szeroką ofertę. Podobnie jak dla jego bliskich, których także mamy już gdzie otoczyć opieką – mówi Piasecki.

Szpitalny budynek (którym zarządza powiat) został wynajęty ośrodkowi na 10 lat.

hej

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%