Zamknij
REKLAMA

Zbadali maszt w Podleszanach: nie jest podpięty. Co dalej?

15:54, 19.07.2019 | K.S
REKLAMA
Skomentuj

Tymczasowy maszt nadawczy nie pracuje, a jego kabel zasilający nie jest podpięty do prądu - to efekt kontroli Powiatowego Nadzoru Budowlanego przeprowadzonej 18 lipca. Mowa o budzącym duże kontrowersje, tymczasowym maszcie telefonii komórkowej, który w czerwcu pojawił się na jednej z działek w podmieleckich Podleszanach.

Jak już informowaliśmy, w czerwcu na terenie Podleszan pojawił się maszt z nadajnikami. - Ani mieszkańcy, ani nawet radni z naszej wsi nie wiedzieli o tej inwestycji - alarmowali mieszkańcy, którzy wystąpili z protestem. Wójt gminy Mielec twierdził z kolei, że maszt powstał bez zezwolenia. Maszt jest teoretycznie mobilny, ale ustawiony i zakotwiczony niemal na stałe. Sprawą zajął się Powiatowy Nadzór Budowlany.

- 3 lipca w trakcie oględzin działki nr 1163, na której pracować ma masz tymczasowy stwierdzono, że na gruncie znajduje się kabel zasilający maszt. Ułożenie i poprowadzenie przedmiotowego kabla energetycznego, zasilającego maszt tymczasowy, stanowiło bezpośrednie i realne zagrożenie dla osób trzecich. Stan zastany „na gruncie” nie odpowiadał i był niezgodny z dokumentacją projektową – przypomina dzisiaj Marek Patyk ze Starostwa Powiatowego w Mielcu.

Z przesłanego do mediów przez Marka Patyka komunikatu w sprawie masztu w Podleszanach dowiadujemy się także, że inwestor ma teraz czas do 31 lipca na prawidłowe ułożenie kabla zasilającego, zakopanego w gruncie z przebiciem się pod przebiegającym przez działkę rowem.

- Podczas kontroli przedstawiciel inwestora złożył oświadczenie o tym, że maszt nie pracuje i pozostanie wyłączony do czasu uzyskania stosownych pozwoleń, a leżący na ziemi kabel nie jest podłączony do prądu – czytamy w komunikacie starostwa.

Do Starostwa Powiatowego w Mielcu 28 czerwca wpłynęło zgłoszenie zamiaru uruchomienia zespołu anten w Podleszanach. Dotyczy to procedur środowiskowych, zgodnych z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 listopada 2010 roku. Nie pozostają one w żadnym związku z trybem postępowania prowadzonym przez Powiatowy Nadzór Budowlany czy Wydział Architektury i Budownictwa.

W przypadku tego zgłoszenia zajmuje się nim Wydział Ochrony Środowiska. Gdy złożone dokumenty są kompletne i pomyślnie zweryfikowane przez starostwo, można rozpocząć emisję sygnału. Tak więc najwcześniej nadajniki mogłyby rozpocząć pracę dopiero 29 lipca. 

- Przedłożone dokumenty nie były jednak kompletne i wymagały uzupełnień. Termin 30 dni liczony jest dopiero od daty złożenia wszystkich wymaganych dokumentów – podkreśla Marek Patyk ze starostwa. - Jeżeli zostanie włączony do sieci emisyjnej będzie to kolejny już maszt przekaźnikowy telefonii komórkowej. W samym Mielcu podobnych urządzeń - zespołów antenowych jest obecnie 17 – dodaje.

- Jednocześnie informuję, że w Wydziale Architektury i Budownictwa mieleckiego Starostwa nadal toczy się postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę masztu nadawczego telefonii komórkowej ze wskazaną lokalizacją w miejscowości Podleszany. Wnioskodawca został wezwany również i w tym przypadku do uzupełnienia braków w dostarczonej dokumentacji. Do czasu ich uzupełnienia nie może być wydane pozwolenie na budowę przedmiotowego masztu. Parametry przyszłego obiektu, który inwestor zamierza wybudować nie są tożsame z tym już istniejącym – przekazuje Patyk.

(K.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

GeopolisGeopolis

53 6

A podobno poprzez promieniowanie z tego masztu kury się nie niosą, dzieci chorują, rzepak usycha a sołtysowa zaniemogła. Pytanie zatem co to będzie jak ten maszt jednak włączą do tego prądu ? Wisłoka zacznie płynąć wspak czy tez podleszańskim kobietom trzecia pierś wyrośnie ?! 16:13, 19.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

bradbrad

14 5

Kury będą znosić kwadratowe jaja, krowy dawać czarne mleko. 16:45, 19.07.2019


MałyMały

8 10

To samo się dzieje w Mielcu przez Krono. Niektórym tak się rzuciło na mózg że z wrażenia zdrurnieli tak że tylko weterynarz jest w stanie ich wyleczyć. Stare chłopy jak dzieci rysują bajeczki i nazywają się Piotrusiem Panem. 17:01, 19.07.2019


sdsd

16 2

ta sprawa to jest jakiś smutny żart 16:29, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

To nie jest żartTo nie jest żart

11 23

To jest smutna rzeczywistość w jaki wielkie korporacje wykorzystują luki w polskim prawie śmiejąc się mieszkańcom w twarz.... 16:49, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kxkx

12 6

Jednego nie rozumiem , w Mielcu ma być lepszy sygnał a maszt stawiają w Podleszanach , gdzie mieszkańcy go nie chcą . 16:56, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

edytaxxdedytaxxd

18 4

WYŁĄCZYĆ M CAŁKEM ZASIĘG JAK MASZT SZKODLIWY TO NIECH SOBIE PODŁĄCZĄ STACJNARNE SO ŚCIANY 21:39, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RecRec

1 12

A potem przychodzą do szpitala bo głowa boli 22:55, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MielcokMielcok

6 5

Szczury wodne chcemy 5g! 23:52, 19.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MielecMielec

2 3

W portkach masz g... 01:33, 20.07.2019


Wyborca ze wsiWyborca ze wsi

2 4

A co na to michał deptuła? 05:44, 21.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Stasiu kutasiu mielcStasiu kutasiu mielc

0 2

5 gramow Ale czego? 12:05, 21.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone