::photoreport{"type":"see-button","item":"14285"}
– Bez oficjalnych fanfar, ale z udziałem bardzo licznej grupy młodych uczestników rozpoczęliśmy dziś XVI Mielecki Festiwal Nauki i Techniki – podkreślił dyrektor Zdzisław Nowakowski.
Pierwszy dzień festiwalu upłynął pod znakiem poznawania możliwości, jakie oferuje Branżowe Centrum Umiejętności działające przy Centrum Kształcenia Praktycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Mielcu. Uczniowie mieli okazję zajrzeć do nowoczesnych pracowni, laboratoriów i stref pokazowych, gdzie zamiast tradycyjnego zwiedzania dominowała praktyka.
Obowiązywała zasada: „zobacz – dotknij – spróbuj – zbuduj – zaprogramuj – uruchom”. Uczestnicy sterowali symulatorami lotu i symulatorem spadochronowym, budowali modele płatowców, szybowców oraz silników odrzutowych, programowali roboty, projektowali wydruki 3D i grawery laserowe, a także sprawdzali się w zadaniach technicznych i kreatywnych.
Takie podejście nie jest przypadkowe – to realizacja idei Project-Based Learning, w której kluczowe znaczenie ma nauka poprzez działanie, eksperymentowanie i tworzenie.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się również możliwość wykonania pamiątkowych zdjęć przy legendarnym bombowcu PZL.37 Łoś, znajdującym się na terenie Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu. To jedna z ikon przedwojennej polskiej myśli lotniczej, która dla wielu młodych uczestników była pierwszym tak bliskim spotkaniem z historią lotnictwa.
Organizatorzy nie ukrywają satysfakcji z przebiegu inauguracji. Festiwal rozpoczął się dokładnie tak, jak planowano – bez zbędnych przemówień, za to z naciskiem na działanie i bezpośrednie doświadczenie.
Drugi dzień wydarzenia został dedykowany przede wszystkim uczniom klas ósmych, którzy stoją przed wyborem dalszej ścieżki edukacyjnej. To właśnie oni mogą zapoznać się z ofertą kształcenia w zawodach związanych z przemysłem lotniczym i nowoczesnymi technologiami – od technika mechanika lotniczego i technika awionika, po specjalizacje w robotyce, automatyce, mechatronice czy obsłudze obrabiarek CNC.
Dni Otwarte Branżowego Centrum Umiejętności w Mielcu pokazały, że edukacja zawodowa może być nowoczesna, angażująca i ściśle powiązana z realnymi potrzebami rynku pracy – a przy tym po prostu ciekawa dla młodych ludzi.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]