Fot. Kamila Bik
[FOTORELACJANOWA]13856[/FOTORELACJANOWA]
Sobota należała do Galerii Navigator, gdzie od południa rozbrzmiewała muzyka i panowała prawdziwie orkiestrowa atmosfera. Na scenie wystąpili m.in. Orkiestra Młodych Bębniarzy, chór „Dwójkowe Nuty”, wokaliści z Samorządowego Centrum Kultury, harcerze z ZHP Mielec oraz uczestnicy akcji „Dzieci Dzieciom”, czyli mieleckie przedszkola.
Nie zabrakło też momentów pełnych emocji. Jak podkreślił Mirek Pietrzak, szef Sztabu WOŚP Mielec, w organizację tegorocznego finału zaangażowanych jest około 900 osób i – co najważniejsze – żadna z nich nie otrzymuje za to ani złotówki. Wszyscy działają całkowicie społecznie, z potrzeby serca.
Wyjątkowym akcentem soboty było wspólne odśpiewanie „Sto lat” przez sztab WOŚP i harcerzy dla Ani Marek, byłej szefowej mieleckiego sztabu, która 24 stycznia obchodzi swoje urodziny. Był to piękny, symboliczny moment pokazujący, jak silna i zżyta jest mielecka orkiestrowa rodzina.
Przed nami jednak kulminacja Finału. W niedzielę centrum wydarzeń przeniesie się do hali MOSiR, gdzie powstanie prawdziwe miasteczko WOŚP. W programie znajdą się pokazy sportowe i taneczne (boks, sztuki walki, zumba, taniec), strefa dla dzieci z dmuchańcami, spotkania z piłkarzami ręcznymi Stali Mielec, Automobilklubem Mieleckim, policją oraz obserwatorium astronomicznym z Radomyśla Wielkiego. Nie zabraknie licytacji, występów artystycznych i rodzinnych atrakcji.
Tradycyjnie o godzinie 20:00 przed halą MOSiR wszyscy wspólnie wyślą w niebo „Światełko do Nieba”, które w tym roku uświetni pokaz Teatru Ognia „Aurora”.
Mielec już pokazał, że ma wielkie serce. Teraz czas na finałowe granie – spotkajmy się w niedzielę w hali MOSiR i razem wesprzyjmy najmłodszych pacjentów!
Kamila Bik [email protected]